Stan wody w Wiśle w Płocku 31 stycznia o godz. 12.00: Borowiczki – 262 cm – w ciągu doby przybyły 2 cm (ostrzegawczy 248 cm, alarmowy 278 cm), Grabówka – 271 cm – w ciągu doby przybyło 4 cm (ostrzegawczy 248 cm, alarmowy 278 cm), PKN ORLEN – 708 cm – w ciągu doby przybyły 3 cm (ostrzegawczy 670 cm, alarmowy 700 cm), brama przeciwpowodziowa w Radziwiu – 248 cm – w ciągu doby stan bez zmian (ostrzegawczy 207 cm, alarmowy 237 cm).
Sytuację na Wiśle komentuje dyrektor ratuszowego wydziału zarządzania kryzysowego i spraw obronnych Jan Piątkowski: – To nietypowa sytuacja. W okolicznych powiatach brakuje wody w Wiśle, jej stan jest poniżej stanów ostrzegawczych. U nas niestety doszło do spiętrzenia wody i Wisła przekroczyła stany ostrzegawcze. Zator utworzył się prawdopodobnie na wysokości Brwilna. Woda nie przedostaje się w kierunku tamy we Włocławku – mówi Jan Piątkowski. – Zator jest nieprzewidywalny. Woda może dalej popłynąć w kierunku Włocławka, ale może się też bardziej spiętrzyć. Służby zostały powiadomione. Realizujemy procedury związane z wprowadzeniem pogotowia, przez całą dobę monitorujemy sytuację. Cały czas prowadzimy rozmowy o wykorzystaniu lodołamaczy. Jednak przepływ wody w kierunku tamy we Włocławku jest niewielki. Dlatego w obecnej sytuacji użycie lodołamaczy jest niewielkie, ponieważ kra nie miałaby możliwości spłynięcia w dól rzeki w kierunku Torunia, Bydgoszczy.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze