Reklama

Płock. Felieton - Jerzy Ogonowski. "W Państwie prawa"

Felieton Jerzy Ogonowski. Tygodnik Płocki

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym… Tak rozpoczyna się artykuł drugi aktualnie obowiązującej polskiej konstytucji. Co to znaczy? Jak wyczytałem w Internecie „państwo ma być rządzone prawem, prawo stoi ponad państwem (przedstawicielami władzy), ma być wytyczną działania dla władz i społeczeństwa”. Brzmi pięknie, ale prawo to tylko zapisy w odpowiednich dokumentach, a zapisy trzeba czytać ze zrozumieniem. I tu dochodzimy do sedna problemu, czyli „prawa tak jak my je rozumiemy”. Okazuje się bowiem, że nawet najważniejszy akt prawny, czyli wspomnianą na wstępie Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej można różnie rozumieć i są to różnice fundamentalne. W rezultacie w rodzimej przyrodzie występują dwa gatunki sędziów, w zależności od tego, kto ich na to zaszczytne stanowisko powołał. Jeśli obecny prezydent, to mamy neosędziów, a w pozostałych przypadkach – paleosędziów. Nie lepiej wygląda sytuacja w prokuraturach. Te z kolei obsadzone są przez „pisowców” albo „bodnarowców”. Jedynie adwokatura nie podlega tej regule, ale wynika to z faktu, że jest całkowicie sprywatyzowana. To jeden z wielu dowodów wyższości tego co prywatne nad tym co państwowe, czyli kapitalizmu nad socjalizmem. 

Tak się bawią nasi umiłowani przywódcy, jak nazywa rodzimą „klasę polityczną” (cudzysłów zamierzony) jeden z najwybitniejszych polskich publicystów. Tymczasem obywatel, który ma nieprzyjemność stawać przed tak sformatowanym „wymiarem sprawiedliwości” przeżywa męki, bo zdaje sobie sprawę, że wynik spotkania zależy od tego, z którego „kapelusza” los mu przydzieli prokuratora czy sędziego. I gdyby to jeszcze było zrządzenie losu, ale powiedzenie, iż „Temida jest ślepa” dawno już opuściło czcigodne mury prokuratur i sądów. 

Reklama

Życie właśnie dostarczyło dowodu i stąd temat dzisiejszego tekstu. Do przesłuchania w charakterze świadka w sprawie „dwóch wież” jednej z najbliższych współpracowniczek szefa największej partii opozycyjnej wyznaczono osobę, która powinna być ostatnią w kolejce do tej roli. Jej nastawienie do dzisiejszej opozycji jest powszechnie znane i taka decyzja władz prokuratury to jawne lekceważenie zasady bezstronności „wymiaru sprawiedliwości”. Nie ma na dziś niezbitych dowodów na związek śmierci świadka kilkadziesiąt godzin po przesłuchaniu z jego przebiegiem, ale jeśli ci którzy podjęli decyzję o wyznaczeniu osoby prokuratora do tej roli śpią dziś snem sprawiedliwego, to pogratulować…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości