Reklama

Płocczanki najładniejsze w lidze

29/08/2012 11:30
29 września na parkiety wybiegną dziewczęta biorące udział w rozgrywkach I ligi piłki ręcznej. Dwa miesiące wcześniej zawodniczki AZS AWF Jutrzenka Płock rozpoczęły przygotowania do sezonu. Będzie on trudny, bo po reorganizacji I ligi kobiet zamiast dwóch grup będzie tylko jedna.
Płocczanki, podopieczne trenera Jarosława Stawickiego, rozpoczęły przygotowania 24 lipca na własnych obiektach. Od 6 do 15 sierpnia przebywały na zgrupowaniu w Łącku, w tym samym czasie, gdy trenowali tam zawodnicy najlepszej na świcie drużyny piłki ręcznej mężczyzn THW Kiel. – Mijaliśmy się bardzo często, ale chętnie podpatrywaliśmy metody pracy trenera Alfreda Gislasona – opowiada J. Stawicki. – A było na co popatrzeć. Raz wspólnie trenowaliśmy na stadionie. Gdy nasze dziewczęta biegały, to koledzy z Niemiec się za nimi oglądali, ale trudno się dziwić, przecież płocczanki są najładniejsze w I lidze.
Po powrocie ze zgrupowania drużyna wzięła udział w turnieju w Tczewie. – To było dla nas doskonałe doświadczenie, bo naszymi rywalkami były silne ekipy z ekstraklasy: Start Elbląg, czwarta polska ekipa żeńskiego szczypiorniaka Politechnika Koszalin, Sambor Tczew i Kościerzyna – mówi trener. – Graliśmy systemem „każdy z każdym” i zajęliśmy ostatnie miejsce, ale nie pojechaliśmy tam zdobywać laury, tylko się nauczyć i zobaczyć, jak daleko nam do ekstraklasy. Okazało się, że czeka nas daleka droga i dużo pracy. Na nasze usprawiedliwienie dodam, że jesteśmy na innym etapie przygotowań niż drużyny z ekstraklasy. Wróciliśmy z obozu po ciężkich treningach, a rywalki za chwilę wychodzą na boisko walczyć o ligowe punkty. Do tego dodać trzeba różnicę w warunkach fizycznych. Biorąc to wszystko pod uwagę, trzeba zaznaczyć, że wcale nie wypadliśmy źle. Mecz z Tczewem był wyrównany, zabrakło tylko skuteczności. Na pięć sytuacji moje zawodniczki pięć razy rzuciły w słupek i ta część spotkania zakończyła się wynikiem 10:7. Trener zapewnia, że wynik nie był tu najważniejszy, ale chodziło o przetarcie się w meczach z wyżej notowanymi rywalkami. Najbardziej żal przegranego meczu z ekipą z Kościerzyny, czyli drużyny z zaplecza ekstraklasy, ale wtedy zabrakło, jak to określił trener, paliwa.
W ostatnich tygodniach przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych (29 września) dziewczęta będą trenowały już tylko na płockich obiektach, czyli w hali Chemika, na siłowni przy ZST 70 oraz na stadionie miejskim.
Piłkarki ręczne występujące w ekstraklasie 8 września rozpoczną rozgrywki ligowe, a od 7 do 9 września w Płocku odbędzie się jedyny turniej w kraju dla żeńskich zespołów I ligi. Dziewczęta grać będą w hali Chemika, rozpoczną rywalizację w piątek w godzinach popołudniowych, a zakończą w niedzielę.
Swój udział w zawodach zapowiedziały następujące ekipy: Kościerzyna, SMS Gliwice, UMCS Lublin, AWF Warszawa, MMTS Kwidzyn i oczywiście ekipa AZS AWF Jutrzenka Płock. Zespoły zagrają systemem „każdy z każdym”, w sumie zostanie rozegranych 15 meczów.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości