Reklama

Nie ma Płocka bez Książnicy…

19/01/2017 08:40
W 1937 roku z inicjatywy Inspektoratu Szkolnego w Płocku została powołana Miejska Komisja Oświaty Pozaszkolnej. Komisja ta uznała za sprawę najpilniejszą zorganizowanie Miejskiej Biblioteki Publicznej. W celu realizacji tej potrzeby powołano Sekcję Publiczną Miejskiej Komisji Oświecenia Publicznego, która rozpoczęła pracę od zbiórki książek i ofiar pieniężnych. W rezultacie tejże decyzji oraz zakończonych sukcesem działań i ofiarności mieszkańców Płocka, 14 listopada 1937 roku na posesji miejskiej przy ulicy Tadeusza Kościuszki 3, w dawnym lokalu elektrowni Górnickich, otwarto tak oczekiwaną bibliotekę i czytelnię. W listopadzie 2017 roku minie osiemdziesiąt lat od tamtego wydarzenia…
Dzisiejsza Książnica Płocka, od stycznia 1999 r. nosząca imię Władysława Broniewskiego, jest w prostej linii spadkobierczynią zapoczątkowanej wówczas idei ogólnodostępnego bibliotekarstwa publicznego i niezmiennie stara się jak najgodniej kontynuować misję tamtej pionierskiej biblioteki, ale też zaspokajać czytelnicze potrzeby na miarę współczesnych oczekiwań, wyzwań i możliwości. Niezmiennie jest też szeroko rozumianą, pełnoprawną instytucją kultury, mającą niekwestionowany wpływ na intelektualny i artystyczny rozwój swoich użytkowników.
Rok 2017 będzie więc dla pracowników Książnicy szczególnym wyzwaniem, bo wyzwaniem jubileuszowym. Wszelkie, już zaplanowane wydarzenia, będą się odbywały pod tym właśnie szyldem, a bibliotekarze przygotowują się do nich z wielką starannością i – zapewne! – niejednym nas w tym roku zaskoczą. Wspierać Jubilatkę w tych poczynaniach będą (wiernie robiące to zresztą od lat) dwa stowarzyszenia: Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich Oddział Płock i Płockie Stowarzyszenie Przyjaciół Książki i Bibliotek. Jednak wypada mieć nadzieję, że w cały cykl obchodów włączą się także inne płockie stowarzyszenia pracujące na rzecz kultury, instytucje i szkoły oraz ci wszyscy płocczanie i mieszkańcy regionu, dla których książka jest dobrem samym w sobie.
W obchody już włączył się „Tygodnik Płocki”, szeroko otwierając swoje łamy dla wszelkich publikacji promujących urodzinowe inicjatywy biblioteczne, jak również dla tekstów przypominających historię Książnicy i czytelnictwa w Płocku, a nawet wspomnień i anegdot niegdysiejszych czytelników. Te ostatnie mogą okazać się wcale nie zwietrzałą i naprawdę interesującą lekturą. Ale tu wszystko zależy od Was, Drodzy Czytelnicy! Jeśli podzielicie się z nami swoją czytelniczą pasją i wspomnieniami, będzie co publikować! Pracownicy Książnicy też mają rozmaite wspomnienia w zanadrzu i, jeśli tylko macie takie życzenie, są w stanie stworzyć portrety uosabiające płockich czytelników na przestrzeni tych osiemdziesięciu lat. Portret bibliotekarza, swój portret, również! Kto wie, czy na koniec jubileuszowego roku nie powstanie z tego orszak godzien prawdziwej „bibliotecznej szopki”? W tym kontekście warto by też może przejrzeć domowe archiwa fotografii. Kto wie, co kryją? Album starych zdjęć z dawno minionych bibliotecznych imprez i zakamarków jej starych siedzib byłby niezwykle cennym dokumentem. Z kolei dawne fotografie pań bibliotekarek z czytelnikami czy innych pracowników płockich bibliotek mogłyby wzbogacić przygotowywaną na jesień wystawę jubileuszową w Książnicy.
A wracając do poczynań Jubilatki… Operatywność załogi Książnicy na polu jej statutowej działalności i jej kreatywność w zakresie upowszechniania czytelnictwa oraz szeroko pojętej działalności kulturalnej, znana jest nie tylko w mieście i regionie od lat. Co więcej – z roku na rok zaskakuje rosnącą jakością i intensywnością. Stwierdzenie, że „nie ma Płocka bez Książnicy” brzmi może i trochę nieskromnie, ale z całą pewnością nie jest stwierdzeniem na wyrost. Tak pracują tylko wyjątkowo oddane swojej misji instytucje i placówki kultury. I nie próbujmy sobie nawet wyobrażać, co by było, gdyby raptem Książnica ograniczyła się jedynie do gromadzenia i udostępniania swoich zbiorów… Życzmy jej (we własnym interesie!) wytrwałości i zrealizowania wszystkich powziętych na ten rok planów, bo są i ambitne, i niezwykle – jak zwykle – atrakcyjne dla adresatów.
Tajemnic i szczegółów urodzinowej oferty uchylać jeszcze dziś nie będziemy, bo największy urok zawsze tkwi w niespodziankach. Możemy za to napisać o tym, że zamierzenia, chociażby obu wspomnianych wyżej stowarzyszeń, na świętowanie jubileuszu Książnicy Płockiej w przestrzeni całego miasta są całkowicie nieszablonowe. Przekonamy się o tym wszyscy już wkrótce. Na początek jednak ruszy kampania społeczna, podobna tej z 1937 r., inicjującej pierwszą bibliotekę publiczną w Płocku. Kampania adresowana będzie do całej społeczności miasta – nie tylko tej stricte czytelniczej – i do potencjalnych sponsorów Jej finał będzie miał miejsce podczas wielkiego wydarzenia happeningowego. O szczegółach – dzięki uprzejmości i patronatowi medialnemu „Tygodnika Płockiego” – napiszemy już w najbliższych numerach czasopisma. I obyśmy powtórzyli, a jeszcze lepiej – przebili, wynik historycznej kampanii, która po latach dała nam TAKĄ bibliotekę!
Ewa Lilianna Matusiak


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości