Reklama

Płock. Które reklamy znikną z naszych ulic w ramach Płockiej Uchwały Krajobrazowej?


Po niespełna pięciu latach funkcjonowania w Płocku tzw. uchwały krajobrazowej przyszedł czas na jej zmianę. Będzie to już druga zmiana tego aktu – pierwsza miała miejsce w roku 2022. Na bazie dotychczasowych doświadczeń, zgodnie z decyzją podjętą przez radnych w czerwcu zeszłego roku, przygotowano projekt uchwały, który został uzgodniony i zaopiniowany przez organy zewnętrzne, w tym m.in. wojewódzkiego konserwatora zabytków. Rozpoczęte w maju konsultacje społeczne tego dokumentu zakończą się 5 czerwca.


Z konsultacji społecznych zostanie sporządzony raport podsumowujący ich przebieg, który razem z projektem uchwały zawierającym zmiany wynikające z przeprowadzonych konsultacji społecznych zostanie przedstawiony Radzie Miasta Płocka.

Warto przypomnieć, że „Płocka Uchwała Krajobrazowa” to potoczna nazwa uchwały, które określa zasady i warunki sytuowania na terenie naszego miasta tablic i urządzeń reklamowych, ogrodzeń oraz obiektów małej architektury. Służy zapanowaniu nad chaosem w przestrzeni publicznej oraz niekontrolowaną ekspansją reklamy zewnętrznej w krajobrazie miejskim. Wskazuje katalog nośników reklamowych (tablic i urządzeń reklamowych), w tym tych stanowiących szyldy informujące o prowadzonej działalności gospodarczej, które można sytuować w mieście. Określa zasady ich lokalizacji, gabaryty i materiały budowlane, z jakich mogą być wykonane.

Reklama

W 2015 roku Sejm RP przyjął „ustawę krajobrazową”, która umożliwiała samorządom wprowadzenie uchwał krajobrazowych w formie aktów prawa miejscowego, czyli dokumentów określających zasady lokalizacji reklam, ogrodzeń, małej architektury.

Z „zaśmieceniem” krajobrazu mamy do czynienia w całej Polsce. Nasz kraj przystąpił też do konwencji, która zobowiązywała nas do stworzenia regulacji krajobrazu. We wrześniu Rada Miasta przyjęła pierwszą uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia uchwały krajobrazowej. W tym roku mija już dziesięć lat naszej „przygody” z tym dokumentem. Podczas prac nad pierwszą jego wersją brakowało nam doświadczeń, nie było ekspertów od takich zagadnień, posiłkowaliśmy się architektami spoza urzędu. Wówczas też odbywały się konsultacje, spotkania. Potem powstał projekt uchwały i w sierpniu 2020 roku Rada Miasta podjęła uchwałę. Stało się to bez głosów sprzeciwu, były głosy za i głosy wstrzymujące się. Od tego momentu mieliśmy akt prawny, który regulował jakie i gdzie mogą być ustawiane reklamy, montowane typy ogrodzenia i co trzeba zrobić z tymi, które nie spełniają określonych w uchwale warunków. Od wejścia uchwały w życie nowe reklamy i ogrodzenia musiały już spełniać wynikające z niej założenia, a te, które istniały wcześniej, musiały zostać dostosowane w ciągu dwóch lat – mówi Michał Balski, dyrektor wydziału strategii, architektury i urbanistyki Urzędu Miasta Płocka

Reklama

 

Okazało się, że proces dostosowania nie przebiegał w takim tempie, by nośniki reklam i ogrodzenia zostały dostosowane do wymagań w ciągu dwóch lat. Wówczas podjęto decyzję o przedłużeniu okresu dostosowawczego o kolejne dwa lata. Uchwała została zmieniona między innymi w tym zakresie.

We wrześniu ubiegłego roku skończył się przedłużony decyzją radnych okres dostosowawczy.

- Od tego momentu wszystkie reklamy powinny być zgodne z uchwałą. Przystąpiliśmy do identyfikacji największych skupisk reklam, które najbardziej oddziałują na krajobraz. Procedura wygląda następująco. Najpierw identyfikujemy niezgodność, potem sprawdzamy, czy reklamy mają pozwolenie na budowę, albo zgłoszenie robót budowlanych. Kiedy okazuje się, że takich pozwoleń nie mają, to informujemy o tym właścicieli nośnika i nieruchomości, a w drugim kroku wzywamy do usunięcia. Jeśli nośnik reklamy nie zostanie usunięty, mamy podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego, którego celem jest nałożenie kary finansowej – dodaje Michał Balski.

Reklama

 

W międzyczasie Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie dostosowywania reklam. Pierwotna ustawa krajobrazowa dawała gminom narzędzie, pozwalające na określenie sposobu dostosowania. Ten przepis został zaskarżony – jako niezgodny z Konstytucją – jako pozbawiający własności właściciela reklamy bez odszkodowania. Wyrok TK wskazuje, że jeśli reklama nie ma zgody budowlanej i nie spełnia warunków uchwały, musi zostać usunięta, jeśli natomiast miała zgodę budowlaną, nie musi być dostosowana, a kiedy samorząd gminny będzie chciał, żeby została dostosowana lub usunięta, należy się odszkodowanie.

Reklama

- Okazuje się, że większość bilboardów reklamowych przy ulicach takich zgód nie ma. Zaczęliśmy sprawdzanie od większych skrzyżowań w mieście – wyjaśnia Michał Balski.

 

Pierwsze efekty działań miejskich urzędników już widać, z ulic zniknęła część banerów reklamowych, odsłaniając w ten sposób miejską przestrzeń.

Przygotowanie uchwały nie było łatwe, gdyż jej zapisy obejmują całe miasto. Musiały być zapisy uniwersalne, ale też dostosowane do specyfiki lokalnej.

- Między innymi kolejne aktualizacje – ta sprzed dwóch i pół roku oraz obecna to proces, w którym dostrzegamy pewne rozwiązania, które nie były ujęte, a być powinny. Zmienia się też sam rynek reklamowy. To nieuniknione, że uchwała krajobrazowa będzie co jakiś czas aktualizowana – podkreśla Michał Balski.

Reklama

 

Żeby ułatwić właścicielom nośników reklamowych samodzielną weryfikację zgodności konstrukcji z obowiązującymi przepisami, miasto przygotowało specjalną aplikację. Podczas jednej z edycji maratonu programistycznego Hackathon jeden z zespołów zajął się przygotowaniem takiego narzędzia.

- Aplikacja jest dostępna w przeglądarce internetowej i jest zainteresowanie tym narzędziem. To ułatwiło nam pracę – mówi Michał Balski.

 

Teraz nadszedł czas na zmiany w uchwale krajobrazowej. To wynik głosów płynących do urzędu miasta od przedsiębiorców.

Reklama

- Nie jest tak, że uchwała została przyjęta i koncentrujemy się na karaniu. Działa zespół do spraw estetyki, który opiniuje pod względem estetycznym przedsięwzięcia, które powstają na terenach należących do miasta. Tu też na bieżąco widzimy pewne rzeczy, które pokazują nam, w jakich zakresach można uchwałę krajobrazową polepszyć. Jeszcze raz podkreślę, że nie jest to ostatnia aktualizacja. Dotyczy ona strefy biznesowej, której otoczenie cały czas się zmienia i potrzebne są zmiany przepisów – dodaje Michał Balski.

 

Reklama

Umieszczane przy płockich ulicach billboardy reklamowe powinny być umieszczone przynajmniej 2,5 m nad powierzchnią gruntu. Uchwała reguluje też umieszczanie tablic reklamowych na budynkach, kwestie reklamowania sklepów.

Miasto jest podzielone na trzy obszary. Pierwszy to Stare Miasto i osiedle Kolegialna, drugi to obszary zabudowy wielorodzinnej – osiedla Miodowa, Dobrzyńska, Wilka Płyta, Podolszyce. Trzeci to pozostałe tereny miasta, gdzie zabudowa jest jednorodzinna lub jej brak. To właśnie na trzecim obszarze ma być wprowadzona większa możliwość umieszczania billboardów reklamowych. Regulacje dotyczą także witryn sklepowych. Pierwotna idea była taka, żeby witryny były bardziej dostępne, żeby było widać, co dzieje się w środku. Jednak w przypadku usług, na przykład kosmetycznych, dopuszczalne jest stosowanie na przykład folii szronionej, tak aby było to estetyczne, jednocześnie zapewniając komfort osobom znajdującym się w środku, ale też nie raziło tych, którzy są na zewnątrz. 

Reklama

 

Fot. Dawid Wawrzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Prawda - niezalogowany 2025-06-04 19:31:47

    Nie znikną te reklamy popierające władze i firmy które są w kieszeni u tych przy korycie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości