Moc radości, muzyki i świetnej zabawy. Taka atmosfera wypełniła kilkugodzinny Piknik Przyjaciół Hospicjum, który odbywał się w płockim ZOO. Podczas wspólnego biesiadowania nie zabrakło atrakcji dla mniejszych, większych i największych gości, którzy licznie dotarli na spotkanie. I oczywiście gorących podziękowań dla osób, firm, instytucji wspierających Hospicjum Płockie.
Jak mówiła doktor Magdalena Kwiatkowska, prezes Stowarzyszenia Hospicjum Płockie pod wezwaniem św. Urszuli Ledóchowskiej, sobotnie spotkanie (piknik odbywał się 9 września) to doskonała forma podziękowania dla wielkiej rzeszy przyjaciół wspierających codzienną działalność placówki. – Dzisiejsze spotkanie jest wyrazem naszej pamięci o tym, jak wiele osób, firm, instytucji jest z nami na co dzień. Jak wiele wokół nas i z nami jest przyjaciół, na których zawsze możemy liczyć. Dziś mamy okazję podziękować za to, co robią dla naszego hospicjum, za nieustające wsparcie, i czynimy to z wielką radością. Mamy nadzieję, że formuła takich rodzinnych, radosnych spotkań stanie się tradycją wpisaną na stałe do kalendarza naszych wydarzeń – mówiła Magdalena Kwiatkowska.
Słowa podziękowania dla ludzi wielkich serc przekazał także obecny na pikniku prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Towarzyszycie ludziom, którym trzeba pomóc w najtrudniejszych sytuacjach. To wielka umiejętność, którą trzeba mieć w sercu, bo tego nie można się nauczyć. Jesteście niesamowici. Serdecznie dziękuję, że jesteście, że macie tak otwarte serca. Za to, że jesteście wrażliwi i potraficie dawać wiele dobra od siebie ludziom, którzy nic więcej od siebie dać nie mogą, a dla nich jest to niezwykle ważne i potrzebne – mówił prezydent Nowakowski, kierując słowa podziękowania do wolontariuszy wspierających płockie hospicjum.
Sobotnie spotkanie pokazało, że drużyna przyjaciół jest naprawdę liczna. Na placu przy grzybku w płockim ZOO zebrało się kilkaset osób, by wspólnie spędzić czas. A organizatorzy zadbali o to, by nie zabrakło atrakcji – i dla ducha, i dla ciała. Na najmłodszych czekały zjeżdżalnie, pokazy baniek mydlanych, można było zapleść kolorowe warkoczyki i spotkać się z clownem oraz Lwem Honorkiem. Były słodkie smakołyki i domowe – regionalne dania przygotowanie przez niezawodne panie z kół gospodyń wiejskich. Smakowite dania i ciasta przygotowały KGW „Wesoła Chatka”, KGW Rudowo, KGW Niszczyce, Stowarzyszenie Sami Swoi, KGW Popłacin, Stowarzyszenie Kobiet Wiejskich „MALWA” z Małej Wsi, KGW Cieślanki, KGW „KONICZYNKI”.
Tajniki miodowych smaków przybliżał Jacek Tudela – prezes Miejskiego Koła Pszczelarzy w Płocku. Swoje stoiska przygotowali: płocki SANEPID, WOP Płock, Akademia Mazowiecka w Płocku, Biblioteka Pedagogiczna, Straż Miejska. A w części muzycznej zaprezentowali się wokaliści z HZPiT „Dzieci Płocka”, Gminna Orkiestra Dęta ze Starej Białej. Piknik zakończył koncert zespołu Wataha.
rad
T. Radwańska-Justyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze