O komfortowej i szybkiej drodze z Płocka do Warszawy mówiło się już wiele lat temu. Miała nią być trasa nr 62. Niestety, powstała wąska nitka wiodąca przez Cieśle i Wyszogród. Ile z niej mamy pożytku i wygody?No cóż, przede wszystkim mocno odbiega od potrzeb, zwłaszcza pod kątem obecnego natężenia ruchu, nie jest też zbyt bezpieczna. Na szczęście, szykują się zmiany i najprawdopodobniej już za dziesięć lat będziemy jeździć do Warszawy nowoczesną zmodernizowaną trasą. Trasa nr 62 stanie się bowiem drogą “GP” czyli główną i przyspieszoną, co łączy się przede wszystkim z ograniczoną dostępnością. Będą się mogły z nią łączyć drogi powiatowe i to tylko na wyznaczonych skrzyżowaniach, często rondach i wiaduktach. Wokół większych miast należy się spodziewać obwodnic. W których miejscach zajdą aż takie zmiany, tego jeszcze dokładnie nie wiadomo. Oddział Centralny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ma do wyboru aż trzy koncepcje. Punktami ważnymi na nowej trasie mogą stać się Wyszogród, gdzie planowana jest obwodnica, dalej pętle w Nowym Modlinie i Zakroczymiu, gdzie mieszczą się strefy ekonomiczne. Prace miałyby się zacząć od modernizacji odcinka od Płocka przez Zakroczym aż do Wyszkowa. Na całym 140 kilometrowym odcinku droga będzie poszerzona, a pobocza - utwardzone. Będziemy jechać może dłużej, ale za to szybciej. Potrzebę powstania tej nowej, lepszej drogi do Warszawy narzuca przede wszystkim bardzo bliska budowa mostu w Płocku. - Za trzy lata przeprawa będzie gotowa, słabo przejezdna, a jednocześnie często użytkowana trasa nr 62 łącząca nas ze stolicą stanie się problemem – podkreślił Adam Struzik – Marszałek Sejmiku Województwa Mazowieckiego, jeden z inicjatorów całego przedsięwzięcia. – W jakim czasie droga powstanie, zdecyduje o tym aktywizacja samorządów terytorialnych gminnych i powiatowych, także samorządu województwa. W końcu jest to sprawa ważna dla nas wszystkich. Powstanie lepszej drogi będzie przecież miało pozytywny wpływ na wzrost zainteresowania gminami nadwiślańskimi pod względem turystyczno–rekreacyjnym. W Wyszogrodzie odbyło się już pierwsze spotkanie koordynujące działania samorządowców w sprawie przebudowy drogi nr 62. - Dużo pracy wymaga przygotowanie samej inwestycji, czyli wszelkie uzgodnienia z instytucjami w tym przede wszystkim z nadleśnictwami, także plan zagospodarowania przestrzennego, spojrzenia, ile gruntów jest do wykupienia. To zadanie dla połączonych jednym celem lokalnych samorządów – stwierdził Adam Struzik. Faktycznie, gminy są bardzo zainteresowane powstaniem nowej drogi. Zapewniły o pomocy przy wykupie gruntów, biorą też na swoją odpowiedzialność zmianę planów zagospodarowania przestrzennego. Nieco gorzej jest jednak z gminną deklaracją funduszy. Jedynie obecny na spotkaniu prezydent Miasta Płocka - Wojciech Hetkowski zapewnił wkład finansowy Płocka. Dyrektor oddziału centralnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Wojciech Dąbrowski liczy jednak na więcej, jeśli prace mają się rozpocząć w 2005 roku. – Sami po prostu nie damy rady pokryć wszystkich kosztów - stwierdził. Pewną alternatywę w tej sprawie wskazał Adam Struzik. – Pieniądze powinny się znaleźć w budżecie państwa. Trasa nr 62 to przecież droga krajowa. Podjęliśmy jednak na spotkaniu w Wyszogrodzie decyzję o powołaniu Związku Celowego, który m.in. mógłby starać się o środki pomocowe przedakcesyjne lub akcesyjne. W ten sposób myślę, że uda nam się zdobyć pieniądze. Będziemy się starali zacząć modernizację jak najszybciej – stwierdził marszałek. O wszelkich kolejnych działaniach w tej sprawie będziemy na bieżąco informować. Blanka Stanuszkiewicz Fot. Jacek Janczak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze