Reklama

Potrzebna tabliczka z wyjaśnieniami?

19/11/2015 09:21
Las Brwileński skrywa wiele mogił i miejsc pamięci

Nasz czytelnik wybrał się na rowerową wycieczkę. Jechał z Płocka w kierunku Dobrzynia i za Brwilnem zobaczył strzałkę z informacją, że droga prowadzi do mogiły zamordowanych kilkuset płocczan. – Od razu przypomniała mi się ekshumacja, jaką obserwowałem, będąc dzieckiem. Pojechałem zobaczyć, jak mogiła wygląda teraz i zaskoczyło mnie, że tak mało jest tam informacji o poległych – opowiada.
Czytelnik przypomniał nam, że w ostatnich dniach II wojny światowej Niemcy zamordowali ponad 200 płocczan, a następnie pochowali ich we wspólnej mogile. – Byli tam więźniowie i chyba ludzie z łapanek, być może przywiezieni zostali także inni. Kilka dni po wyzwoleniu, kiedy grób był jeszcze świeży, ludzie zabierali ciała swoich bliskich i przenosili na cmentarze w Brwilnie i Płocku. Dziś mogiła jest zadbana, mieszkańcy gminy pamiętają o zmarłych, ale brakuje lepszej informacji, kto tam został pochowany i przede wszystkim kiedy, bo tylko można się domyślać, że chodzi o dni na koniec II wojny światowej – mówi.
Na mogiłę zamordowanych płocczan można trafić jadąc rowerem lub idąc czerwonym szlakiem z Płocka w kierunku Cierszewa. Bez trudu można znaleźć tam strzałkę skrętu w prawo do pomnika. Mogiła upamiętnia miejsce egzekucji, nie do końca wiadomo ilu osób. Jedne źródła podają, że ponad 200, ale spotkaliśmy się też z liczbą ponad 400 rozstrzelanych. Z dostępnych źródeł wynika, że zostali tam pochowani, rozstrzelani przez hitlerowców w styczniu 1940 roku oraz tuż przed wyzwoleniem miasta, w styczniu 1945 roku.




Na tablicy można odczytać napis: Tu spoczywają zwłoki bohaterów poległych z rąk hitlerowskich za wiarę i ojczyznę. „Nie bój się tych, którzy ciała zabijają, lecz ducha zabić nie mogą. Tę pamiątkę poświęca Gmina Biała” i na koniec jest data 24 października 1947 rok.
Zdaniem historyków w nocy z 18 na 19 stycznia 1945 roku Niemcy likwidując płockie więzienie, rozstrzelali w lesie mieszkańców powiatu płockiego i sierpeckiego. Wiosną 1945 roku dokonano ekshumacji, a rozpoznane zwłoki zabrano i pochowano na cmentarzach w rodzinnych miejscowościach. Pozostali spoczywają w miejscu kaźni.
O mogiłę dbają harcerze, uczniowie szkół oraz Urząd Gminy Stara Biała. – Staramy się, by to miejsce było zadbane. Ostatni raz tablica została odnowiona w 2000 roku. Przy mogile przynajmniej dwa razy do roku odmawiany jest różaniec, odbywają się capstrzyki, przychodzą ludzie i zapalają znicze, modlą się. W styczniu, w 70. rocznicę kaźni odbyły się uroczystości, składane były wieńce – wyjaśnia Maria Maruszewska z UG. Dodaje, że trudno byłoby wymienić nazwiska wszystkich poległych, bo części ciał już nie ma i ostatecznie nie wiadomo, ile osób jest tam teraz pochowanych.
Takich miejsc pamięci w okolicach Płocka jest bardzo wiele. Warto je odwiedzać i choć przez chwilę zastanowić się nad losem tych, którzy walczyli o wolność ojczyzny. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości