Płocczanie się bogacą, a jedną z tego oznak są ich samochody. Jeszcze kilkanaście lat temu ludzie oglądali się za mercedesami, lexusami, najnowszymi i bardzo drogimi BMW lub audi. Dziś potrzeba naprawdę niesamowitego cacka, jedynego w swoim rodzaju, czegoś niespotykanego, by odwrócili głowę patrząc na przejeżdżające auto. Oczywiście mamy też coraz lepsze samochody, którymi po prostu jeździmy do pracy lub na zakupy. Ale coraz częściej na parkingach widać również takie, które wzbudzają podziw. To auta, których w mieście są dwie, najwyżej trzy sztuki jednej marki.
Ale te luksusowe auta to raptem kilkanaście sztuk, tymczasem w Referacie Komunikacji UMP na koniec 2019 roku było zarejestrowanych aż 114 399 pojazdów na 116 223 płocczan zameldowanych w mieście. Oczywiście zarejestrowane są nie tylko samochody osobowe, także motocykle, autobusy, przyczepy, ciągniki rolnicze oraz motorowery, quady, małe traktorki.
Zdecydowana większość podjeżdża pod dystrybutor stacji benzynowych, wlewając do baku benzynę lub olej napędowy. Ale powoli kierowcy zaczynają interesować się autami elektrycznymi. Takich pojazdów jest na razie zarejestrowanych tylko 26, ale wśród nich jest zaledwie 9 samochodów osobowych i należy się spodziewać, że liczba ta będzie wzrastać.
Warto wiedzieć, że pozostałe pojazdy z 26 elektrycznych to: dwa samochody ciężarowe, 10 motorowerów i 4 określone jako inne. Pewnie w ciągu najbliższych lat proporcje będą się zmieniały.
3417 pojazdów zakupionych w salonie
Płocczanie są zainteresowani nie tylko elektrycznymi pojazdami, także nowymi, prosto z salonu. W 2019 roku kupili znacznie więcej nowych samochodów niż jeszcze w 2018 roku. Zarejestrowanych zostało 3417 takich pojazdów, najwięcej – 505, znanej niemieckiej marki, niegdyś reklamującej się jako produkująca auta dla ludu.
Sporo zwolenników nowych aut zakupiło samochód w salonie z najpopularniejszą francuską marką, interesowali się także pojazdami japońskimi, niekoniecznie tymi, o których redaktor Zientarski mówi w telewizji, że są zdecydowanie najlepsze na świecie.
Okazuje się, że płocczanie zarabiają coraz lepiej i mają dobry, a raczej kosztowny gust.
Jola Marciniak
fot. www.freepic.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że nie jeżdżą kierowcy z głową na karku...
Szkoda że nie jeżdżą kierowcy z głową na karku...