…żołnierze płockiego batalionu Wojsk Obrony Terytorialnej. W minioną sobotę, 26 października w płockiej Stanisławówce odbył się ślub szer. Anny Piórkowskiej i szer. Tomasza Malesy.
Zarówno pan młody, jak i panna młoda służą w 64 batalionie piechoty lekkiej, którego siedzibą jest Płock. Państwu młodym podczas uroczystości towarzyszyli ich koledzy i koleżanki z batalionu. Na tę wyjątkową okazję wystawiono pododdział honorowy, którym dowodził ppor. Damian Lenart. Dowództwo batalionu reprezentował Zastępca Dowódcy Batalionu - Szef Sztabu mjr. Ireneusz Fudała. – Szczęściu trzeba pomagać. Kiedy dostaliśmy zaproszenie na tę piękną uroczystość, pomogliśmy troszeczkę Opatrzności i dziś jesteśmy tutaj z wami. Przyjechaliśmy prosto ze szkolenia strzeleckiego wraz z koleżankami i kolegami z waszego batalionu. Chciałbym wam złożyć życzenia w formie słów popularnej piosenki „życzę sobie i wam, by was było stać na święty spokój. Szczęścia ile się da, miłości w bród, dobrych ludzi wokół” – mówił mjr. Ireneusz Fudała.
Dla Państwa Młodych wizyta pododdziału honorowego była sporym zaskoczeniem. – Oczywiście zaprosiliśmy na nasz ślub dowództwo oraz kolegów i koleżanki, ale nie spodziewaliśmy się, że przybędą tak licznie. Nie myśleliśmy, że to będzie kompania honorowa. To dla nas bardzo miła niespodzianka – mówili państwo młodzi.
Anna i Tomasz Malesa poznali się w kawiarni kilka lat temu. Połączyło ich także pasja, czyli wojsko. Wspólnie podjęli decyzję o wstąpieniu w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej jeszcze jako narzeczeństwo. Inicjatorka tego kroku była pani Ania. – To była nasza wspólna decyzja, choć inspirowana przez moją żonę. Kiedyś jej marzeniem było wstąpienie do wojska, jednak jej droga życiowa potoczyła się inaczej. Gdy pojawiła się taka szansa, żeby wstąpić do WOT-u, to za jej namową podjęliśmy taką decyzję – mówił pan Tomasz. – Nie mogłem zostawić tak pięknej osoby samej, dlatego ja również poczułem się do służby Ojczyźnie – mówi. Państwo młodzi służą w wojsku od marca, są w jednym plutonie. – To ciekawe doświadczenie służyć wspólnie ze swoją „drugą połówką”. Mi na pewno jest łatwiej, kiedy mam obok silnego mężczyznę – mówi pani Anna. – Dobrze jest służyć nie tylko z kolegami-żołnierzami, ale także z żoną – mówi pan Tomasz.
Żołnierze płockiego batalionu towarzyszyli nowożeńcom nie tylko w kościele, ale także w drodze do sali weselnej. Konwojowali ich koledzy i koleżanki na quadach i motocyklach.
(ek)
Fot. Dariusz Ossowski, kpr. Cezary Okraszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W tekście cytowanej piosenki powinno być "miłości w bród" bo brody. A nie w brud, od brudu...
Dziękujemy za czujność. Błąd został już poprawiony. Pozdrawiamy serdecznie.
W tekście cytowanej piosenki powinno być "miłości w bród" bo brody. A nie w brud, od brudu...
Dziękujemy za czujność. Błąd został już poprawiony. Pozdrawiamy serdecznie.