Jak informują strażacy z OSP w Rębowie, gasili ostatnio... dąb. I to nie byle jaki. Chodzi o kilkusetletni pomnik przyrody.
Dąb zapłonął wieczorem we wtorek, 1 września. Trafił go piorun podczas burzy. Strażacy natychmiast ruszyli do akcji. Potrzeba było rozłożyć 250 metrów węży, by dotrzeć do wody z najbliższego hydrantu.
Ogień cały czas trawił wnętrze drzewa. Mimo akcji gaśniczej, wciąż się rozprzestrzeniał. Niezbędne okazało się wsparcie. Z pomocą przyjechali druhowie z jednostki OSP Wyszogród. Do gaszenia drzewa użyli piany gaśniczej.
Niestety, po kilku godzinach akcję trzeba było powtórzyć. Dąb zapalił się po raz drugi. Tym razem do jego ugaszenia wystarczyła woda. Do zdarzenia został wezwany konserwator zabytków. Zdecyduje, co dalej z pomnikiem przyrody. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze