Miesiąc temu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” SA zapadła decyzja o wydzieleniu ze struktur spółki podmiotu, który zajmie się logistyką paliw płynnych. Nowa firma ma powstać na bazie Naftobaz Sp. z o.o. i należących do PERN-u rurociągów, przez które tłoczone są gotowe paliwa. Sam PERN zajmie się natomiast zapewnieniem strategicznego bezpieczeństwa paliwowego kraju, czyli dostawą ropy naftowej na potrzeby polskiej gospodarki. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiają się związkowcy z PERN-u i grożą strajkiem. Pomysł wydzieleniu z PERN-u Operatora Logistycznego przedstawił we wrześniu 2002 roku polski rząd. Jego wdrożeniem miała się zająć Nafta Polska S.A. Koncepcja miała polegać na przejęciu przez Naftobazy rurociągów PERN-u z produktami finalnymi. Już wtedy projekt wywołał zaniepokojenie związkowców w PERN-ie, ale ponieważ nie był realizowany Międzyzakładowy Komitet Protestacyjny nie działał. Związkowcy ponownie powiedzieli twarde „nie” dwa lata temu, kiedy koncepcja utworzenia Operatora Logistycznego powróciła. Sprzeciw związkowców był na tyle skuteczny, że realizacja pomysłu została zawieszona. Porozumienie, które wtedy podpisano przewidywało stworzenie zespołu składającego się z przedstawicieli Nafty Polskiej, PERN-u i Naftobaz, który miał opracować koncepcję utworzenia Operatora Logistycznego. Zespół przygotował biznes plan funkcjonowania nowej spółki oraz różne warianty prawne jej utworzenia. Tak przygotowany materiał Nafta Polska przedstawiła Ministerstwu Skarbu Państwa. W tym samym czasie związkowcy z PERN-u przeprowadzili referendum strajkowe, w którym załoga opowiedziała się za zaostrzeniem protestu, co teraz może zaowocować strajkiem w PERN-ie. 10 lipca tego roku Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PERN „Przyjaźń“ zobligowało zarząd spółki do podziału firmy na dwie części. Skutkiem ma być stworzenie na bazie Naftobaz i rurociągów z produktami finalnymi Operatora Logistycznego. Czy dojdzie do strajku w PERN-ie przekonamy się w najbliższych miesiącach. Związkowcy obawiają się, że część pracowników będzie musiała zmienić miejsce pracy, być może część stanowisk zostanie też zlikwidowana i w ten sposób, przy okazji tworzenia nowej spółki, która ma być własnością skarbu państwa, zostaną dokonane masowe zwolnienia. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze