Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. Zgodnie z wolą starszych i mądrzejszych

Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki

Proponowany w tym miejscu niedawno jako godny rozważenia przez społeczeństwo polskie w roku 2025 rumuński wariant wyborów prezydenckich, które przyniosły tam w pierwszej turze niespodziewane rozstrzygnięcie, dające zwycięstwo kandydatom spoza systemu, którzy w zmanipulowanych sondażach notowani byli na straconej pozycji z poparciem ok. 5%, wziął całkowicie w łeb po tym, jak w Bukareszcie wylądował tajemniczy „samolot z Florydy” z jeszcze bardziej tajemniczymi gośćmi na pokładzie i zaraz po tej wizycie rumuński praworządny i niezawisły Sąd Konstytucyjny zmienił wydany wcześniej praworządny werdykt na temat pierwszej tury wyborów na jeszcze bardziej praworządny, całkowicie przekreślając niepoprawny politycznie werdykt suwerennego narodu rumuńskiego. Pojawiły się od razu w Internecie głębokie analizy geopolityczne wytrawnych pozasystemowych analityków, że podobnie „praworządne” rozstrzygnięcie czeka nasz nieszczęśliwy kraj (ach, ten Stanisław Michalkiewicz!) w sytuacji, gdyby i naszemu suwerennemu społeczeństwu zachciało się rozstrzygnąć wybory po własnej myśli, a na niekorzyść systemu, który został tu zainstalowany po Okrągłym Stole z pomocą starszych i mądrzejszych na użytek starszych i mądrzejszych (niektórzy nazywają ich „małymi okrągłymi czapeczkami”).

Ciekawe było uzasadnienie „praworządnego” wyroku przez rumuński sąd, miłujący oczywiście, tak jak i nasze sądy, praworządność ponad wszystko. Nietrudno się domyślić, że winny tego niepoprawnego politycznie rozstrzygnięcia okazał się Putin (to ta dobra na wszystko putinoza szaleje nie tylko u nas?), który zmanipulował społeczeństwo rumuńskie, pozbawiając je szans na podjęcie suwerennych decyzji, zgodnych z wolą starszych i mądrzejszych. Obawa, że to samo czeka nas, wydaje się w oczywisty sposób przesadzona. U nas dwie poprawne politycznie, czyli akceptowane przez starszych i mądrzejszych, strony politycznego rozdania wyłożyły wyborcze karty na stół odpowiednio wcześnie, aby niezawodne sondażownie przy wsparciu wolnych mediów mogły rozpocząć pracę urabiania świadomości suwerennych wyborców w pożądanym kierunku, według którego liczą się tylko dwaj kandydaci, a wskazanie trzeciego będzie oczywiście „głosem zmarnowanym”. Z całą pewnością pojętne społeczeństwo polskie powinność swoją zrozumie i nie postąpi tak nierozważnie, jak to uczyniło odważne społeczeństwo Rumunii.

Reklama

U nas raczej tradycji stać się musi zadość (ach, jak my kochamy tradycję!) i zapewne się stanie. Putinoza szaleje, świece chanukowe przykładnie mają być w tych dniach zapalone w Sejmie, dni judaizmu i islamu już wkrótce odbędą się w naszym zmodernizowanym Kościele, w ramach tak szumnie zapowiadanych rozliczeń afer finansowych poprzedniej koalicji wyłapuje się tylko płotki, niektórzy świadkowie koronni podcinają sobie dla bezpieczeństwa gardło kajdankami w radiowozach, inflacja szaleje (bilety KM w naszym pięknym mieście kosztują już 4,80!). Te wszystkie sprzyjające okoliczności nastrajają optymistycznie, że zbaraniałe do reszty społeczeństwo w przypływie sterowanego optymizmu postawi znowu na sprawdzonych szkodników, którzy zagwarantują ciągłość systemu, który szkodzi zdrowiu rodaków oraz ich wykształceniu. Oczywiście wybierzmy tylko tych, którzy skutecznie, jak dotąd, zablokują prawdziwą reformę służby zdrowia i oświaty. Ach, cóż to byłby za skandal, gdyby na prezydenta został wybrany jakiś kandydat, który doprowadziłby jakimś cudem swoim niepoprawnym politycznie idealizmem do tego, że za składki na Fundusz Zdrowia już w najbliższym tygodniu od wydania skierowania przez lekarza pierwszego kontaktu bylibyśmy należycie obsłużeni przez lekarza specjalistę. Albo doprowadziłby do tego, aby nasze dziatki nie musiały kiblować w klasach 36-osobowych (jak w naszym cudownym mieście pod rządami cudownych potakiwaczy starszym i mądrzejszym!) i mogły dzięki temu więcej mówić i więcej pisać, ćwicząc kompetencje niezbędne w realnym życiu. To niedopuszczalne, aby zdrowy rozsądek zagościł w naszym społeczeństwie. Każdy to wie, dlatego o wynik tych wyborów starsi i mądrzejsi nie muszą się obawiać.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości