Reklama

Płock. Planowane powstanie Centrum Integracji Cudzoziemców stało się areną politycznej walki. Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, Prezydent Miasta Płocka. Głos zabiera także radny z PSL. Po czyjej stronie stoi prawda?

26/02/2025 11:00

Tematem numer 1 w Płocku jest obecnie powstanie Centrum Integracji Cudzoziemców i jego planowana lokalizacja w jednym z lokali przy ul. Tumskiej. Głos sprzeciwu w tej sprawie wyrażają Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Oba ugrupowania zarzucają prezydentowi miasta manipulacje i zatajenie informacji na temat lokalizacji centrum oraz jego prawdziwego celu. Prezydent Andrzej Nowakowski odpiera te zarzuty, twierdząc, iż jego oponenci „szerzą hejt i dezinformację” oraz „straszą mieszkańców Płocka cudzoziemcami”.

Jak informowaliśmy w poprzednim wydaniu TP, przedstawiciele płockich struktur Konfederacji zwołali pod ratuszem konferencję prasową, podczas której odnieśli się do informacji, że władze miasta oraz samorządu Mazowsza już od października znały dokładną lokalizację CIC. Tymczasem w przestrzeni publicznej na pojawiające się w tej kwestii pytania odpowiadano, że taka lokalizacja nie została jeszcze określona. Przedstawiciele Konfederacji pytali, skąd w tej sprawie taki chaos informacyjny i dlaczego ukrywano informacje przed mieszkańcami.

 

Reklama

PiS: NIE dla Centrum Integracji Cudzoziemców przy Tumskiej

Do debaty dołączyło Prawo i Sprawiedliwość. W poniedziałek, 17 lutego poseł na Sejm RP Wioletta Kulpa i przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta Płocka Szymon Stachowiak zorganizowali na ul. Tumskiej, czyli w miejscu, gdzie ma się znajdować siedziba Centrum Integracji Cudzoziemców, spotkanie dla mediów, w którym przedstawili swoje wątpliwości dotyczące CIC i tego, co może wiązać się z tego typu instytucją.

- Tu, na ulicy Tumskiej, będziemy mieli zgromadzonych cudzoziemców, którzy będą poszukiwali swojego miejsca w Płocku bądź ewentualnie w okolicach. Pytanie do wszystkich mieszkańców Płocka – czy rzeczywiście ulica Tumska jest tym miejscem, w którym powinno znajdować się Centrum Integracji Cudzoziemców? – pyta posłanka Wioletta Kulpa,

Reklama

... dodając, iż już w listopadzie ubiegłego roku zwróciła się z pytaniem o lokalizację CIC do prezydenta Płocka, lecz nie uzyskała wówczas odpowiedzi.

– W żadnym medium żadna informacja na ten temat się nie ukazała, w związku z tym pytanie, dlaczego prezydent nie poinformował mieszkańców, dlaczego nie skonsultował tego z Radą Osiedla Stare Miasto, dlaczego nie skonsultował tego z innymi organizacjami, które zajmują się pomocą w Płocku? – dopytywała Wioletta Kulpa.

 

Posłanka Kulpa dodała również, że w Płocku jest wiele organizacji zajmujących się pomocą potrzebującym – bezdomnym, ubogim, w złej sytuacji materialnej, wskazując, że to właśnie one wymagają większego zaangażowania miasta i lepszych warunków funkcjonowania niż cudzoziemcy, w tym nielegalni imigranci, którzy w związku z paktem migracyjnym mogą trafić do naszego miasta.

Reklama

- Rząd Tuska kłamie w Warszawie w sprawie paktu migracyjnego, władze miasta Płocka kłamią w sprawie Centrum Integracji Cudzoziemców. Absolutnie nie ma na to naszej zgody i nie pozwolimy na dopuszczenie do tak absurdalnej sytuacji, że w momencie, gdy nasze miasto wymiera, mamy problemy z przyciągnięciem tu przedsiębiorców, z turystyką, z ucieczką mieszkańców z tego miasta i brakiem perspektyw, w samym sercu miejsca, które powinno być reprezentatywne, będziemy mieli organizacje, które mogę nazwać przestępczymi. Nie ma i nie będzie na to naszej zgody – grzmiał Szymon Stachowiak.

- TAK dla bezpiecznego Płocka, TAK dla organizacji prawdziwego pożytku publicznego, NIE dla organizacji przestępczych, które najpierw przez kilka lat pluły na polski mundur na granicy polsko-białoruskiej, a teraz będą przyjmowały i edukowały nielegalnych imigrantów w Płocku – dodał radny Stachowiak.

Reklama

 

Prezydent Płocka: PiS i Konfederacja rozkręcają kampanię nienawiści

Dzień później (18 lutego) do zarzutów, które skierowano w jego stronę, dotyczących ukrywania informacji o lokalizacji centrum, odniósł się prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Jak wyjaśnił, zarządzenie, które dotyczyło wynajmu lokalu przy ul. Tumskiej 5 Mazowieckiemu Centrum Polityki Społecznej, zostało opublikowane tuż po jego podpisaniu. Można było je znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej i każda osoba zainteresowana tematem miała do niego dostęp.

- Nic nie było ukrywane, nikt nie nakładał cenzury na tę informację. Ta informacja była informacją dostępną dla każdego. Natomiast zarzuty mówiące o tym, że ktoś złożył petycję w tej sprawie czy pytał na komisjach – chciałbym podkreślić, że petycja dotyczy czegoś zupełnie innego. Petycja, o której mówi lider Konfederacji, dotyczy centrum dla nielegalnych imigrantów. A my rozmawiamy o Centrach Integracji Cudzoziemców – mówił Andrzej Nowakowski.

Reklama

 

Prezydent wyjaśnił również, że – tak jak mówił podczas sesji Rady Miasta –

centrum będzie punktem informacyjno-usługowym, a nie ośrodkiem dla cudzoziemców, nielegalnych imigrantów czy tym bardziej obozem dla takich osób”.

Andrzej Nowakowski dodał, że punkt będzie częścią Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej, o czym podczas ostatniej sesji RM mówił m.in. dyrektor płockiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Tomasz Kominek, wyjaśniając przy tym ideę i zasady funkcjonowania tego miejsca.

- Ostatnie konferencje były bardzo agresywne i nacechowane mową nienawiści w stosunku do cudzoziemców. Niestety, i PiS, i Konfederacja z uporem maniaka szerzą dezinformację, próbując powiązać Centra Integracji Cudzoziemców z ośrodkami dla nielegalnych imigrantów. Czynią to w sposób, w mojej ocenie, nie nieświadomy, bowiem ta wiedza o CIC jest dzisiaj powszechnie dostępna. Czynią to świadomie, szerząc kłamstwo, dezinformację, manipulując informacjami i na dodatek posługując się mową nienawiści w stosunku do cudzoziemców – powiedział Andrzej Nowakowski.

Reklama

 

[paywall]

Prezydent zaznaczył, że decyzja o powstaniu CIC-ów została podjęta za rządów Prawa i Sprawiedliwości i nie budziła wtedy żadnych emocji.

- W sposób szczególny to kłamstwo, ta dezinformacja i mowa nienawiści jest szokująca w ustach przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. PiS-u, który wprost odpowiada za aferę wizową, którą dzisiaj wyjaśnia prokuratura. Za czasów, kiedy można było wizy do Polski kupić na straganach w różnych krajach afrykańskich. Dzisiaj przedstawiciele tego ugrupowania wykorzystują kwestie utworzenia CIC do próby rozkręcenia fali hejtu i nienawiści wobec cudzoziemców, których nie tak dawno sprowadzali do Polski w sposób przestępczypowiedział Andrzej Nowakowski.

Reklama

 

Prezydent przypomniał także, jak były zarząd ORLEN-u doprowadził do sytuacji, w której podwykonawcy budowy Olefin sprowadzali do Płocka i regionu tysiące cudzoziemców, którzy pracują przy tej inwestycji.

- Nikt prezydenta miasta wówczas o to nie pytał. Mało tego, nikt z PiS-u wówczas nie protestował, nie robił konferencji prasowych, nie szczuł i nie hejtował na cudzoziemców. Pamiętam, gdzie obecna pani poseł wtedy pracowała i czym się zajmowała. Zajmowała się m.in. tym, żeby właśnie  cudzoziemcy mogli się w Płocku dowiedzieć więcej o polskiej kulturze, o naszym kraju, być może nauczyć się podstaw języka. I my, przy współpracy z ORLEN-em, tego rodzaju zajęcia m.in. w Książnicy Płockiej prowadziliśmy i nie widzieliśmy w tym ani nic strasznego, ani zdrożnego, ani tym bardziej przestępczego. A dzisiaj i PiS, i Konfederacja próbują budować za pomocą mowy nienawiści szerzyć nienawiść w stosunku do cudzoziemców. Są to rzeczy, które absolutnie nie powinny mieć miejsca– powiedział prezydent Nowakowski, dodając, że „osoby, które są odpowiedzialne za sprowadzenie tu cudzoziemców, teraz straszą nimi mieszkańców”.

Reklama

 

Andrzej Nowakowski wyjaśnił również, że w całej tej sprawie kluczowa jest kwestia bezpieczeństwa.

- Te centra są także po to, żeby zwiększyć poziom bezpieczeństwa, żeby kwestie obecności cudzoziemców przede wszystkim monitorować, znać skalę zjawiska i reagować na sytuacje kryzysowe, sygnalizując, że jest potrzeba jakiegoś dodatkowego wsparcia. To, co dzisiaj robi zarówno PiS, jak i Konfederacja jest małe, głupie i zakłamane – podsumował.

 

Prezydent miasta odniósł się także do kwestii lokalizacji centrum, której wybór skrytykowali podczas konferencji przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

- PiS podaje argumenty, które miałyby uniemożliwić korzystanie z konkretnego miejsca w Płocku cudzoziemcom. Jak to nazwać inaczej niż segregacją ludzi? W czasie wojny tam było getto, właśnie stamtąd, z tego kwartału ulic, gdzie jest m.in. Tumska 5, Żydzi nie mogli wychodzić. Nie było im wolno. Dzisiaj politycy PiS-u chcieliby, nie wiem, zabronić cudzoziemcom wejścia do centrum naszego miasta? Jak określić tego rodzaju deklarację? Dla mnie jest to niedopuszczalne – powiedział prezydent.

 

W kontekście podnoszonego przez wiele osób tematu kosztu obsługi i utrzymania centrum Andrzej Nowakowski podkreślił, że

Reklama

„w tym wypadku z budżetu miasta na ten cel nie będzie przeznaczona nawet jedna złotówka. Wręcz przeciwnie. Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej będzie płacić za wynajem lokalu. Umowa nie jest jeszcze podpisana, więc nie jestem w stanie powiedzieć, jaka to będzie kwota. Gdy tylko ją podpiszemy, poinformuję o tym, ile wpłynie z tego tytułu do naszego budżetu – wyjaśnił Nowakowski.

Prezydent przypomniał również, że na ul. Tumskiej 13 od ponad roku działa już Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom prowadzone przez Caritas.

 

Konfederacja: Mieszkańcy Płocka zasługują na pełną transparentność w tej sprawie

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony Konfederacji. W reakcji na słowa prezydenta Płocka szef płockich struktur Konfederacji Marek Tucholski zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym ugrupowanie szczegółowo przedstawia swoje argumenty w sprawie powstania Centrum Integracji Cudzoziemców w Płocku, odnosząc się bezpośrednio do ostatniego wystąpienia prezydenta Andrzeja Nowakowskiego.

„BIP nie jest miejscem domyślnym do szukania informacji na tematy związane z powstaniem Centrum Integracji Cudzoziemców. Miejscami takimi są instytucje wojewódzkie i miejskie. Te z kolei nie udzielały informacji w tych sprawach lub udzielały ich w sposób niekompletny” – piszą w oświadczeniu liderzy struktur Konfederacji Płock.

Działacze podkreślają, że „CIC to nie tylko «punkt informacyjno-usługowy»”.

„Prezydent przekonuje, że to nie jest miejsce dla nielegalnych imigrantów, jednak zgodnie z wytycznymi MSWiA z 12 marca 2024 r. CIC będzie miejscem, które zajmuje się również legalizacją pobytu. Centra te będą pełniły funkcję legalizacyjną, wspierając proces uzyskiwania prawa pobytu w Polsce przez osoby, które początkowo znalazły się tu nielegalnie” – mówią przedstawiciele Konfederacji.

W kolejnych punktach liderzy struktur – Marek Tucholski, Wiktor Adamczyk, Marek Jończyk i Mariusz Imielski – odnoszą się do kwestii takich jak finansowanie CIC, wspieranie nielegalnej imigracji przez organizacje obsługujące CIC, bezzasadne oskarżenia o „mowę nienawiści”. Wskazują również, że mieszkańcy Płocka mają prawo do pełnej transparentności. 

„Mieszkańcy Płocka zasługują na pełną transparentność i prawo do wyrażenia swojej opinii w tej sprawie! Prezydent Nowakowski nie tylko ukrywał istotne informacje, ale również próbuje odwrócić uwagę od kompromitujących go faktów, atakując swoich politycznych oponentów. Konfederacja Płock będzie konsekwentnie domagać się przejrzystości w tej sprawie i obrony interesów mieszkańców Płocka!” – podsumowuje Konfederacja Płock.

 

Tomasz Kominek: Konfederacja i PiS po raz kolejny manipulują informacją

Głos w sprawie CIC zabrał również Tomasz Kominek – radny miejski, dyrektor płockiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, który już wcześniej informował m.in. o tym, na czym będzie polegała działalność takiego centrum.

- Drodzy Mieszkańcy Płocka, zarządzenie Prezydenta Miasta Płocka nie jest ostateczną formą wynajęcia lokalu z zasobów gminnych. Zatem płockie środowiska związane z Konfederacją Płock oraz Prawem i Sprawiedliwością Płock po raz kolejny manipulują informacją. Niestety, tego typu zachowania zmierzają do pogłębienia podziałów społeczeństwa. Na tę chwilę Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej nie podpisało z Miastem Płock żadnej umowy w omawianym obszarze. Nie jest określony zarówno czynsz, jak i pozostałe szczegóły dotyczące wynajęcia lokalu pod działalność CIC. Obecnie Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej wyraża wolę spotkania z Prezydentem Miasta celem omówienia szczegółów dotyczących funkcjonowania Centrum. Przypominam, że popyt na tego typu usługi w Płocku został stworzony w dużym stopniu podczas rozpoczęcia inwestycji prowadzonych przez ORLEN za czasów Daniela Obajtka – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Tomasz Kominek, dyrektor płockiej delegatury UMWM.

Bez wątpienia temat Centrum Integracji Cudzoziemców jeszcze przez dłuższy czas pozostanie na pierwszym planie w polityce naszego miasta. O wszelkich nowych faktach dotyczących tej sprawy będziemy informować na bieżąco na łamach TP oraz na portalu tp.com.pl.

 

Eliza Kinalska, Karolina Wiśniewska

Fot. Dariusz Ossowski, Tomasz Kominek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/02/2025 11:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości