Członkowie OTOZ Animals Płock znów uratowali zwierzaki. Zabrali z fatalnych warunków trzy wychudzone i zabiedzone suczki, a do tego trójkę kociąt. Całą tę zwierzęcą ekipę udało się uratować. Jest dziś w pełni bezpieczna i w końcu w godziwych warunkach. Co z kolei mówią miłośnicy zwierząt? Są szczęśliwi, że znów się udało pomóc. Zastanawiają się jednak również, jak jeszcze długo na wsiach zwierzęta będą trzymane w tak złych warunkach. Czy ich właściciele nie mają serca, czy wyobraźni?
– Wydawałoby się, że mamy XXI wiek... Jednak na wsiach psy na łańcuchach, bez bud, bez dostępu do wody, karmione chlebem lub wcale niekarmione, pozostawione same sobie w pełnym słońcu to niestety częsty widok! Tak było i w tym przypadku. Tłumaczenia słyszymy wciąż te same - wodę dopiero co pies wypił, łańcuch dopiero co się splątał, a kawałek eternitu czy stara maszyna rolnicza to przecież świetne schronienie przed warunkami atmosferycznymi – opowiadają Animalsi.
Członkowie towarzystwa mają uprawnienia, by reagować na takie sytuacje i podczas prowadzonych interwencji odbierać skrzywdzone zwierzęta ich właścicielom. Tym razem było podobnie. Postanowili natychmiast zabrać wychudzone zwierzaki, o które nikt od dawna nie dbał. W czasie interwencji nie byli sami. Mieli wsparcie ze strony policji. Szczególnie dziękują za pomoc i ogromną empatię wobec zwierząt sierż. Krzysztofowi Osmałkowi oraz st. post. Hubertowi Ogrodzińskiemu z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie. Pomogła też jedna pani weterynarz, która mimo późnego wieczoru zgodziła się przyjąć i zbadać zwierzaki, pomimo że było już dawno po godzinach otwarcia gabinetu!
Akcja przebiegała gładko. Pojawił się przez chwilę jeden problem. OTOZ Animals Płock nie ma swojego miejsca, w którym może przechowywać zwierzęta z interwencji. - Nasz inspektorat nie prowadzi schroniska! Zwierzaki umieszczane są w domach tymczasowych, często też naszych domach, a w ostateczności w kojcach, których w tej chwili mamy jedynie dwa! - tłumaczą członkowie.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze