Spółka PKP Przewozy Regionalne zapowiedziała, że od 11 grudnia (dzień wejścia w życie nowego rozkładu jazdy 2005/2006) uruchomi pociąg pospieszny „Koziołek” łączący Płock z Poznaniem. Jego rozkład będzie przedstawiał się następująco:
Płock (odjazd godz. 19: 10) – Poznań Główny (przyjazd godz. 22: 36)
Poznań Główny (odjazd godz. 13: 11) – Płock (przyjazd godz. 16: 30).– To bardzo dobra decyzja – uważa Karol Trammer, redaktor naczelny „Z biegiem szyn” – dwumiesięcznika poświęconego kolei na Mazowszu. – Płock jako miasto ze 130 tysiącami mieszkańców, przemysłem, rozwijającym się szkolnictwem oraz kulturą, potrzebuje bezpośrednich połączeń kolejowych z innymi miastami i regionami. Nasza redakcja uważa jednak, że jedno połączenie to za mało, aby doprowadzić do widocznej zmiany jakości kolejowej obsługi Płocka i Gostynina. Postulujemy więc uruchomienie od 11 grudnia drugiego pociągu pospiesznego do Płocka. 22 września zwróciliśmy się z tą propozycją do spółki PKP Przewozy Regionalne.
Drugim, oprócz „Koziołka”, połączeniem pospiesznym mógłby być pociąg „Bystrzyca” do Lublina przez Łowicz, Warszawę, Puławy. Rozkład pociągu „Bystrzyca” przedstawiałby się następująco:
– Płock (odjazd około godz. 16.30) – Lublin (przyjazd godz. 21.30)
– Lublin (odjazd godz. 6: 20) – Płock (przyjazd około godz. 11: 30)
– Jeżeli nasza propozycja nie zostanie uwzględniona przez spółkę PKP Przewozy Regionalne, to relacja pociągu „Bystrzyca” pozostanie ograniczona do trasy Lublin-Warszawa-Kutno. Uważamy, że pociąg „Bystrzyca” zamiast kończyć bieg w Kutnie powinien dojeżdżać aż do Płocka – ważnego ośrodka przemysłowego, akademickiego i gospodarczego, a przede wszystkim dużego miasta – trzeciego pod względem liczby mieszkańców na Mazowszu – konkluduje Karol Trammer.
(t)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze