Reklama

Opalenizna z tubki

04/07/2002 14:15
Lato to wymarzona pora na piękną opaleniznę. By ją mieć, nie zawsze trzeba wylegiwać się godzinami na słońcu. Złocisty wygląd naszej skórze można nadać dzięki odpowiednim kosmetykom. One sprawią, że będzie świeża i promienna.Do preparatów barwiących skórę często podchodzimy nieufnie. Obawiamy się, że nadmiernie ją wysuszą, a przez to przyspieszą proces starzenia. Tymczasem nowe kosmetyki tego rodzaju nie tylko zmieniają kolor skóry, ale również zawierają dużo środków nawilżających i odżywczych. Jeżeli chcemy mieć opaloną karnację, można po takie kosmetyki sięgnąć bez obaw. Zanim wybierzemy odpowiedni dla siebie preparat, należy dokładnie zapoznać się z ulotką informacyjną. Niektóre firmy produkują kosmetyki tego rodzaju oddzielnie do twarzy i oddzielnie do ciała. Te pierwsze zawierają przeważnie więcej środka barwiącego. Skóra twarzy poddawana codziennemu demakijażowi złuszcza się bowiem szybciej, w a więc i złoty kolor utrzymuje się krócej. Odcień opalenizny wybierz w zależności od tego jaką masz karnację. Wiele firm oferuje samoopalacze w dwóch wersjach: dla jasnej i ciemnej karnacji. Jest to bardzo ważne, gdyż cera posmarowana nieodpowiednim specyfikiem będzie wyglądać nienaturalnie. Należy pamiętać o tym, że każda skóra inaczej przyjmuje samoopalacz, czyli i uzyskany kolor będzie inny. Aby uniknąć niezadowalającego efektu, trzeba wcześniej wykonać próbę kolorystyczną. W tym celu trzeba kawałek skóry za uchem lub na przedramieniu posmarować kremem i odczekać 24 godziny. Jeżeli odcień jest właściwy, dopiero wtedy stosować preparat regularnie. Kosmetyki samoopalające występują w postaci mleczek, kremów, żeli i pianek. Przy skórze tłustej zaleca się stosowanie żeli, przy suchej lepsze będą mleczka. Pianki najlepiej jest stosować do ciała, gdyż zapewniają równomierne rozprowadzenie preparatów na całej powierzchni. Aby cera nabrała złocistego koloru, trzeba poczekać co najmniej cztery godziny. Tyle czasu musi upłynąć aż kolor będzie widoczny. Przed położeniem preparatu należy wykonać peeling. Cieńszą warstwę trzeba nałożyć na miejsca, gdzie warstwa rogowa naskórka jest grubsza (łokcie, kolana) gdyż mogą powstać nieestetyczne plamy. Po nałożeniu preparatu trzeba odczekać kilkanaście minut z ubraniem się. Nawet niewielka ilość specyfiku wtarta w odzież plami ją. Trzeba pamiętać o usunięciu nadmiaru specyfiku z brwi, linii włosów i z nad górnej wargi. Na twarzy trzeba rozprowadzać samoopalacz szczególnie starannie, kierując się od jej środka do linii owalu. Pokryć nim trzeba też uszy i szyję, gdyż przeciwnie będą odcinać się od “opalonej” powierzchni ciała. Opalenizna z tubki jest nietrwała i utrzymuje się najdłużej tydzień. Dlatego samoopalacz należy stosować 2- 3 razy w tygodniu.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości