Reklama

Odnalazły się dokumenty

17/02/2006 10:35
Do naszej redakcji zgłosił się mężczyzna, który w śmietniku przy starym cmentarzu znalazł teczkę z dokumentami. Były to kserokopie dowodów osobistych, praw jazdy, paszportów, umowy telekomunikcyjne, weksle in blanco, formularze jednego z otwartych funduszy emerytalnych. Nasz czytelnik nie wiedział, co z tym znaleziskiem zrobić.– To było około 20 listopada 2005 roku. Wychodziłem ze starego cmentarza w kierunku ulicy Bartniczej. W kontenerze na śmieci zauważyłem teczkę z dokumentami. Moją uwagę zwróciła nazwa jednej z firm ubezpieczeniowych. Wziąłem więc wszystko do domu – opowiadał mężczyzna.
Do redakcji Tygodnika Płockiego mężczyzna przyszedł trzy tygodnie później. Miał więc czas, żeby dokumenty przejrzeć i uporządkować, o czym opowiedział. Ponieważ w teczce znajdowały się dane osobowe wielu mieszkańców Płocka i powiatu, sprawa trafiła na biurka funkcjonariuszy Sekcji do Zwalczania Przestępczości Gospodarczej. Wszczęli oni postępowanie z artykułu o niszczeniu dokumentów. Szybko się okazało, że policjanci, podobnie jak my zakładali kilka scenariuszy, mogących wyjaśnić w jaki sposób dokumenty znalazły się na śmietniku. Celowe zniszczenie dokumentów było tylko jednym z założeń. Zaczęto sprawdzać, czy w listopadzie ubiegłego roku nie skradziono na przykład samochodu należącego do przedstawiciela handlowego firmy telekomunikacyjnej lub otwartego funduszu emerytalnego.
Po dwóch miesiącach policjanci wyjaśnili sprawę. Jak się okazało, nie było mowy o niszczeniu dokumentów:
- Teczka została skradziona z piwnicy jednego z mieszkańców wieżowca MTBS na Podolszycach. To była seria włamań do piwnic i zginęły między innymi te dokumenty – powiedział st. sierż. Mariusz Gierula, oficer prasowy płockiej policji.
– To, że dokumenty znalazły się w śmietniku przy Bartniczej, może oznaczać, że złodzieje pochodzili z tej części miasta – wyjaśnia zastępca komendanta miejskiego policji mł. insp. Jacek Olejnik. – Właściciel dokumentów prowadził kiedyś działalność gospodarczą. Po jej zakończeniu był jednak zobowiązany do przechowywania dokumentów. Teraz cała zawartość teczki zostanie mu zwrócona, ponieważ okres przechowywania druków jeszcze się nie skończył.
Skoro już wiemy, że nikt nie chciał zniszczyć przyniesionych do naszej redakcji dokumentów, postanowiliśmy policjantów zapytać co ze złodziejami, którzy okradli piwnice we wspomnianym bloku MTBS.
– Złodziei niestety nie ustaliliśmy – usłyszeliśmy od Mariusza Gieruli.

(jac)



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości