Reklama

Ogórek zielony ma garniturek

03/07/2012 09:48
Ogórek pochodzi z Indii, gdzie do dzisiaj rośnie w stanie dzikim. Do Polski przywędrował poprzez Bizancjum i Rosję, gdzie nazywany jest ogórec. To stąd jego polska nazwa ogórek. Jest to bodaj jedyne warzywo, które nie przybyło do Polski z Zachodu, jak cała włoszczyzna, którą przywiozła królowa Bona. Mimo, że ma znikome wartości odżywcze i niewielką zawartość witamin, był od zawsze ceniony za to że, wspaniale orzeźwia i zaspakaja pragnienie. Ponadto, też odchudza, gdyż przyczynia się do szybkiego usuwania nadmiaru wody z organizmu, dzięki czemu ciężar ciała spada. Ogórek posiada również i wadę, otóż zawiera enzym askorbiniazę, który utlenia witaminę C. Stąd jak zależy nam na tej witaminie, nie łączmy ogórka z innymi warzywami. Choć ogórki przybyły do nas ze Wschodu dawno temu, to niedawno z Polski na Wschód powróciły (co prawda w formie konserwowej). W roku 2007 na tyle zawładnęły rynkiem Chin i Mongolii, że zakład je produkujący w Łowiczu odwiedził sam prezydent Mongolii – Natsagin Bagaband. Zwyczajowo ogórki spożywamy na surowo lub kiszone. Jednak, aby nie popaść w ogórkowe stereotypy, proponuję ogórki na ciepło.

Ogórki nadziewane pieczarkami
Skład:

4 ogórki;
3 cebule;
25 dag pieczarek;
1 jajko;
1 łyżka mąki;
1/2 szklanki rosołu (może być z koncentratu);
2 i 1/2 łyżki tłuszczu;
1 łyżka posiekanego szczypiorku;
sól, pieprz.

Wykonanie:
Umyte ogórki obieramy, przekrawamy na pół i ostrą łyżką usuwamy pestki. Kroimy drobno cebulę i dusimy na tłuszczu, nie dopuszczając do zrumienienia. Następnie dodajemy umyte, drobno posiekane pieczarki i chwilę dusimy, aż odparuje woda. Przesmażone grzyby posypujemy mąką i ponownie dusimy. Tak przygotowane nadzienie studzimy, dodajemy jajko i przyprawiamy farsz solą i pieprzem. Napełniamy ogórki farszem, umieszczamy w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym i podlewamy rosołem. Przykrywamy naczynie z ogórkami i dusimy w nagrzanym do190 st. C piekarniku przez ok. 40 minut. Po tym czasie ogórki powinny stać się przeźroczyste, miękkie i gotowe do spożycia.


Ogórki znano już w czasach starożytnych. Ceniono je nie tylko ze względu na ich walory smakowe, ale też zdrowotne. Wierzono, że sok z ogórków wzmaga inteligencję i studzi temperament. To dlatego Arystoteles (grecki filozof, 384 – 322 p. n. e.), zalecał swoim „gorącym” rodaczkom picie soku z tego warzywa. W średniowieczu natomiast wierzono, że jeśli do łóżeczka gorączkującego dziecka włoży się ogórek to zbije on temperaturę. Elegantki z tego okresu – podobnie jak i obecnie – twierdziły, że od ogórków się pięknieje. Bowiem sok z tego warzywa wybiela cerę, wygładza zmarszczki, łagodzi podrażnienia naskórka, ściąga pory, a nawet leczy lekkie oparzenia. Za panowania Zygmunta Augusta (1520 – 1572), ogórki szeroko propagowano w Polsce, głosząc tezę, że zapobiegają „morowej zarazie”, czyli dżumie. Mimo, że nie wszystkie przymioty przypisywane ogórkowi są prawdziwe, szczególnie latem warto po nie sięgnąć, bo choć może nie koniecznie studzą temperament, to na pewno orzeźwiają.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości