Policjanci z płockiego wydziału Centralnego Biura Śledczego zatrzymali 39-letniego mieszkańca Brwilna Tomasza K. oraz o rok młodszego Mariana S. z małej miejscowości pod Bochnią. Mężczyźni są podejrzani o sprzedaż oleju opałowego jako podpałki do grilla. Patent był prosty. Firma zarejestrowana oficjalnie w Bochni kupowała olej opałowy w PKN Orlen. Później olej stawał się podpałką do grilla i był kupowany przez firmę P-P z Elbląga, której dyrektorem handlowym był Tomasz K. Jak się jednak okazało, w Elblągu pod wskazanym w dokumentach firmy adresem znajdowała się agencja towarzyska. Jak wynika z policyjnych ustaleń podejrzani kupili w PKN Orlen od maja 2004 roku do kwietnia 2005 roku ponad 54 tysiące ton oleju opałowego za kwotę ponad 100 mln złotych i tyle samo sprzedali fikcyjnej firmie P-P, ale już jako produkt do produkcji rozpałki do grilla. Nie zapłacili przy tym ponad 74 mln złotych podatku, jakim opał był obciążony. Zarówno Tomasz K, jak i Marian S. już wcześniej mieli konflikty z prawem. Do tej pory sądy skazywały ich za przestępstwa gospodarcze na kary grzywny lub pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania. Obaj prowadzili wcześniej różnego rodzaju działalność gospodarczą, jednak zawsze kończyła się ona fiaskiem. Mężczyźni mają długi, nie posiadają żadnego majątku, a ten, który mieli, zajął im komornik. Podejrzani są żonaci, mają dzieci. Śledztwo w sprawie Tomasza K. i Mariana S. płockie CBŚ prowadzi wspólnie z wywiadem skarbowym, a w zatrzymaniach funkcjonariuszom policji pomagali pracownicy specjalnej grupy realizacyjnej Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie. Podejrzanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania „brudnych pieniędzy” w kwocie co najmniej 60 mln złotych pochodzących z nielegalnego przetwarzania i sprzedaży oleju opałowego, uszczuplenia podatku akcyzowego o co najmniej 70 mln złotych oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Mężczyznom grożą kary do 15 lat więzienia, chociaż ze względu na ich udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę. Wątek płocki nie jest jednak jedynym w śledztwie paliwowym prowadzonym przez płockie Centralne Biuro Śledcze. Przez ostatnie półtora roku policjanci zatrzymali 11 mieszkańców Wielkopolski i Śląska. Podejrzani kupowali olej opałowy w PKN Orlen poprzez sieć legalnie działających firm. Następnie pozbawiali „opał” charakterystycznych oznaczeń i wprowadzali do obrotu już jako olej napędowy. W tym celu przestępcy korzystali z sieci fikcyjnych firm i sfałszowanych dokumentów. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze