- Dzięki rewitalizacji bulwarów wiślanych zyskaliśmy kolejne piękne miejsce do rekreacji i wypoczynku – z dumą mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Inwestycja zaczęła się w sierpniu 2017 roku. Jej celem była poprawa jakości życia mieszkańców, a także aktywizacja społeczno-gospodarcza najstarszej części Płocka. Realizacja przedsięwzięcia wyniosła prawie 38 milionów zł. Pokaźna część tej kwoty, bo 17 mln zł, została pokryta z dofinansowania pozyskanego przez miasto ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Umowę o dofinansowanie projektu pod nazwą „Aktywizacja społeczno-gospodarcza zmarginalizowanych śródmiejskich przestrzeni miasta Płocka” władze miasta zawarły 21 września 2018 roku.
Powrót nad Wisłę
Projekt renowacji nabrzeża jest unikalny, podobnie jak unikalne jest miejsce, którego dotyczy. Płock jest jednym z najstarszych miast w Polsce, położonym w wyjątkowym pod względem krajobrazowym miejscu – na wysokiej, nadwiślańskiej skarpie, z której rozciąga się widok na szeroki Zalew Włocławski i rozległy Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy. W najstarszej części miasta – na Wzgórzu Tumskim – jest wiele zabytków architektury gotyckiej, znajdujących się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. Wyróżniają one miasto i budują poczucie tożsamości lokalnej. Inwestycja w nabrzeże była odpowiedzią na społeczną potrzebę „zwrócenia się” miasta ku rzece.
W wyniku przedsięwzięcia na bulwarach powstały nowe alejki spacerowe, droga rowerowa, skwer rekreacji, dwa place zabaw, na nowo została urządzona zieleń. Są nowe ławki, niektóre z nich mają oparcia wykonane ze stali kortenowskiej, która pokrywa się specjalną warstwą, przypominającą rdzę. Na nabrzeżu jest też skwer biznesu, wyposażony w fotele z gniazdami USB oraz w ławki, ustawione w taki sposób, by osoby, które się tu spotkają mogły prowadzić ze sobą dyskusję. Wybudowany został również budynek z lokalami gastronomicznymi i ogólnodostępną toaletą.
Nowy jest też przebieg ul. Rybaki, która została „odsunięta” od Wisły i zbudowana na nowo pod skarpą. - W ten sposób przywróciliśmy historyczny przebieg tej ulicy – podkreśla prezydent Płocka. Nowy kształt ma też nabrzeże w rejonie klubu jachtowego. W porcie są dwie ostrogi. Obok mniejszej wyrósł slip dla wodniaków. Kolejna, większa ostroga, osłania port przed falami i jednocześnie jest przedłużeniem alei spacerowej. Co również ważne – projekt nie ingeruje w naturalny charakter doliny Wisły.
Korzyści z inwestycji
Istotnymi osiągnięciami wynikającymi ze zrealizowania tej inwestycji są: poprawa jakości życia mieszkańców, aktywizacja społeczno-gospodarcza najstarszej części Płocka oraz kreowanie mody na śródmieście, jako miejsce do zamieszkania, pracy i wypoczynku. – Bardzo mnie to cieszy, że nowe bulwary, które kilka miesięcy temu oddaliśmy do użytku, cieszą się dużą popularnością, są chętnie odwiedzane przez mieszkańców i turystów – mówi prezydent Nowakowski. Prezydent podkreśla też, że funkcjonalność tego obszaru można rozpatrywać w kilku aspektach. Jednym z nich jest aspekt techniczny i gospodarczy, ponieważ wybudowana infrastruktura otworzyła drogę m.in. do uruchomienia obiektów gastronomiczno-handlowych, co generuje nowe miejsca pracy. Kolejny to względy społeczne, gdyż zmiana sposobu użytkowania tej, dotychczas zaniedbanej przestrzeni, jej uatrakcyjnienie wpływa na to, że stało się ono miejscem spotkań towarzyskich, biznesowych, miejscem integracji i kontaktu z naturą, a także kulturą.
Bulwary wiślane cieszą mieszkańców i turystów
- Dzięki rewitalizacji bulwarów wiślanych zyskaliśmy kolejne piękne miejsce do rekreacji i wypoczynku – z dumą mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Inwestycja zaczęła się w sierpniu 2017 roku. Jej celem była poprawa jakości życia mieszkańców, a także aktywizacja społeczno-gospodarcza najstarszej części Płocka. Realizacja przedsięwzięcia wyniosła prawie 38 milionów zł. Pokaźna część tej kwoty, bo 17 mln zł, została pokryta z dofinansowania pozyskanego przez miasto ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Umowę o dofinansowanie projektu pod nazwą „Aktywizacja społeczno-gospodarcza zmarginalizowanych śródmiejskich przestrzeni miasta Płocka” władze miasta zawarły 21 września 2018 roku.
Powrót nad Wisłę
Projekt renowacji nabrzeża jest unikalny, podobnie jak unikalne jest miejsce, którego dotyczy. Płock jest jednym z najstarszych miast w Polsce, położonym w wyjątkowym pod względem krajobrazowym miejscu – na wysokiej, nadwiślańskiej skarpie, z której rozciąga się widok na szeroki Zalew Włocławski i rozległy Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy. W najstarszej części miasta – na Wzgórzu Tumskim – jest wiele zabytków architektury gotyckiej, znajdujących się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. Wyróżniają one miasto i budują poczucie tożsamości lokalnej. Inwestycja w nabrzeże była odpowiedzią na społeczną potrzebę „zwrócenia się” miasta ku rzece.
W wyniku przedsięwzięcia na bulwarach powstały nowe alejki spacerowe, droga rowerowa, skwer rekreacji, dwa place zabaw, na nowo została urządzona zieleń. Są nowe ławki, niektóre z nich mają oparcia wykonane ze stali kortenowskiej, która pokrywa się specjalną warstwą, przypominającą rdzę. Na nabrzeżu jest też skwer biznesu, wyposażony w fotele z gniazdami USB oraz w ławki, ustawione w taki sposób, by osoby, które się tu spotkają mogły prowadzić ze sobą dyskusję. Wybudowany został również budynek z lokalami gastronomicznymi i ogólnodostępną toaletą.
Nowy jest też przebieg ul. Rybaki, która została „odsunięta” od Wisły i zbudowana na nowo pod skarpą. - W ten sposób przywróciliśmy historyczny przebieg tej ulicy – podkreśla prezydent Płocka. Nowy kształt ma też nabrzeże w rejonie klubu jachtowego. W porcie są dwie ostrogi. Obok mniejszej wyrósł slip dla wodniaków. Kolejna, większa ostroga, osłania port przed falami i jednocześnie jest przedłużeniem alei spacerowej. Co również ważne – projekt nie ingeruje w naturalny charakter doliny Wisły.
Korzyści z inwestycji
Istotnymi osiągnięciami wynikającymi ze zrealizowania tej inwestycji są: poprawa jakości życia mieszkańców, aktywizacja społeczno-gospodarcza najstarszej części Płocka oraz kreowanie mody na śródmieście, jako miejsce do zamieszkania, pracy i wypoczynku. – Bardzo mnie to cieszy, że nowe bulwary, które kilka miesięcy temu oddaliśmy do użytku, cieszą się dużą popularnością, są chętnie odwiedzane przez mieszkańców i turystów – mówi prezydent Nowakowski. Prezydent podkreśla też, że funkcjonalność tego obszaru można rozpatrywać w kilku aspektach. Jednym z nich jest aspekt techniczny i gospodarczy, ponieważ wybudowana infrastruktura otworzyła drogę m.in. do uruchomienia obiektów gastronomiczno-handlowych, co generuje nowe miejsca pracy. Kolejny to względy społeczne, gdyż zmiana sposobu użytkowania tej, dotychczas zaniedbanej przestrzeni, jej uatrakcyjnienie wpływa na to, że stało się ono miejscem spotkań towarzyskich, biznesowych, miejscem integracji i kontaktu z naturą, a także kulturą.

Projekt „Aktywizacja społeczno-gospodarcza zmarginalizowanych śródmiejskich przestrzeni miasta Płocka” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-2020
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mnie bulwary nie cieszą a irytują! Bo jak można tak beztrosko podejść do kształtowania przestrzennego Płocka, nie biorąc pod uwagę uwarunkowań funkcjonowania całego miasta a nawet tych uwarunkowań istniejących na nabrzeżu! Tu należało wziąć pod uwagę fakt zmiennego poziomu wody w Wiśle, przez co nabrzeże było, jest i będzie zalewane oraz fakt osuwisk skarp wysokiego prawego nabrzeża Wisły oraz ich podmywanie nurtem rzeki! Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że w korycie Wisły osiadło około 150 milionów metrów sześciennych nanosów /rumoszu/ i które corocznie osiadają i z którymi trzeba wiedzieć co można zrobić. Płock potrzebuje rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo funkcjonowania miasta i stworzą jego atrakcyjność z wykorzystaniem przepływu przez miast dużej rzeki - Wisły, która zalewa nabrzeża i podmywa prawy brzeg! A więc Płock potrzebuje zbudowania bulwaru na całym nabrzeżu, który nie bedzie zalewany i po którym zostanie przeprowadzona nadwiślańska promenada. Promenada w mieście powinna być drogą dwujezdniową z pasem rozgraniczającym i powinna być połaczona z drogą powiatową w Kępie Polskiej oraz drogą wojewódzką w Brwinie - powstałaby więc nadwiślańska droga Od Wyszogrodu do Włocławka, która byłaby istotnym elementem bezpieczeństwa oraz atrakcyjności Płocka i płockiego regionu! Dla zrealizowania tego trzeba w Płocku przesunąć linię brzegową za prawy pylon Mostu Solidarności, za pierwsze przęsło Mostu im. Legionów J. Piłsudskiego oraz za kawiarnię na molo. Poziom nadwiślańskiego bulwaru z promenadą powinien być kształtowany tak aby w żadnych warunkach nie był zalewany! Najniższy pozim to rzędna pomostu przy kawiarni na molo! Port jachtowy powinien być zbydowany na Winiarach z ujściem Brzeźnicy! Płock /i powiat/ uzyskałby w ten sposób około 500 hektarów nadwiślańskich terenów, które po wytworzeniu powiązań funkcjonalnych stworzyłyby dużą atrakcyjność Płocka! W otoczeniu zalewu "Sobótka" można wykształtować płocki "Central Park"! Na kształtowanie nabrzeży wybagrowano by wiele milionów metrów sześciennych zalegających w Wiśle osadów !!! A więc? TRZEBA INACZEJ PODEJŚĆ DO DZIAŁAŃ NA NABRZEŻU !!!
Wisła w lutym 2021 roku wstępnie zweryfikowała ocenę sytuacji i "pomysł" płockich samorządowców na "rewitalizację płockiego nabrzeża" oraz ocenę tego co tam zrobiono! Dlaczego wetępnie? Dlatego, że to nie były jeszcze warunki ekstremalne jakie tu mogą zaistnieć a z tym dewastacje! Poziom wody może być nawet o metr wyższy i zarówno czy będzie powódź roztopowa, czy inna /np. jak majowa w 2010 roku/ lub cykliczna tzw. "świętojanka", to słynne "molo wzdłuż Wisły" lub "zagospodarowanie nabrzeża" może być o wiele bardziej zdemolowane niż w lutym 2021 roku! A więc nie można tych rozwiązań traktować jako docelowe na lata, dziesiątki, setki, ... lat, ale jako nieudane rozwiązania tymczasowe, które należy zmienić! Nie możemy dalej mieć tak złych ocen sytuacji ... przed jak i po !!! SZKODA PIENIĘDZY !!!
Te "bulwary" są beznadziejne. Betonoza.
W II.2021 roku zobaczyliśmy jak bezmyślnie wydaliśmy pieniądze na molo i na nabrzeże! Dewastacje były takie, że do maja wszystko było zamknięte a Wisła nie powiedziała, że to już koniec testowania tych "pomysłów"! Będzie gorzej a nawet całkowita demolka!
Mnie bulwary nie cieszą a irytują! Bo jak można tak beztrosko podejść do kształtowania przestrzennego Płocka, nie biorąc pod uwagę uwarunkowań funkcjonowania całego miasta a nawet tych uwarunkowań istniejących na nabrzeżu! Tu należało wziąć pod uwagę fakt zmiennego poziomu wody w Wiśle, przez co nabrzeże było, jest i będzie zalewane oraz fakt osuwisk skarp wysokiego prawego nabrzeża Wisły oraz ich podmywanie nurtem rzeki! Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że w korycie Wisły osiadło około 150 milionów metrów sześciennych nanosów /rumoszu/ i które corocznie osiadają i z którymi trzeba wiedzieć co można zrobić. Płock potrzebuje rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo funkcjonowania miasta i stworzą jego atrakcyjność z wykorzystaniem przepływu przez miast dużej rzeki - Wisły, która zalewa nabrzeża i podmywa prawy brzeg! A więc Płock potrzebuje zbudowania bulwaru na całym nabrzeżu, który nie bedzie zalewany i po którym zostanie przeprowadzona nadwiślańska promenada. Promenada w mieście powinna być drogą dwujezdniową z pasem rozgraniczającym i powinna być połaczona z drogą powiatową w Kępie Polskiej oraz drogą wojewódzką w Brwinie - powstałaby więc nadwiślańska droga Od Wyszogrodu do Włocławka, która byłaby istotnym elementem bezpieczeństwa oraz atrakcyjności Płocka i płockiego regionu! Dla zrealizowania tego trzeba w Płocku przesunąć linię brzegową za prawy pylon Mostu Solidarności, za pierwsze przęsło Mostu im. Legionów J. Piłsudskiego oraz za kawiarnię na molo. Poziom nadwiślańskiego bulwaru z promenadą powinien być kształtowany tak aby w żadnych warunkach nie był zalewany! Najniższy pozim to rzędna pomostu przy kawiarni na molo! Port jachtowy powinien być zbydowany na Winiarach z ujściem Brzeźnicy! Płock /i powiat/ uzyskałby w ten sposób około 500 hektarów nadwiślańskich terenów, które po wytworzeniu powiązań funkcjonalnych stworzyłyby dużą atrakcyjność Płocka! W otoczeniu zalewu "Sobótka" można wykształtować płocki "Central Park"! Na kształtowanie nabrzeży wybagrowano by wiele milionów metrów sześciennych zalegających w Wiśle osadów !!! A więc? TRZEBA INACZEJ PODEJŚĆ DO DZIAŁAŃ NA NABRZEŻU !!!
Wisła w lutym 2021 roku wstępnie zweryfikowała ocenę sytuacji i "pomysł" płockich samorządowców na "rewitalizację płockiego nabrzeża" oraz ocenę tego co tam zrobiono! Dlaczego wetępnie? Dlatego, że to nie były jeszcze warunki ekstremalne jakie tu mogą zaistnieć a z tym dewastacje! Poziom wody może być nawet o metr wyższy i zarówno czy będzie powódź roztopowa, czy inna /np. jak majowa w 2010 roku/ lub cykliczna tzw. "świętojanka", to słynne "molo wzdłuż Wisły" lub "zagospodarowanie nabrzeża" może być o wiele bardziej zdemolowane niż w lutym 2021 roku! A więc nie można tych rozwiązań traktować jako docelowe na lata, dziesiątki, setki, ... lat, ale jako nieudane rozwiązania tymczasowe, które należy zmienić! Nie możemy dalej mieć tak złych ocen sytuacji ... przed jak i po !!! SZKODA PIENIĘDZY !!!
Te "bulwary" są beznadziejne. Betonoza.