Zaprzęg z reniferów ciągnący sanie kojarzy się nam głównie ze sposobem przemieszczania się św. Mikołaja. Jednak nie tylko św. Mikołaj nie wyobraża sobie życia bez tych zwierząt, ale również mieszkańcy najbardziej na północ położonych terenów Europy. Lapończycy (Saamowie) nie potrafią żyć bez reniferów, które są dla nich podstawą pożywienia (mleko i mięso), odzienia (ze skór nadal szyje się ubrania i buty, które najlepiej chronią przed arktycznym zimnem), środkiem transportu, ale też źródłem rozrywki. Od 1932 roku, co roku w północnej Finlandii organizowane są wyścigi reniferów, a do najsłynniejszych takich imprez należy wyścig o nazwie „Królestwo Reniferów”, który odbywa się nieprzerwanie od 1950 roku. Lapończycy uważają, że w przypadku wyścigów reniferów, więcej frajdy z wydarzenia mają zwierzęta niż ludzie. Bowiem renifery charakteryzuje instynkt współzawodnictwa. Wydawałoby się, że te pocieszne ssaki więcej radości czerpią z zielonych pastwisk, niż z wygranego biegu, jednak trudno podważać w tym względzie autorytet Lapończyków, którzy tak jak nikt na świecie znają naturę tych zwierząt.
Risotto z pęczaku z burakami i serem
Skład:
Wykonanie:
Wsypujemy do garnka pęczak i zalewamy go drobiowym bulionem. Doprowadzamy bulion do wrzenia i usuwamy pianę. Zmniejszamy ogień i gotujemy 35 minut, aż kasza będzie miękka i wchłonie prawie cały płyn. W osobnym garnku gotujemy buraka ok. 40 minut. Po tym czasie powinien być miękki. Obieramy buraka i kroimy w kostkę. W rondlu rozgrzewamy masło, dodajemy pęczak, chwilę przesmażamy. Następnie na tarce ścieramy żółty ser. Ser dodajemy do kaszy, dzięki któremu powinna uzyskać kremową konsystencję. Doprawiamy pęczak octem, solą i pieprzem. Na koniec dodajemy pokrojonego buraka, chwilę podgrzewamy i serwujemy danie posypane posiekaną natką pietruszki.
W opinii Lapończyków renifery pojawiły się w efekcie dość nieprzyjemnych rodzinnych wydarzeń. Otóż pewnego razu córka Księżyca (Hahtezan) oraz córka Słońca poślubiły mężczyzn, którzy tylko jak poczęli swoich potomków, zostali w tajemniczy sposób zamordowani. Słońce w celu pocieszenia po stracie męża Hahtezan, podarowało brzemiennej kobiecie oswojonego renifera. W stosownym czasie obie kobiety powiły dzieci. Córka Księżyca powiła nieurodziwą dziewczynkę, zaś córka Słońca przepięknego syna. Zazdrosna Hahtezan postanowiła oszukać los i podmieniła dzieci, za co została okrutnie ukarana. Gdy piękny chłopiec dorósł, dowiedział się prawdy i za karę spalił przybraną matkę oraz jej córkę. Z prochów spalonych kobiet wyłoniły się: żaby, ropuchy, utrudniające życie owady oraz renifery. Hahtezan stała się zaś duchem mroku, który rządzi w te dni, gdy nad Laponią nie świeci słońce. Bezwzględna przyroda wyciska swoje piętno nawet w lapońskich legendach, które tak jak arktyczny klimat przesycone są okrucieństwem. W tym świecie ciepłe i miłe pozostają renifery, które lubią się ścigać na śniegu, którego ciągle u nas brak.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze