Vistula Folk Festival za nami. Dziś na ul. Tumskiej płocczanie pożegnali się z zespołami. W tym roku gościły w Płocku zespoły ze Słowacji, Indonezji, Argentyny i Japonii.
Każdy z nich pokazał nam cząstkę swojej kultury. Mogliśmy zobaczyć różnorodne tańce ludowe z różnych zakątków świata. Było egzotycznie, ciekawie i zaskakująco. Mogliśmy się o tym przekonać i na płockiej starówce, i w Parku Północnym, jak również w amfiteatrze. Za nami kilka dni pełnych koncertów, konkursów oraz integracji z mieszkańcami, choćby podczas piątkowej potańcówki na Starym Rynku.
Vistula Folk Festival to dzieło Piotra Onyszko i Zespołu Pieśni i Tańca Wisła. Od 13 lat są gospodarzami festiwalu. Zapraszają zespoły z całego świata, ale nie zapominają przy tym, by zespoły znad Wisły również miały w tym wydarzeniu swój ważny udział. To nie tylko występy zespołu Wisła, działającego w POKiS-ie, czy też Dzieci Płocka. W tym roku po raz pierwszy odbył się I Grand Prix Zespołów Regionalnych Płock 2025. Ponad czterdziestu młodych uczestników wzięło również udział w Vistula Folk Voice, gdzie prezentowane były tylko pieśni ludowe.
Wrażeń nie brakowało. A coś dla siebie znaleźli podczas festiwalu nie tylko miłośnicy folkloru. Vistula znów pokazała że łączy kraje, ludzi i różne kultury.
Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z dzisiejszego wydarzenia.
BS
fot. Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze