Konieczność przygotowania planu ogólnego wywołała niepokój płockich działkowców. To oni, składając wnioski, byli jedną z najliczniejszych grup mieszkańców, które wzięły udział w konsultacjach. Zwrócili się też o pomoc do radnych, aby Rodzinne Ogrody Działkowe znalazły się w strefie planistycznej zieleni i rekreacji. Ich zdaniem tylko w ten sposób można uchronić ogrody działkowe przed likwidacją.
W tej chwili trawa przygotowanie planu ogólnego Płocka. Dokumentację – za kwotę ponad 633 tysięcy złotych – przygotuje konsorcjum firm: A2P2 architecture & planning, Smart Community oraz Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw.
Przypomnijmy, czym właściwie jest plan ogólny. To wymagany ustawowo zupełnie nowy rodzaj dokumentu planistycznego, który obejmować będzie obszar całego miasta z wyjątkiem terenów uznanych za tereny zamknięte. Zastąpi on dotychczas obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Jest to bardzo ważny dokument, który będzie decydował o kierunkach rozwoju miasta na najbliższe lata. Głównym elementem planu będzie określenie, do których – z 13 uwzględnionych w ustawie stref planistycznych – zakwalifikowane zostaną poszczególne obszary miasta. Tym samym plan będzie wskazywał te, w których powstaną osiedla mieszkalne, drogi, tereny produkcyjne i usługowe, stanowiące miejsca pracy czy zieleń oraz – co równie ważne – także tereny, które w związku z koniecznością ograniczania „rozlewania się” miast zostaną wyłączone z możliwości zabudowy.
Warto przypomnieć, że płocczanie mogli zgłaszać swoje uwagi do planu ogólnego do końca czerwca. Była to doskonała okazja, aby zgłosić propozycje lokalizacji terenów zielonych i rekreacyjnych. Warto pamiętać, że w skład systemu zieleni miejskiej wchodzą tereny zieleni naturalnej, parki, skwery, zieleńce, ale także i ogrody działkowe. Tereny te są szczególnie istotne w kontekście przystosowania miasta do obecnych zmian klimatycznych.
- Dostrzegamy więc potrzebę zachowania i rozwoju tych przestrzeni. Cały teren miasta będzie analizowany pod kątem lokalizacji nowych terenów zielonych. Jednak nie mniej ważne są też propozycje i sugestie mieszkańców – wskazanie miejsc dla zieleni, które mogłyby najlepiej służyć mieszkańcom – zapewniali już wcześniej przedstawiciele urzędu miasta.
Plan ogólny stanowić będzie podstawę przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji o warunkach zabudowy, a więc będzie odgrywał istotną rolę w przypadku wszystkich działań inwestycyjnych na terenie Płocka.
W liście do radnych działkowcy napisali między innymi:
„nieujęcie ogrodów w strefie planistycznej otworzy drogę do likwidacji ogrodów i przekazania ich na cele komercyjne. Stan taki dotknąłby tysiące działkowców i ich rodzin, bo oni tu żyją, pracują, uczą się, odpoczywają uprawiając swoje działki i mogą decydować o swoich małych ojczyznach i uwielbianych działkach”.
Pod koniec sierpnia radne Anna Derlukiewicz i Małgorzata Ogrodnik zainicjowały spotkanie przedstawicieli płockich działkowców z zastępcą prezydenta Arturem Zielińskim oraz dyrektorem wydziału strategii, architektury i urbanistyki Michałem Balskim.
– Ani prezydent miasta, ani ja, ani żaden urzędnik w ratuszu nie miał nigdy zakusów, aby cokolwiek państwu zabierać. W wypowiedzi dla jednej ze stacji telewizyjnych zapewniłem, że nikt nie miał ani nie ma zamiaru ingerować w państwa przestrzeń – zapewnił wiceprezydent Artur Zieliński.
W czasie spotkania działkowcy podkreślali dotychczasową, bardzo dobrą współpracę z Urzędem Miasta Płocka. Od lat korzystają między innymi z samorządowych dotacji na poprawę ogrodowej infrastruktury.
- My walczymy o to, aby nasze ogrody działkowe zostały ujęte w planie zagospodarowania przestrzennego jako tereny zielone. Wtedy poczujemy się bezpiecznie – mówiła jedna z uczestniczek spotkania.
Reklama
Jedynym ogrodem, którego istnienie może być zagrożone, jest ogród „Magnolia” przy ul. Granicznej. Działkowcy zwracają uwagę, że to właśnie przez ten teren ma przebiegać linia kolejowa w ramach CPK. Tego zmienić się nie da, chociaż – jak ostatnio często informujemy czytelników „Tygodnika Płockiego” – jej budowa to dość odległa perspektywa. W tym przypadku miasto już teraz deklaruje, że postara się znaleźć nową lokalizację, tym bardziej, że według przedstawicieli samorządu Polski Związek Działkowców w Płocku nie wykorzystuje jeszcze w pełni wszystkich dzierżawionych terenów.
W spotkaniu wzięła też udział kierownik biura płockiej delegatury Polskiego Związku Działkowców Alicja Markowska.
- Nas jako działkowców interesuje, żeby 24 Płockie ogrody działkowe zostały ujęte w strefie planistycznej jako zieleń działkowa. Jest to dla nas coś pewnego. Widzielibyśmy się nawet w tych przemysłowych strefach planistycznych, aby nie doszło do likwidacji żadnego ogrodu – powiedziała podczas spotkania Alicja Markowska.
Wiceprezydent Artur Zieliński wyjaśnił, że ogrody działkowe mogą się znaleźć w trzech strefach planistycznych. To zabudowa mieszkalna jednorodzinna, zabudowa mieszkalna wielorodzinna oraz zieleń i rekreacja. Plan ogólny jest, jak nazwa wskazuje, dokumentem ogólnym i poszczególne opisane w nim strefy planistyczne zawierają katalog tego co może się nich znaleźć. Dokumentami szczegółowymi będą miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
Z pewnością odbędą się kolejne spotkania z działkowcami oraz wszystkimi osobami, które zainteresowanymi ostatecznym kształtem planu ogólnego naszego miasta.
Fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze