Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. "Wojna niemiecko-polska pod flagą europejską"

Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki

Miała być wojna z Rosją, a jest wojna z Niemcami. Jest to bardzo dziwna wojna, ponieważ Polską rządzi, jak powszechnie wiadomo, wielki przyjaciel Niemców, który dla nich jest gotów zrobić wszystko, czego oni tylko zapragną, a mimo to, a może właśnie dlatego, Niemcy napadają na Polskę niemal codziennie, podrzucając nam masowo migrantów, których kilka lat temu zaprosili do siebie, a potem się zorientowali, że zaprosili ich za dużo (przyjęli ponoć 8 milionów ludzi od roku 2015) i mają z tym wielki problem. Ten ich wielki problem polega między innymi na tym, że część zaproszonych przez Niemców „gości” nie potrafi się Niemcom po europejsku za gościnę odwdzięczyć i odwdzięcza się im po swojemu, co oznacza, że Niemcy mają po kilka lub kilkanaście ataków nożowników codziennie (CODZIENNIE!), co skrzętnie rejestrują na specjalnej stronie internetowej, być może nawet ku przestrodze dla innych ogłupianych przez politykę migracyjną UE. Na wielkiego przyjaciela Niemiec, który odgrywa u nas rolę naszego narodowego Chochoła z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, takie niemieckie przestrogi w ogóle nie działają, więc próbował zaczarować społeczeństwo, aby poszło i zagłosowało na „najlepszego” Chocholego kandydata, z pomocą którego pomaganie Niemcom w rozwiązywaniu ich wielkiego problemu szłoby jeszcze sprawniej. 

Chocholi kandydat, mimo że w kampanii wyborczej wszystko mówił na odwrót niż myśli na co dzień,  zdołał przekonać zaledwie połowę społeczeństwa, tę ponoć mądrzejszą, druga zaś, ta głupsza, przekonać się nie dała, no i Niemcy mają problem, bo po 6 sierpnia różnie z tymi niechcianymi przez nich migrantami (nie azylantami) może być, stąd przystąpili do prawdziwego szturmu z podrzucaniem nam zbędnych migrantów przez zachodnią granicę, o czym zaalarmowali nasi głupsi obywatele mieszkający w przygranicznych miastach i miasteczkach. Oczywiście wielcy przyjaciele Niemców w chocholim rządzie mówią, że żadnego szturmu nie ma, a do Polski zawrócono zaledwie 200 osób, co innego jednak myślą i mówią, a nawet krzyczą głupsi obywatele, których, jak dotąd, zaczarować się Chochołowi nie udało, a którzy widzą migrantów w swoich miastach koczujących na ławkach albo umieszczanych z braku innych miejsc w przedszkolach. Nawet protesty wyborcze nie pomogły odwrócić uwagi głupszej części społeczeństwa od problemu na zachodniej granicy i lud chłopski i mieszczański zorganizował czym prędzej obywatelską obronę granicy, co strasznie, ale to strasznie rozsierdziło naszego narodowego Chochoła z urzędu przecież powołanego do obrony granic.

Reklama

Oczywiście ci obywatele, którzy rzucili się do obrony granicy zostali zaraz okrzyknięci faszystami, ponieważ poważnie potraktowali te wszystkie ostrzeżenia przed masową migracją w postaci zbrodni popełnionych ostatnio już i u nas przez migrantów oraz pod postacią prób nawracania na islam dziewczynek w przedszkolu, gdzie umieszczono zwróconych przez Niemców nachodźców. Ja wiem, że te ostrzeżenia mogą nie trafić do przemądrego umysłu naszego narodowego Chochoła, którego w jego mądrościach wspiera chyba cały episkopat z biskupem Zadarko na czele, ale to nic nie pomoże, bo głupsza część społeczeństwa, mimo defektów intelektualnych wytykanych jej tak bezceremonialnie przez mądrych i wykształconych, nie jest w ciemię bita i bierze sprawy bezpieczeństwa w swoje ręce, widząc, że nasze narodowe chochoły sobie z tym nie radzą, tak jak nie poradziły sobie z wieloma innymi sprawami, a ostatnio z podpaleniami, których plagę zanotowano w Warszawie i w okolicach. Być może za niedługo będą potrzebne i na tym polu obywatelskie i faszystowskie komitety samoobrony wobec niewydolności naszych chochołów, którym marzy się rządzenie, czerpanie profitów z rządzenia i czarowanie, w jakim to raju żyjemy pod panowaniem jaśnie oświeconych chochołów. Codzienne doświadczenie nieoświeconych jest zgoła inne, dlatego biorą sprawy w swoje ręce bez oglądania się na kalumnie, które za to na nich spadną. Chochoły do roboty, jeśli chcecie się ostać na swoich stołkach

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości