Młodzież z płockich szkół zaprotestowała dziś przeciwko wojnie na Ukrainie. Organizatorami spotkania były Młodzieżowa Rada Miasta Płocka oraz Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.
- Dziękuję, za to, że tak licznie się tu zebraliście i możemy pokazać naszą solidarność z przyjaciółmi z Ukrainy. Cieszę się, że płockie szkoły zaangażowały się w zbieranie darów dla ludzi z Żytomierza, naszego miasta partnerskiego – powiedział przewodniczący Moździerzowej Rady Miasta Płocka Gracjan Krajewski.
W spotkaniu wziął także udział prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. - To kolejny znak solidarności Płocka z Ukrainą, także z naszym miastem partnerskim Żytomierzem. Pokazujemy, że mogą liczyć na nasze wsparcie. Od pierwszych chwili płocczanie włączyli się w pomoc Ukraińcom. Ma ona różne formy i różny charakter, począwszy od zbiórki różnego rodzaju darów, które wyruszyły już z Płocka w czterech transportach. Od kilkunastu dni są obecni w Płocku uchodźcy z Ukrainy. Przed nami jeszcze długi marsz. Jako Polacy jesteśmy bardzo dobrzy, jeśli chodzi o pospolite ruszenie. Teraz czas na regularne działania, które nie skończą się jutro, pojutrze, za tydzień. Lada moment w wielu Ukraińców będzie się uczyło w płockich szkołach. Będą w przedszkolach, szkołach podstawowych, średnich i na uczelniach wyższych. Chciałbym, żebyście traktowali ich normalnie, żeby czuli się jak u siebie, bezpiecznie Wspierajcie ich w codziennych wyzwaniach. To nie skończy się jutro, pojutrze. Oby jak najszybciej skończyła się wojna, ale my przygotowujemy się w Płocku na kolejnych gości z Ukrainy – mówił prezydent Andrzej Nowakowski.
Prezydent przypomniał, że już teraz w Płocku przebywa około 500 osób, głównie kobiet i dzieci, które uciekły z Ukrainy przed wojną.
Płocki przedsiębiorca Maciej Kulas zatrudnia Ukraińców. Kilkudziesięciu jego pracowników wróciło do swojej ojczyzny, żeby bronic Ukrainę przed Rosjanami. - Pomagamy w ewakuacji, zakwaterowaniu i aprowizacji ich rodzin, które przyjechały do Płocka. To bez mała sto osób. Musimy w rozsądny sposób zastanowić się nad aktywizacja zawodową osób, które uciekły przed wojną – powiedział między innymi Maciej Kulas.
Poseł Arkadiusz Iwaniak powiedział, że rozpiera go duma kiedy widzi pozytywne zachowania młodzieży. Nie kryje jednak smutku, że dziś jesteśmy świadkami wojny, która ma miejsce tuż za naszą wschodnią granicą. - Miałem nadzieję,że moje pokolenie i pokolenie moich dzieci nie doświadczy tego co dzieje się dziś na Ukrainie. Miałem nadzieję, że to o czym opowiadał mi dziadek co niesie ze sobą wojna będzie tylko wspomnieniem, o którym będziemy uczyć się z książek. Miałem nadzieję, że będziemy toczyć spory o to, jak szybko odejść od paliw kopalnych, plastiku, jak walczyć o klimat i środowisko. Dziś musimy się mierzyć z barbarzyństwem i bestialstwem – mól Arkadiusz Iwaniak.
Radny i dyrektor delegatury Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego Tomasz Kominek podkreślił, że musimy przez długie miesiące być gotowi do niesienia pomocy ofiarom wojny, a Polacy nigdy nie wybacza prezydentowi Rosji mordów na dzieciach. - Jako samorządowcy robimy wszystko, żeby pomóc tym wszystkim, którzy tej pomocy potrzebują. Samorząd wysłał do Kijowa kilka dobrze wyposażonych karetek – mówił Tomasz Kominek.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Organizatorzy: Strajk Klimatyczny, Młodzieżowa Rada Miasta. Jakoś się nie dziwię, że protest nie ma konkretnego adresata, jesli tacy sa lewaccy organizatorzy. To tak jak we Francji po morderstwach islamskich terrorystów. Był marsz przeciw przemocy.. To się wtedy przemoc strasznie przejęła... Proponuję wzorem Francji rozdać tej otumanionej lewackimi ideami młodzieży jeszcze kredę, niech popiszą na asfalcie.
Też jestem zdziwiony taką nazwą protestu. Było by OK, gdyby to był marsz przeciw mordercy Putinowi, albo marsz solidarności z Ukrainą...
Nie będę się z wami spierał, bo każdy ma jakieś poglądy: lewicowe, prawicowe. I nikomu nic do tego. Każda ideologia ma swoje wymierne demonstracje zewnętrzne. Jeżeli lewica chce robić marsz przeciw - i tu brak konkretnego adresata - niech robi. Prawica niech w tym czasie robi marsz przeciwko Ławrowowi czy komukolwiek innemu. Tu inne kwestie są ważniejsze a nie jakieś machanie chorągiewkami. Tu ważna jest pomoc humanitarna. Pytanie do was wszystkich: ile razy i za jaką kwotę byliście w jakimkolwiek sklepie prowadzącym pomoc dla Ukraińców, na przykład w płockim PSS, i kupiliście produkty niezbędne do życia dla poszkodowanych wojna uchodźców. I dla mnie to jest najwłaściwszy protest przeciwko wojnie...
Organizatorzy: Strajk Klimatyczny, Młodzieżowa Rada Miasta. Jakoś się nie dziwię, że protest nie ma konkretnego adresata, jesli tacy sa lewaccy organizatorzy. To tak jak we Francji po morderstwach islamskich terrorystów. Był marsz przeciw przemocy.. To się wtedy przemoc strasznie przejęła... Proponuję wzorem Francji rozdać tej otumanionej lewackimi ideami młodzieży jeszcze kredę, niech popiszą na asfalcie.
Też jestem zdziwiony taką nazwą protestu. Było by OK, gdyby to był marsz przeciw mordercy Putinowi, albo marsz solidarności z Ukrainą...
Nie będę się z wami spierał, bo każdy ma jakieś poglądy: lewicowe, prawicowe. I nikomu nic do tego. Każda ideologia ma swoje wymierne demonstracje zewnętrzne. Jeżeli lewica chce robić marsz przeciw - i tu brak konkretnego adresata - niech robi. Prawica niech w tym czasie robi marsz przeciwko Ławrowowi czy komukolwiek innemu. Tu inne kwestie są ważniejsze a nie jakieś machanie chorągiewkami. Tu ważna jest pomoc humanitarna. Pytanie do was wszystkich: ile razy i za jaką kwotę byliście w jakimkolwiek sklepie prowadzącym pomoc dla Ukraińców, na przykład w płockim PSS, i kupiliście produkty niezbędne do życia dla poszkodowanych wojna uchodźców. I dla mnie to jest najwłaściwszy protest przeciwko wojnie...