To nie będzie prima aprilis. 1 kwietnia przyszłego roku płocka Komunikacja Miejska zmieni całkowicie swoje oblicze. Zmianie ulegnie numeracja, pasażerowie będą mieli do dyspozycji kilka rodzajów biletów czasowych, a układ linii autobusowych będzie się opierać na systemie przesiadek. Ma zwiększyć się także częstotliwość kursowania autobusów.
Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta prezes Komunikacji Miejskiej Janusz Majchrzak przedstawił plan „rewolucji” w Komunikacji Miejskiej. System ma opierać się na czterech liniach podstawowych, kursujących równolegle do Wisły: 0 (trasa dzisiejszej 19), 1 (trasa zbliżona do dzisiejszej linii 26, ale bez wjazdu w ulicę Miodową i na dworzec PKP), 2 (dzisiejsza trasa 22) oraz 3 (dzisiejsza 3, ale poprowadzona z Kostrogaju przez Łukasiewicza i Kobylińskiego z wjazdem na dworzec PKP). Te linie mają kursować w ciągu dnia roboczego co 15 minut, przy czym rozkłady mają być tak ułożone, żeby odstęp pomiędzy autobusami nie przekraczał 7,5 minuty. Uzupełnieniem linii podstawowych mają być 4 linie uzupełniające, 17 linii podmiejskich, 6 linii szczytowych, dwie linie sezonowe (jedna z nich przez cały rok będzie jeździć do szkoły przy ul. Kutnowskiej), 4 linie cmentarne (kursujące 1 listopada oraz dzień przed i dzień po), a także 3 linie nocne (z węzłem przesiadkowym w al. Jachowicza).
– Obecny układ komunikacyjny jest krytykowany przez mieszkańców Płocka. W ciągu dwóch miesięcy pracownicy Komunikacji Miejskiej przygotowali autorski program zmian. Przewiduje on stworzenie nowego układu komunikacyjnego, zasad funkcjonowania, zmianę taryf, udostępnienie narzędzi zwiększających dostępność usług oraz nową jakość informacji pasażerskiej - mówi prezes KM Janusz Majchrzak.
Podstawą zmian ma być w pierwszej kolejności zakup nowych autobusów. Obecnie Komunikacja Miejska czeka na ostateczne podpisanie umowy z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Projektów Unijnych w sprawie dofinansowania inwestycji: – Projekt zakłada zakup piętnastu nowych pojazdów w ciągu trzech najbliższych lat, po pięć co roku. Chcę to jednak zmienić i wszystkie 15 autobusów kupić w tym roku - dodaje Janusz Majchrzak.
Do 2014 roku spółka powinna dysponować 25 - 26 nowymi autobusami. Obecnie tabor stanowi około 130 pojazdów. Najstarsze z nich jeżdżą od 27 lat, średnia wieku autobusów wynosi blisko 12 lat.
Projekt zakłada wprowadzenie nowych taryf przewozowych. W latach 2011 i 2012 nie przewidziano podwyżek. W roku 2013 ceny mają wzrosnąć o 12% w stosunku do roku 2012, a w roku 2014 o 14% w stosunku do roku 2013. Według założeń w przedstawionym przez szefa KM programie, już w przyszłym roku spółka powinna zacząć przynosić zyski. W przyszłym roku, od 1 kwietnia, pojawią się nowe rodzaje biletów czasowych. Do obecnie używanego dobowego dołączą bilety 15-, 60- i 90-minutowe, dzięki którym będzie można jeździć wszystkimi liniami w okresie ich ważności od chwili skasowania. Ma stanieć również, ze 102 zł do 60 zł, miesięczny bilet sieciowy.
Sposobem na poprawę systemu komunikacji autobusowej ma być czasowe wprowadzenie buspasów: – Jest to możliwe na odcinku od „Stanisławówki” do ronda Wojska Polskiego na Wyszogrodzkiej, oczywiście tylko w godzinach szczytu. W ten sposób chcemy zachęcić płocczan tkwiących swoimi samochodami w korkach do przesiadki do autobusów miejskich - uważa Janusz Majchrzak.
Program „rewolucji” w Komunikacji Miejskiej nie spodobał się radnym opozycji: – W płockich, a właściwie w polskich warunkach, jest on niemożliwy do wprowadzenia w mieście średniej wielkości. Zmusza się pasażerów do przesiadek, chociaż są przyzwyczajeni do obecnych tras, które zostały dostosowane do ich oczekiwań. Kolejnym zagrożeniem jest rezygnacja z linii podmiejskich i przewozów szkolnych. To znaczy, że na przykład mieszkańcy Słupna będą musieli wysiąść na Podolszycach i wsiąść w kolejny autobus, choć teraz mogą do centrum miasta dojechać bezpośrednio. Zaniepokoiły mnie plany wypowiedzenia zbiorowego układu pracy, co może wywołać chaos w spółce. Planowane na najbliższe lata wyniki finansowe nie zostały poparte żadnymi badaniami i ekspertyzami. Te wszystkie działania mogą doprowadzić do tego, że na płockim rynku pojawi się nowy przewoźnik, który zaproponuje mieszkańcom tańsze przejazdy, a przede wszystkim będzie woził do Płocka mieszkańców okolicznych gmin - mówi radny Mirosław Milewski.
Jedną z pierwszych widocznych zmian w Komunikacji Miejskiej jest uruchomienie od 27 czerwca nowego portalu internetowego spółki: – Brakuje jeszcze wyszukiwarki połączeń, dzięki której będzie można zaplanować podróż, ale powinna już być za 3 - 4 tygodnie - mówi Janusz Majchrzak.
Na nowej stronie są aktualne informacje o funkcjonowaniu spółki, rozkłady jazdy, ceny paliw na stacji prowadzonej przez KM oraz forum, na którym płocczanie mogą wyrażać swoje opinie. Na stronie również można zapoznać się z programem zmian, które mają być wprowadzone od 1 kwietnia przyszłego roku. Do redakcji Tygodnika Płockiego już dotarły pierwsze głosy krytyczne dotyczące nowej strony: – Na starej stronie były czytelne rozkłady jazdy. Teraz nawet jak sobie rozkład wydrukuję, to nie mogę go rozczytać, tak małe są litery i cyfry - żali się jedna z naszych czytelniczek.
Kolejną zmianą jest możliwość kupienia biletu dzięki aplikacji w telefonie komórkowym. Tylko w ciągu pierwszych 10 dni funkcjonowania tej usługi płocczanie kupili w ten sposób ponad 150 biletów. Testowane są także automaty do sprzedaży biletów zamontowane w autobusach.
Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze