To matura nie dla geniuszy, ale dla każdego ucznia, który jest ciekawy świata, chce się uczyć w zupełnie inny od typowego szkolnego systemu sposób i dobrze zna język angielski. Tak o realizowanym od tego roku szkolnego w Jagiellonce programie międzynarodowej matury mówi jego koordynator Marcin Jaroszewski. Na pytanie, po co taka matura, skoro dzięki polskiej również można mieć indeks zagranicznych uczelni, odpowiada: – Nauka w tym programie to zupełnie inny system pracy. Uczniowie uczą się samodzielności, tego, jak efektywnie zdobywać wiedzę i jak najdłużej z niej korzystać. Kolejny plus to fakt, że z certyfikatem IB rekrutacja na studia zagraniczne jest dużo prostsza. Co do ostatniej kwestii, warto zaznaczyć, że najbardziej prestiżowe uczelnie jak Oksford czy Cambridge ustalają na początku roku próg zdawalności. Na maturze można zdobyć łącznie 45 punktów (po 7 z każdego z 6 wybranych przedmiotów) i trzy punkty dodatkowe za pracę dyplomową i wiedzę ponadprogramową. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze