Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. Ku katastrofie

Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki

Niektórzy sądzą, że można bez negatywnych konsekwencji przenieść miliony ludzi z jednej kultury, religii, cywilizacji w inne miejsce i wymieszać ich z ludnością tubylczą, a na pewno powstanie z tego idealna, międzykulturowa społeczność pełna tolerancji, miłości, zrozumienia i akceptacji. Ten utopijny projekt wcielany jest od dziesiątków lat w Europie, aby z jego pomocą zwalczyć demona nacjonalizmu, zrodził nowego demona w postaci braku asymilacji ludności napływowej z ludnością tubylczą, którego konsekwencją jest nastawienie konfrontacyjne przybyszów do rdzennej ludności kontynentu. Ten szalony, nieracjonalny proces, popierany nawet przez papieża, który wydaje się tracić rozum, stworzył ludności europejskiej w krajach zachodnich prawdziwe piekło. Spektakularne zamachy terrorystyczne na dużą skalę od czasu do czasu, zamachy codzienne z udziałem tzw. „nożowników”, gangi handlarzy narkotyków terroryzujące białą ludność, rasistowskie zachowania przybyszów wobec ludności o białym kolorze skóry to codzienność w krajach zachodnich. Zdaje się, że tego samego piekła życzy sobie u siebie naiwna, pozbawiona zdolności samodzielnego rozeznawania sytuacji ludność nad Wisłą. Świadczą o tym wyniki kolejnych wyborów, w których zwyciężają i zapowiada się, że nadal będą zwyciężać kandydaci dwóch wiodących sił, które już rozpoczęły przenoszenie tej absurdalnej utopii nad Wisłę. A u nas, okazuje się, nikomu to nie przeszkadza.

Tymczasem wyszły na jaw katastrofalne skutki tego utopijnego  szaleństwa w Wielkiej Brytanii. W wielu angielskich miastach postrach siały przez dziesiątki lat muzułmańskie gangi, które porywały i gwałciły angielskie dziewczynki w wieku ok. 9-12 lat, a angielska policja, zgodnie z obowiązującą poprawnością polityczną, tuszowała te sprawy. Według porażających doniesień ofiarą tych pedofilskich przestępstw po roku 2000 padło nawet ok. 250 tysięcy dziewcząt. Zrozpaczeni rodzice na własną rękę prowadzili śledztwa zmierzające do uwolnienia porwanych dzieci, a na ostatnim etapie poszukiwań, kiedy zawiadamiali policję, spotykali się z oskarżeniami o rasizm. W sprawę jest zamieszany nawet obecny angielski premier, który bagatelizował sprawy, kiedy przez kilka lat pełnił funkcję szefa brytyjskiej prokuratury. Sprawy ujrzały światło dzienne już latem ubiegłego roku, wywołując w Wielkiej Brytanie falę protestów, ale stały się znowu głośne dzięki determinacji Elona Muska, który upublicznił je ostatnio na profilu „X”. W naszych natomiast błazeńsko „wolnych mediach” mówi się o tych sprawach niewiele, tuszuje się je, przemilcza. To sygnał, że wrogowie Polski spośród obecnie rządzących usiłują w sposób karygodny ukryć przed społeczeństwem katastrofalne skutki międzykulturowej migracji, jak ukrywali je ich szkodzący Polsce poprzednicy.

Reklama

Dlatego wybór prezydenta, posła, prezydenta miasta, burmistrza kogokolwiek z tych wrogich Polsce sił, które przygotowują nam ten sam koszmar, jaki ich ideowi pobratymcy zgotowali zachodniej Europie, musi być już poczytywany za zdradę Polski i Polaków. Zdrajcy wciąż od lat wybierają zdrajców i składają swój los w ręce zdrajców, którzy wysługują się obcym, a swoich mają w największej pogardzie. Czy nie wystarczy nam piekło, jakie gotują nam już przybysze zza wschodniej granicy, wpuszczeni tu przez poprzedników i utrzymywani przez obecnych aspirantów do wasalizowania Polski? Niezależne media internetowe alarmują, że lawinowo rośnie u nas przestępczość w wykonaniu przybyszów zza wschodniej granicy, a dane na temat jej skali są tak samo u nas skrupulatnie tuszowane, jak tuszowane są przestępstwa kolorowej ludności napływającej do krajów zachodnich. Szerokim echem rozeszły się ostatnio po kraju wieści o brutalnym napadzie gangsterów niemówiących po polsku na przedsiębiorcę z okolic Łańcuta. Takich zdarzeń jest coraz więcej. Oficjalne media milczą na ten temat, statystyki policyjne ukrywają podobne sprawy. Jesteśmy rozgrywani przez naszych demokratycznych reprezentantów tak samo, jak zostały rozegrane społeczeństwa zachodnie, które nie miały i nie mają nic do powiedzenia w tych zagrażających ich bezpieczeństwu sprawach. My zmierzamy po równi pochyłej ku tej samej katastrofie. Czy naprawdę nie znajdziemy odwagi, by wziąć odpowiedzialność za los naszych dzieci i wnuków we własne, polskie, ręce?

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości