W ciągu najbliższych miesięcy Ziemia Płocka stanie się domem dla tysięcy obywateli państw azjatyckich, którzy zostali zatrudnieni przez wykonawcę kompleksu Olefin III, największej inwestycji petrochemicznej w Europie w ciągu ostatnich 20 lat. Właśnie o tym zagadnieniu i związanymi z nim działaniami rozmawiali uczestnicy posiedzenia sztabu kryzysowego, które zorganizowało płockie starostwo.
W ostatnim czasie powiat płocki i PKN ORLEN podpisały list intencyjny w sprawie wspólnej przebudowy kilku dróg powiatowych, zlokalizowanych wokół budowy kompleksu Olefin III. To efekt wielu rozmów władz powiatu z koncernem na temat tego, by koncern wziął odpowiedzialność za zniszczenia na tych drogach.
Teraz przyszła kolej na kolejny ważny temat związany z tą inwestycją – przyjazd i zakwaterowanie pracowników. W posiedzeniu sztabu kryzysowego, które dotyczyło tego zagadnienia wzięli udział m.in.: starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz, dyrektor operacyjny Hyundai Engineering Tecnicas Reunidas (wykonawcy inwestycji) Jakub Zgorzelski, wicestarosta Iwona Sierocka, przewodniczący Rady Powiatu w Płocku Lech Dąbrowski, radni, a także dyrektorzy wydziałów Starostwa Powiatowego oraz przedstawiciele służb.
Dyrektor operacyjny Hyundai Engineering Tecnicas Reunidas Jakub Zgorzelski poinformował, że kilka, a może nawet kilkanaście tysięcy pracowników zatrudnionych do budowy Olefin III to obywatele przede wszystkim krajów azjatyckich: Turcji, Turkmenistanu, Indii i innych. Będą zakwaterowani w specjalnie budowanym miasteczku pracowniczym w sąsiedztwie stawianego kompleksu. Kwaterunek znajdzie tam do 6 tys. ludzi. Pozostali zamieszkają w gminach ościennych, o znalezienie im schronienia dbają podwykonawcy. Prace przy budowie Olefin planowo mają się zakończyć w 2025 roku, niewykluczone, że potrwają nieco dłużej.
Podczas posiedzenia radni powiatu płockiego pytali m.in. o opiekę medyczną w miasteczku pracowniczym, o formy spędzania czasu przez pracowników z Azji czy o kwestie bezpieczeństwa. Przedstawiciel wykonawcy inwestycji zapewnił, że na terenie budowanego miasteczka będzie działał punkt medyczny, posterunek policji, a pracownicy będą mieli zapewnione godne warunki bytowe. Podkreślił też, że doświadczenie pokazuje, iż większość obcokrajowców zatrudnionych przy tego typu inwestycjach w Polsce jest skupiona na pracy i zarobku. Na szukanie atrakcji poza terenem zamieszkania zwykle nie mają ani ochoty, ani siły, ani czasu.
Posiedzenie podsumował starosta Sylwester Ziemkiewicz, podkreślając, że jedną z najważniejszych kwestii będzie tu oczywiście bezpieczeństwo. Komendant Miejski Policji w Płocku Mariusz Kryszkowski zapewnił, że policja współpracuje z inwestorem i Strażą Graniczną, a przedsięwzięcie koordynuje też Komenda Wojewódzka. Starosta dodał, że powstająca inwestycja jest wielką szansą na rozwój całego subregionu płockiego. Dlatego tak ważna jest współpraca, zrozumienie i wzajemny szacunek.
Opr. (ek)
Fot. Starostwo Powiatowe w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak to właśnie jest w pisowni pracę zabiera się Polakom a daje azjatom brawo władze
Większość Polaków w wielu produkcyjnym, pracuje za granicą ...u nas też ktos musi, bo Janusze pracą się nie hańbią.Bardzo dobrze, że będzie miał kto u nas pracować ..
Większej głupoty nie czytałem. Większość Pokaków chciałoby pracować na miejscu ale nie ma dla nich pracy. Podwykonawcami na tej budowie powinny być nasze lokalne firmy, tak jak to zawsze było na wcześniej budowanych instalacjach.
Pracuje w nocnej opiece i największym problemem jest niemożność komunikacji. Orlen powinien zapewnić opiekę medyczną z TLUMACZEM bo jak leczyć kogoś kto nie umie mówić po polsku, jest to najgorszy problem w pracy dla mnie. Ci pracownicy Indii Pakistanu Turkemnistanu tułają się cały dzień, przychodzą na strzelecka bo gdzie indziej nie mogą znaleźć pomocy bo jak im pomóc jak nie idzie się dogadać? Wizyta trwa pół godziny, pokazują na migi, nie chcą wyjść z gabinetu jak im mówię że mają przyjść z kimś kto rozmawia po polsku a wywiad jest niemożliwy do zebrania.
By nie robicz za najniższą Turki będę się wspomagać czystą
Kilkanaście tysięcy pracowników przyjedzie z Azji?! Cały kombinat wybudowali polscy monterzy, spawacze, inżynierowie. Ale wcześniej, w umowach z zagranicznymi Kontraktorami były zapisy, o koniecznym zatrudnianiu polskich/lokalnych Podwykonwaców. Gdyby budowa całego kombinatu była od początku prowadzona na takich warunkach jak teraz to w Płocku żyłoby teraz może kilka tysięcy Polaków i kilkadziesiąt tysięcy Azjatów.
Jest juź duźo Azjatów w Płocku to jeszcze mają przyjechać.Szok.Duźo mieszka w domku jednorodzinnym na Wyszogrodzkiej.Często widzę w Biedronkach jak robią zakupy.
Jeszcze ich malo? Juz teraz nie czujemy sie bezpiecznie w swoim miescie, kraju! a wy jeszcze ich sciafscie tu?
Tak to właśnie jest w pisowni pracę zabiera się Polakom a daje azjatom brawo władze
Większość Polaków w wielu produkcyjnym, pracuje za granicą ...u nas też ktos musi, bo Janusze pracą się nie hańbią.Bardzo dobrze, że będzie miał kto u nas pracować ..
Większej głupoty nie czytałem. Większość Pokaków chciałoby pracować na miejscu ale nie ma dla nich pracy. Podwykonawcami na tej budowie powinny być nasze lokalne firmy, tak jak to zawsze było na wcześniej budowanych instalacjach.