Reklama

Żółwie łagodzą obyczaje

17/01/2007 09:02
Na szkolnym korytarzu w Szkole Podstawowej w Łącku urządzono kącik zoologiczny. Zajmują go cztery żółwie wodno-lądowe, rozwijające się pod czujnym okiem dyrektora Zdzisława Ratajczyka, nauczyciela przyrody Piotra Adamiaka i wszystkich uczniów. Żółwie mają się znakomicie, rosną szybko, a na uczniów wpływają relaksująco.
Żółwiom trzeba było stworzyć lepsze warunki, ponieważ z czasem akwarium stało się dla nich zbyt małe. Dwa najstarsze przyniósł do szkoły dyrektor Zdzisław Ratajczyk. Ciamajda i Osiłek podrosły jednak na tyle, że zasłużyły na większe lokum. Zamieszkały więc w specjalnie urządzonym terrarium, gdzie mogą pławić się do woli w wodzie (są gatunkiem wodno-lądowym), spacerować po kamieniach, a nawet skryć się w specjalnie urządzonym kąciku, gdy potrzebują odosobnienia. W okresie zimowym wiele żółwi traci swą zwykłą aktywność, mniej je i izoluje się od otoczenia. Zresztą jeden z żółwi w łąckiej szkole jest strasznym śpiochem i często kryje się przed ludzkim okiem. Nad terrarium zawieszono lampę, która w okresie zimowym ma rekompensować żółwiom brak światła:
– Nasze żółwie nazywają się czerwonolice (lub czerwonouche), pochodzą z Ameryki i Meksyku, najstarsze mają po około 7 lat. Na wolności żyją w środowisku wodno-lądowym. Chętnie przyjęlibyśmy jeszcze żółwia stepowego – mówi Piotr Adamiak, który sprawuje merytoryczną opiekę nad zwierzętami, wspólnie ze szkolnym kołem ekologicznym.
Żółwie nie są kłopotliwe w hodowli. Młode żywią się larwami, owadami i rybami; starsze także pokarmem roślinnym, np. mniszkiem lekarskim. Poza tym dożywiane są specjalnymi granulatami, kupowanymi w sklepie zoologicznym.
Tylko czy żółwie w szkole to dobry przykład dla uczniów?: – Działają na nas relaksująco – uważa Zdzisław Ratajczyk. – Nie ma osoby, która by się nie zatrzymała przechodząc koło tego kącika. Żartowaliśmy kiedyś, że uczniów, którzy będą sprawiać problemy wychowawcze przyślemy tutaj, żeby robili notatki. Z pewnością zadziała to kojąco – śmieje się dyrektor.
W planach jest zrobienie oczka dla żółwi na szkolnym dziedzińcu. Wtedy latem mogłyby przebywać na dworze. W porze letniej są wprawdzie wynoszone na powietrze, ale gdyby miały tam terrarium, z pewnością byłyby bardziej zadowolone. 
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości