6 sierpnia 1945 roku eksplodowała w Hiroszimie bomba atomowa, nowa, przerażająca broń masowego rażenia. Miasto zostało całkowicie zniszczone, a do końca dnia zginęło ok. 100 tys. jego mieszkańców. Wydawałoby się, że po tak przytłaczającej klęsce miasto zniknie. Jednak wola życia była ogromna, ludzie zostali i odbudowali swoje miejsce na Ziemi. Parę lat po wybuchu bomby parlament japoński z inicjatywy pierwszego demokratycznie wybranego burmistrza Hiroszimy ogłosił to miasto Miastem Pokoju. Najbardziej hiroszimskim jedzeniem ulicznym jest rodzaj grubego naleśnika o nazwie okonomiyaki, który najlepiej smażony jest w restauracji Shin-chan, gdzie od 50 lat przygotowuje go ten sam mistrz kuchni. W jego opinii to pożywne danie pozwoliło schorowanym mieszkańcom Hiroszimy przetrwać najgorsze lata po wybuchu bomby.
Okonomiyaki
Skład (na 4 porcje):
dekoracja
Wykonanie:
Odmrażamy i oczyszczamy krewetki. Drobno szatkujemy kapustę. Obieramy ziemniaka i ścieramy go na tarce. W misce mieszamy razem bulion i jajko. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Do tak przygotowanego ciasta naleśnikowego, dodajemy startego ziemniaka, poszatkowaną kapustę, połowę pokrojonej dymki i odmrożone krewetki. Całość doprawiamy solą, pieprzem i sosem sojowym. Tak przygotowane ciasto na okonomiyaki odstawiamy na dwie godziny, aby odpoczęło. Po tym czasie, na rozgrzany olej przekładamy 1/4 mikstury i smażymy przez ok. 4 minuty. Następnie delikatnie przerzucamy na drugą stronę i ponownie smażymy przez 4 minuty. Powinniśmy otrzymać gruby na 2 cm naleśnik. Jeśli w naleśnik wbijemy nóż, a po wyjęciu będzie suchy, to oznacza, że okonomiyaki jest gotowe. Tak samo postępujemy z kolejnymi naleśnikami. Następnie oblewamy naleśnik sosami: majonezowym i BBQ, posypujemy dymką, układamy na powierzchni chipsy z boczku, smażone jajko i od razu serwujemy.
dr Izabela Chudzyńska
enolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze