Reklama

Obywatelu pilnuj się sam

18/02/2004 14:14
Po raz pierwszy, w formie eksperymentu, mieszkańcy osiedla Rembielińskiego w Płocku zaczęli się pilnować w połowie zeszłego roku. Od grudnia patrole obywatelskie krążą po osiedlu dwa razy w tygodniu. Do pomocy mają patrol zmotoryzowany policji, z którym mogą się łączyć bez pośrednictwa dyżurnego komendy. Pierwsze efekty już widać.
Osiedle Rembielińskiego to kwartał ulic: Tysiąclecia, Aleja Roguckiego, Gwardii Ludowej, Rembielińskiego. We wtorki i piątki późnym popołudniem w ten rejon miasta jest kierowany patrol złożony z dzielnicowych. Czekają oni na sygnał od mieszkańców i natychmiast podejmują interwencję. Pomysłodawcy patroli obywatelskich Bogdan Kapowicki, kierownik administracji osiedla oraz Tadeusz Dziedzicki, przewodniczący Rady Osiedla nie kryją, że patrol złożony z mieszkańców nie przyczynił się do zatrzymania sprawców poważnych przestępstw: - Ale na osiedlu jest spokojniej, chodzi przede wszystkim o zaktywizowanie mieszkańców, żeby reagowali na różnego rodzaju zagrożenia i nie bali się prosić o pomoc policjantów czy strażników miejskich.
- Efekty rzeczywiście widać, przyznają to sami dzielnicowi z tego rejonu – potwierdza podisnp. Jacek Olejnik, zastępca komendanta miejskiego policji w Płocku. - To pierwsza taka inicjatywa w Płocku, ale mamy już sygnały z innych rad osiedli, że społeczeństwo chce się zapoznać z zagadnieniem.
O bezpieczeństwo na osiedlu zarówno administracja, jak i mieszkańcy zaczęli dbać już kilka lat temu. Były patrole agencji ochrony, przycinane są żywopłoty, ławki są stawiane w dobrze widocznych miejscach. Założono także dodatkowe oświetlenie, tak aby zlikwidować ciemne miejsca na osiedlu.
Chętni do patroli są “werbowani” na cotygodniowych spotkaniach z radnymi osiedlowymi oraz policjantami. - Każda para ma telefon komórkowy, na razie prywatny, ale w przyszłości zapewni to policja. Łączy się bezpośrednio z patrolem, jeśli na przykład natknie się na osoby pijące alkohol na ulicy czy kręcące się po parkingach – opowiada T. Dziedzicki. Na jedno spotkanie przychodzi nadkomplet zainteresowanych, na inne prawie nikt. Także spośród osób, które po zapoznaniu się ze szczegółami wyraziły chęć wzięcia udziału w patrolu, część się wykrusza. Wiadomo, praca, sprawy prywatne.
- Teraz staramy się, żeby system monitorowania ulic objął nasze osiedle, szczególnie ulicę Gwardii Ludowej i Aleję Roguckiego – powiedział Tadeusz Dziedzicki.

(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości