Reklama

Piastowski podbój Mazowsza

18/02/2004 13:54
Dzisiejsza znajomość dziejów Mazowsza w epoce wczesnego średniowiecza (VI-XII w.) daleka jest jeszcze od stanu wyczerpującej syntezy. Badacze borykają się z ubóstwem źródeł historycznych, zwłaszcza pisanych. Materiały archeologiczne, które wprawdzie regularnie pozyskuje się podczas corocznych kampanii wykopaliskowych, nieczęsto informują jednoznacznie o chronologii i funkcji odkrytych obiektów. Wśród kontrowersyjnych zagadnień wczesnośredniowiecznej historii ziemi mazowieckiej znajduje się ciekawy problem integracji tego regionu z monarchią pierwszych Piastów.
Do niedawna dominowało wśród mediewistów przekonanie o wczesnym, tj. dokonanym przed połową X w., podboju Mazowsza. Miało ono być jedną z najwcześniejszych zdobyczy terytorialnych Polan. Ale uzyskane ostatnio, dzięki metodzie dendrochronologicznej, precyzyjne daty wzniesienia grodów, jak również nowa interpretacja znanej z Kroniki Anonima Galla legendy dynastycznej Piastów, to przesłanki pozwalające spojrzeć bardziej krytycznie zarówno na problem początków Polski, jak i na dzieje Mazowsza w X stuleciu. Wiele wyjaśniło datowanie próbek drewna pochodzących z wałów obronnych Gniezna i innych czołowych warowni Wielkopolski. Okazało się, iż akcję ich wznoszenia przeprowadzono ok. 940 r. Tym samym budowa wieloplemiennego państwa polskiego mogła rozpocząć się nie wcześniej niż pod koniec 1. poł. X w., a więc prawie sto lat później niż widzieli to nasi dawni mediewiści i powieściopisarze. Wśród tych ostatnich niewątpliwie wyróżnia się osoba Józefa Ignacego Kraszewskiego, którego wizja przedstawiona w “Starej baśni” mocno ugruntowała się w świadomości historycznej Polaków. Bardzo interesujące w tym kontekście są niedawno zrealizowane przez Jacka Banaszkiewicza studia porównawcze nad wczesnośredniowiecznymi tradycjami dynastycznymi. Dowiedzieliśmy się dzięki nim, iż Gallowy opis czynów rzekomych przodków Mieszka I (Piast, Siemowit, Leszek, Siemomysł) to nie wykład najdawniejszych dziejów Polski, zapomnianych już w czasach tego kronikarza (pocz. XII w.), lecz uczona legenda uzasadniająca prawomocność władzy sprawowanej przez ród Piastów. Nietrudno zauważyć, iż hipoteza prof. Banaszkiewicza dość wyraźnie koresponduje z wyżej zasygnalizowanymi ustaleniami archeologów. Uwzględniając te dane mamy prawo stwierdzić, iż piastowski podbój Mazowsza nie mógł nastąpić przed połową X w., tj. przed okrzepnięciem wielkopolskiego rdzenia państwa Polan.
Polityczne podporządkowanie ziem nad środkową Wisłą najprawdopodobniej było zasługą Mieszka I. Zdają się o tym świadczyć dwa powszechnie znane przekazy pisane: relacja Ibrahima ibn Jakuba z ok. 965 r. oraz dokument Dagome iudex z lat 990-992. Obydwa zawierają opisy granic państwa polskiego, z których niedwuznacznie wynika, iż Mazowsze było częścią tegoż państwa. Nie wiemy jednak, gdyż źródła o tym nie informują, jak silnie była połączona interesująca nas kraina z ojcowizną Piastów. W dobie średniowiecza funkcjonowały bowiem różne warianty politycznej podległości ziem, od pełnej integracji terytorialno-ustrojowej, po luźną zwierzchność, co najwyżej związaną z opłatą trybutu i obowiązkiem dostarczania pomocy wojskowej. Ważne argumenty przemawiają za tym, iż w czasach tzw. pierwszej monarchii piastowskiej (do lat trzydziestych XI w.) status polityczny Mazowsza był bliższy raczej temu drugiemu modelowi. Po pierwsze, z wszystkich polskich dzielnic tylko Mazowsze nie otrzymało biskupstwa w 1000 r. (zjazd gnieźnieński), a przecież była to kraina rozległa, a przy tym znacznie oddalona jak na ówczesne możliwości komunikacyjne od siedziby metropolii kościelnej w Gnieźnie. Po drugie, nic nie wiemy o efektach chrystianizacji ziem na północ od środkowej Wisły w 2. poł. X w. Nie znamy cmentarzysk szkieletowych z tego okresu, a te byłyby przecież czytelnym świadectwem wypierania pogańskich zwyczajów pogrzebowych.
Płocki gród na Wzgórzu Tumskim, gdzie należałoby spodziewać się najwcześniejszego w tej części Polski kościoła, prawdopodobnie powstał dopiero w końcu X lub na początku XI w. Po trzecie, w okresie załamania struktur państwa piastowskiego w latach trzydziestych XI stulecia doszło do całkowitego usamodzielnienia się Mazowsza. Uzurpatorski władca Miecław wykorzystał pierwszą nadarzającą się okazję do zerwania politycznych więzów z Piastami. Łatwość, z jaką udało mu się to osiągnąć dowodzi, iż uprzednio wzajemne relacje nie mogły być zbyt ożywione. Zebrane tu argumenty wystarczają moim zdaniem do postawienia hipotezy, iż w 2. poł. X i w pierwszych dekadach XI w. Mazowsze znajdowało się w polskiej strefie wpływów, lecz stopień jego integracji z piastowską monarchią był niewielki. Przejściowo tworzyło ono nawet odrębny i wrogi byt polityczny (secesja Miecława w latach 1037-1047).
Dopiero po upadku Miecława w 1047 r. zdołano ściślej zespolić ziemie mazowieckie z odbudowaną na nowych zasadach ustrojowych tzw. drugą monarchią piastowską. Dzieła tego dokonał książę Kazimierz Odnowiciel (1034-1058). Potwierdzeniem tego są wydarzenia oraz procesy kulturowe mające miejsce na Mazowszu po połowie XI w., znane ze źródeł pisanych i wykopaliskowych. Do najbardziej wymownych zaliczymy pojawienie się szkieletowego obrządku pogrzebowego, powierzenie benedyktynom z Mogilna akcji misyjnej (tzw. falsyfikat mogileński z datą 1065 r.), wreszcie utworzenie w 1075 r. biskupstwa z siedzibą w Płocku. Odtąd Mazowsze było trwale zintegrowaną z resztą państwa prowincją, zaś jego stołeczny ośrodek uzyskał rangę jednej z głównych siedzib królestwa.
Tomasz Kordala

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości