Reklama

Płock: Straż Miejska - Rok kontroli

16/11/2000 14:08
Od początku tego roku płocka Straż Miejska przeprowadziła prawie dwadzieścia jeden tysięcy różnego rodzaju kontroli. Sprawdzano targowiska miejskie, prywatne posesje, punkty sprzedaży alkoholu oraz porządek na ulicach. Efektem tych działań było wypisanie ponad dwóch tysięcy mandatów karnych i skierowanie blisko 180 wniosków do Kolegium do spraw Wykroczeń. Już teraz liczba przeprowadzonych kontroli przekroczyła o pięć tysięcy liczbę kontroli przeprowadzonych w całym roku 1999.- Strażnicy mają stawiane konkretne zadania, w zależności od zmiany, na której pracują. Pierwsza zmiana jest ukierunkowana na sprawdzanie estetyki miasta. Na drugiej zmianie sprawdzana jest już nie tylko czystość na ulicach, ale zwracamy także uwagę na bezpieczeństwo – powiedział komendant Straży Miejskiej w Płocku Jerzy Tomaszewski. – W piątki i soboty wprowadziliśmy także trzecią zmianę, od godziny 21.00 do 5.00 rano. Jest to wspólny patrol z policją. Początkowo miał on kontrolować rejon centrum i Starego Miasta, ale w praktyce okazało się, że jest wykorzystywany także w innych rejonach miasta. Jak wskazują statystyki, przez strażników miejskich został w tym roku skontrolowany co piąty mieszkaniec Płocka. Dla części takie kontrole kończyły się tylko pouczeniem. - Pouczenia stosowaliśmy wtedy, gdy stwierdzone przez nas wykroczenia nie były zbyt szkodliwe. Tak było na przykład w przypadku osób starszych – dodał Jerzy Tomaszewski. Już do stałych zadań strażników weszło kontrolowanie na posesjach prywatnych, czy są na nich pojemniki na odpady stałe orasz szamba. Każdy właściciel musi w czasie wizyty strażników pokazać rachunek za wywóz nieczystości - Jeżeli nie ma takich dokumentów sprawę przekazujemy do odpowiednich służb miejskich, które zajmują się wywozem odpadów – uzupełnia Jerzy Tomaszewski. – W czasie sprawdzania prywatnych posesji stwierdziliśmy wiele niedociągnięć. Brakowało pojemników na odpady stałe, nie było szamb. Cześć właścicieli nie miała tez wspomnianych rachunków za wywóz nieczystości. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że na obrzeżach miasta jest wiele dzikich wysypisk. Do ich likwidacji przyczyniają się strażnicy miejscy. - W tym roku ujawniliśmy 27 dzikich wysypisk. Udało nam się ukarać kilka osób przyłapanych na gorącym uczynku wyrzucania śmieci w miejscach niedozwolonych. W takim wypadku te osoby musiały we własnym zakresie posprzątać – dodał Jerzy Tomaszewski. – Dzikie wysypiska występują najczęściej na obrzeżach miasta przy ulicach Norbertańskiej, Parowa, Zielonej, Górka oraz w Jarze Rosicy. Straż Miejska ma już opracowaną swoistą mapę popełniania wykroczeń na terenia naszego miasta. - Najwięcej rożnego rodzaju wykroczeń zanotowaliśmy w centrum Płocka i na Starym Mieście. Na dalszych miejscach plasują się osiedla Mickiewicza, Międzytorze, Wyszogrodzka i Podolszyce – dodał Jerzy Tomaszewski. – Najmniej wykroczeń odnotowaliśmy w lewobrzeżnej części miasta czyli w Radziwiu, Górach, Ciechomicach i Pradolinie Wisły. (jac) Fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości