W ubiegłą środę o godzinie 17.00 płocczanin Wojciech Jasiński odebrał z rąk Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego nominację na stanowisko Ministra Skarbu w rządzie premiera Kazimierza Marcinkiewicza. O możliwym objęciu teki ministra przez posła Ziemi Płockiej plotkowało się już od dłuższego czasu, sama nominacja nie była więc niespodzianką. Mówi się, że przejęcie przez płocczanina spraw związanych z majątkiem narodowym może być dawno oczekiwaną przez mieszkańców naszego regionu szansą na lepszy jego rozwój. Sami minister w rozmowie z nami podkreśla, że od 34 lat mieszka w Płocku i nie ma zamiaru tego zmieniać, więc bardzo leżą mu na sercu inwestycje w tym mieście. A te związane z Orlenem mają największe znaczenie dla lokalnego rynku pracy.
– Funkcja, której podejmuje się Pan Poseł Wojciech Jasiński jest jedną z dwóch czy trzech najtrudniejszych funkcji nie tylko w rządzie RP, ale w państwie polskim - powiedział Lech Kaczyński w trakcie nominacji. – To minister odpowiadający za sektor publiczny w gospodarce. To minister, który odpowiada również za przekształcenia własnościowe w tym systemie, ponieważ jest rzeczą oczywistą, że proces prywatyzacji gospodarki powinien być prowadzony z wielkim rozsądkiem i tak, by nie naruszyć strategicznych interesów Rzeczypospolitej. Prowadzony jednak być powinien solidnie i uczciwie. I to jest podstawowe wyzwanie dla nowego ministra. Tak samo wielkim wyzwaniem jest to, aby w sektorze publicznym gospodarki – również, a może nawet przede wszystkim tym, który nie będzie podlegał prywatyzacji – w krótkim czasie nie zagnieździły się żadne grupy interesów, żadne układy; by wszyscy, którzy wchodzą w skład rad nadzorczych, bądź zarządów firm państwowych lub z udziałem skarbu państwa, działali tylko w imieniu skarbu państwa i tylko dla dobra państwa. Tego chciałbym nowemu Panu Ministrowi – choć wiem jak trudne jest to zadanie – z najszczerszego serca życzyć. Jestem przekonany, Drogi Wojciechu, że zdołasz to zadanie wykonać. Życzę Ci najserdeczniej wszystkiego najlepszego.
Nowy minister wziął się do pracy już w czwartek 16 lutego. Jednak, co zrozumiałe, sporo czasu zajęły mu rozmowy z mediami. Najpierw była wizyta w rozgłośniach radiowych: „Trójce” i TOK FM. Potem przyszedł czas na rozmowę z Tygodnikiem Płockim. Jasiński mówiąc o swojej roli Ministra Skarbu stwierdził między innymi, że trzeba dążyć do tego – mimo, że brzmi to banalnie – by majątek Państwa był jak najlepiej zarządzany i przynosił gospodarce jak najlepsze efekty. Zważywszy na to, że państwo jest mniejszościowym udziałowcem całości majątku, minister powinien być jedynie narzędziem prowadzenia rozsądnej polityki gospodarczej nakierowanej na wzrost gospodarczy.
Ministra Skarbu pytaliśmy oczywiście o dwa najważniejsze, z punktu widzenia polityki zatrudnieniowej w regionie i podatków odprowadzanych do kasy miasta, zakłady usytuowane w prastarej stolicy Mazowsza. Wojciech Jasiński nie miał jeszcze możliwości porozmawiania z nowym prezesem PERN „Przyjaźń” SA Lechem Gorywodą (o powołaniu tego ostatniego na stanowisko prezesa PERN piszemy w innym miejscu), jednak przyznał, że zawsze opowiadał się za tym, by będące łakomym kąskiem dla wielu rurociągi produktowe PERN pozostały przy płockiej firmie.
– Uważam, że dotychczasową rolę Skarbu Państwa w Orlenie trzeba z całą pewnością zachować – minister odpowiedział na nasze pytanie dotyczące płockiego Orlenu. – Oczywiście temat ma kilka aspektów, bo mamy do czynienia nie tylko z samym Orlenem, nie tylko ze spółkami – córkami, ale także z całą grupą kapitałową Orlen. Będziemy się temu wszystkiemu bardzo dokładnie przyglądać, przede wszystkim w kontekście efektywności działania. To co się dzieje w Płocku, jest bardzo ważne dla państwa, zatem w interesie państwa jest zwiększanie roli Płocka. Ja z całą pewnością będę inicjował dalszy rozwój Orlenu. Mieszkam od 34 lat w Płocku i mam zamiar w dalszym ciągu mieszkać, więc bardzo mi leżą na sercu inwestycje w tym mieście. A te związane z Orlenem mają chyba największe znaczenie dla lokalnego rynku pracy.
55-letni Wojciech Jasiński jest z wykształcenia prawnikiem. W latach 1990-91 był delegatem Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Samorządu Terytorialnego w województwie płockim. Rok później został dyrektorem Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie (1992-94). W latach 1994-97 szefował Zespołowi Finansów i Budżetu, a następnie Departamentowi budżetu państwa w NIK. W roku 2000 został wiceministrem sprawiedliwości (w czasie pełnienia funkcji ministra przez Lecha Kaczyńskiego). W parlamencie obecnej kadencji jest członkiem sejmowej Komisji Finansów Publicznych, Komisji Skarbu Państwa, a także przewodniczącym stałej sejmowej Podkomisji ds. Systemu Bankowego i Instytucji Finansowych.
T. Szat
fot: BIGS/Maciej Chojnowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze