Reklama

Póki nie ma mostu - Nowa droga do Warszawy

04/07/2002 13:54
O komfortowej i szybkiej drodze z Płocka do Warszawy mówiło się już wiele lat temu. Miała nią być trasa nr 62. Niestety, powstała wąska nitka wiodąca przez Cieśle i Wyszogród. Ile z niej mamy pożytku i wygody?No cóż, przede wszystkim mocno odbiega od potrzeb, zwłaszcza pod kątem obecnego natężenia ruchu, nie jest też zbyt bezpieczna. Na szczęście, szykują się zmiany i najprawdopodobniej już za dziesięć lat będziemy jeździć do Warszawy nowoczesną zmodernizowaną trasą. Trasa nr 62 stanie się bowiem drogą “GP” czyli główną i przyspieszoną, co łączy się przede wszystkim z ograniczoną dostępnością. Będą się mogły z nią łączyć drogi powiatowe i to tylko na wyznaczonych skrzyżowaniach, często rondach i wiaduktach. Wokół większych miast należy się spodziewać obwodnic. W których miejscach zajdą aż takie zmiany, tego jeszcze dokładnie nie wiadomo. Oddział Centralny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ma do wyboru aż trzy koncepcje. Punktami ważnymi na nowej trasie mogą stać się Wyszogród, gdzie planowana jest obwodnica, dalej pętle w Nowym Modlinie i Zakroczymiu, gdzie mieszczą się strefy ekonomiczne. Prace miałyby się zacząć od modernizacji odcinka od Płocka przez Zakroczym aż do Wyszkowa. Na całym 140 kilometrowym odcinku droga będzie poszerzona, a pobocza - utwardzone. Będziemy jechać może dłużej, ale za to szybciej. Potrzebę powstania tej nowej, lepszej drogi do Warszawy narzuca przede wszystkim bardzo bliska budowa mostu w Płocku. - Za trzy lata przeprawa będzie gotowa, słabo przejezdna, a jednocześnie często użytkowana trasa nr 62 łącząca nas ze stolicą stanie się problemem – podkreślił Adam Struzik – Marszałek Sejmiku Województwa Mazowieckiego, jeden z inicjatorów całego przedsięwzięcia. – W jakim czasie droga powstanie, zdecyduje o tym aktywizacja samorządów terytorialnych gminnych i powiatowych, także samorządu województwa. W końcu jest to sprawa ważna dla nas wszystkich. Powstanie lepszej drogi będzie przecież miało pozytywny wpływ na wzrost zainteresowania gminami nadwiślańskimi pod względem turystyczno–rekreacyjnym. W Wyszogrodzie odbyło się już pierwsze spotkanie koordynujące działania samorządowców w sprawie przebudowy drogi nr 62. - Dużo pracy wymaga przygotowanie samej inwestycji, czyli wszelkie uzgodnienia z instytucjami w tym przede wszystkim z nadleśnictwami, także plan zagospodarowania przestrzennego, spojrzenia, ile gruntów jest do wykupienia. To zadanie dla połączonych jednym celem lokalnych samorządów – stwierdził Adam Struzik. Faktycznie, gminy są bardzo zainteresowane powstaniem nowej drogi. Zapewniły o pomocy przy wykupie gruntów, biorą też na swoją odpowiedzialność zmianę planów zagospodarowania przestrzennego. Nieco gorzej jest jednak z gminną deklaracją funduszy. Jedynie obecny na spotkaniu prezydent Miasta Płocka - Wojciech Hetkowski zapewnił wkład finansowy Płocka. Dyrektor oddziału centralnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Wojciech Dąbrowski liczy jednak na więcej, jeśli prace mają się rozpocząć w 2005 roku. – Sami po prostu nie damy rady pokryć wszystkich kosztów - stwierdził. Pewną alternatywę w tej sprawie wskazał Adam Struzik. – Pieniądze powinny się znaleźć w budżecie państwa. Trasa nr 62 to przecież droga krajowa. Podjęliśmy jednak na spotkaniu w Wyszogrodzie decyzję o powołaniu Związku Celowego, który m.in. mógłby starać się o środki pomocowe przedakcesyjne lub akcesyjne. W ten sposób myślę, że uda nam się zdobyć pieniądze. Będziemy się starali zacząć modernizację jak najszybciej – stwierdził marszałek. O wszelkich kolejnych działaniach w tej sprawie będziemy na bieżąco informować. Blanka Stanuszkiewicz Fot. Jacek Janczak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości