Reklama

Papkin bohaterem dramatów Szekspira

11/05/2021 13:23

Wyrozumiały wirus odpuścił nieco na czas matur, zatem kilkaset tysięcy absolwentów mogło przystąpić do egzaminów. Od razu jednak zaatakował inny wirus, „wirus przecieków”, który nie daje za wygraną i próbuje pokrzyżować szyki tak mężnie stawiającym czoła pandemii naszym nieposkromionym przywódcom (niechaj żyją wiecznie!). Nie wiem, czy ten nadzwyczajny wysyp „przecieków” miał jakoś zaradzić ewentualnym blamażom niektórych przynajmniej abiturientów, którym bardziej służyła edukacja zdalna, czy też miał skompromitować władze, którym wszystko się udaje (nawet Unia sypie groszem bez oglądania się na praworządność). Jeśli to była pułapka zastawiona przez opozycję, to chyba przez duże niedopatrzenie, bo jeszcze ta matura i następna to ciągle sprawdzian skutków reform z udziałem gimnazjów, a wiadomo, co dla obecnej opozycji znaczyły gimnazja. Dopiero matura w 2023 roku sprawdzi efekty zmian zapoczątkowanych przez „dobrą zmianę”. Zatem radziłbym jeszcze w tym i w następnym roku nie przeszkadzać.
A poza tym warto pamiętać o jednym. Mimo że zmieniają się partie, koalicje, koniunktury polityczne, struktury szkół, to przecież nadrzędny cel tych wszystkich zmian pozostaje ten sam. Odkąd pamiętam, w szkole zawsze chodziło o jedno, czyli o naukę „samodzielnego myślenia”. Samodzielnym myśleniem wycierali sobie i wycierają „gębę” wszyscy nasi dzielni reformatorzy oświaty od 30 lat. Nic to przecież nie kosztuje. Wystarczy zrobić „pstryk” i wszyscy zaczynają samodzielnie myśleć. Czasem efekty takiego myślenia przerastają oczekiwania reformatorów. Tak też było na tegorocznej maturze z języka polskiego, gdzie, jak wiadomo, jest największe pole do POPiS-u. Kreatywna samodzielność naszej młodzieży pokazała, że sprawy kraju idą w dobrym kierunku. Co prawda jeszcze nie wszyscy abiturienci są zdolni do takiej emancypacji myślowej, jak ci, co szukali Papkina wśród bohaterów dramatów Szekspira, w „Cierpieniach młodego Wertera”, w III cz. „Dziadów”, w „Weselu”, a nawet w „Ferdydurke” Gombrowicza, ale i to przy odrobinie starań na pewno uda się poprawić.
Trzeba nawet jeszcze obniżyć nakłady na oświatę, nauczycielom zaserwować bardziej skąpą dietę, a przede wszystkim tak skomplikować i obrzydzić cały proces edukacyjny, szczególnie w zakresie edukacji humanistycznej, żeby nikt nie widział ani sensu, ani potrzeby czytania, bo do samodzielnego myślenia i tak wystarczą załączone do tematu fragmenty, a problemy proponowane młodzieży do samodzielnych rozważań były i są tak doniosłe („dwa opisy drogi”, „dwa opisy lasu”, „porównanie Telimeny i Zosi”, „tęsknota – siła budująca czy niszcząca ludzkie życie?”, „jak elementy fantastyczne wpływają na przesłanie utworu?”, „czy ambicja ułatwia człowiekowi osiągnięcie zamierzonego celu?”), że samodzielność może zgotować tu nadspodziewane efekty. 
Nie sądzę nawet, by po samodzielnym rozwiązaniu tych wszystkich problemów młodzież stawiała jeszcze dociekliwe pytania o praworządność, o Smoleńsk, wolny rynek, afery gospodarcze, o wybiórcze stosowanie restrykcji epidemicznych, o to, dlaczego szczepionki mogą być dopuszczone warunkowo (bez zakończenia procedur badawczych), a pewne leki nie. Te sprawy za młodzież rozstrzygną inni samodzielni myśliciele, a rozstrzygnięcia młodzież łyknie razem z hasełkami o aborcji, LGBT, złym Kościele i dobrych Żydach, którym na pewno należą się miliardy w ramach rekompensat za mienie bezspadkowe. To by się dopiero działo, gdyby młodzi zaczęli stawiać naprawdę samodzielne pytania. Na szczęście tak mamy zorganizowany system szkolny, że jest to po prostu niemożliwe.

 Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości