Reklama

Po balkonach na piętro

18/02/2004 13:58
Osiedle Międzytorze, a właściwie jego część przy dawnym Cotexie, to specyficzne miejsce. Wybudowano tam bloki, z których większość ma balkony od strony pustego pola, na którym nic się nie dzieje. Można tam spokojnie spacerować i nie być przez nikogo niepokojonym.
Ten pozorny spokój ma też swoje gorsze strony. Mieszkańcy bloków, których balkony wychodzą na pola, zwłaszcza ci, którzy mieszkają na niższych piętrach, mają na swoim koncie przykre doświadczenie. Zwykle w godzinach przedpołudniowych, gdy wszyscy są w pracy lub w szkole, złodzieje wchodzą do mieszkań i wynoszą wszystkie cenniejsze rzeczy. Oczywiście najłatwiej złodziejowi dostać się na parter. Trudno się zatem dziwić, że mieszkańcy parterów zaczęli obudowywać balkony, by w ten sposób uniemożliwić dostęp do swojego domu.
Przed kilkoma dniami złodzieje włamali się do naszego czytelnika, który mieszka na I piętrze. Pod nim, na parterze sąsiad tak obudował balkon, że złodzieje weszli na piętro prawie jak po schodach. Mam pytanie, czy on to zrobił zgodnie z prawem, czy spółdzielnia musi w takich przypadkach wyrazić zgodę na zabudowę okna i balkonu, czy ktoś powinien mnie zapytać o zdanie? Do mojego mieszkania złodzieje weszli po kratce, zabrali wszystkie cenniejsze rzeczy i przedmioty codziennego użytku. Po przyjściu z pracy szybko zgłosiłem włamanie i policja złapała sprawców. Niestety, na zwrot potrzebnych rzeczy muszę trochę poczekać i powiem szczerze, że jestem wściekły na sąsiada, bo to przez niego coś takiego mnie spotkało – opowiada zdenerwowany czytelnik.
Okazuje się, że każdy mieszkaniec bloku, który zamierza obudować balkon, bądź zmienić wystrój elewacji budynku powinien otrzymać zgodę spółdzielni. – Taką zgodę powinna wydać spółdzielnia lub Urząd Miejski, bo dotyczy to elewacji budynku – tłumaczy Janusz Pawłowski, prezes Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Kilka osób z osiedla Międzytorze zgłosiło się do nas z prośbą o wyrażenie zgody na zmianę elewacji. Ale ludzie stosują różne rozwiązania. Zakładają żaluzje zewnętrzne, co nikomu nie przeszkadza i nie szpeci budynku. Wymyślają też inne zabezpieczenia, niektóre z nich są skuteczne i nie narażają sąsiadów na groźbę włamania. Wszystko zależy od tego, jak obudowa jest wykonana, rzeczywiście po kratkach złodziej może wejść na I piętro. Mieszkający piętro wyżej nie musi wyrażać zgody, nie ma takiego obowiązku. W niektórych przypadkach możemy wystąpić do lokatora o zdjęcie zabezpieczeń, ale nie mamy żadnych sankcji, jeśli lokator nie wyrazi zgody na demontaż.
Sytuacja lokatorów bloków nie jest więc najlepsza. W żartach powtarzają, że albo już byli okradzeni, albo wkrótce będą. Mieszkańcy parterów są już zabezpieczeni, teraz czas na lokatorów mieszkań z I, a potem z II piętra i tak dalej. Wydaje się jednak bardzo ważne, aby reagować wcześniej, gdy sąsiad z bloku dopiero zabudowuje kratami balkon i już wtedy sprawdzić, czy złodziej nie wykorzysta zabezpieczenia, aby wdrapać się do naszego mieszkania.
W innej sytuacji pozostaje tylko czekać, kiedy dołączymy do tych, których już odwiedzili złodzieje i mieć nadzieję, że nie zrobią tego po raz drugi. Albo tak się zabezpieczyć, by mieszkać jak w twierdzy, dzięki czemu złodzieje nie mają do nas dostępu.
Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości