Reklama

Obligacje uratują drogi

17/04/2013 10:53
Płockie starostwo powiatowe szuka pieniędzy na drogi. Chce wyemitować w latach 2013–2014 obligacje o wartości 14 mln zł. Te pieniądze mają zostać przeznaczone na program budowy i modernizacji dróg będących w gestii powiatu. Ma on być realizowany we współpracy z gminami. To one muszą dołożyć połowę środków na inwestycje związane z drogami powiatowymi. Gminy również szukają pieniędzy. Ale niektórzy wójtowie zaznaczają, że znalezienie tych środków może się nie udać. Wtedy np. część inwestycji zaplanowanych na ten rok nie zostanie zrealizowana.
Program „Inwestycje i remonty na drogach powiatowych w latach 2013–2014” zakłada 27 inwestycji drogowych. W ciągu dwóch lat ma zostać zmodernizowanych blisko 60 kilometrów dróg powiatowych. Koszt tego przedsięwzięcia sięga blisko 27 mln zł. Oprócz inwestycji w drogi program zakłada także modernizację i budowę chodników. W sumie ponad 18 kilometrów. – To już trzecia edycja programu budowy dróg lokalnych, podczas którego wspólnie z gminami finansujemy modernizację powiatowych dróg i chodników – mówi starosta płocki Michał Boszko. – Ze swojej strony powiat na pokrycie kosztów inwestycji wyemituje obligacje komunalne o wartości 14 mln złotych. Pieniądze te w całości zostaną wykorzystane na budowę dróg.
Gminy podpisały porozumienie ze starostwem, w którym zobowiązują się do pokrycia połowy kosztów związanych z inwestycjami na ich terenie. – Konsultowaliśmy z gminami, które drogi należy modernizować. Właściwie to gminy same zgłaszały do programu najpilniejsze inwestycje – mówi Marcin Błaszczyk, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku. Dodaje, że bez zaangażowania gmin remonty dróg potrwałyby znacznie dłużej.
– Zrealizowalibyśmy te inwestycje, ale przy naszym skromnym budżecie trwałoby to kilka lat. Nie można na takie zadania patrzeć tylko z perspektywy biznesowej. Każda droga jest dla ludzi, niezależnie, kto jest jej zarządcą – mówi Marcin Błaszczyk.
ZDP zarządza w powiecie płockim ponad 722 kilometrami dróg, w tym ponad 611 kilometrów to drogi tzw. twarde. Dla porównania w powiecie sierpeckim dróg powiatowych jest nieco ponad 415 kilometrów. – Nasze drogi nie są jeszcze tak złe w porównaniu z innymi powiatami. Oczywiście oczekiwania rosną. Remont blisko 60 kilometrów, który zakłada program, to może wydawać się niewiele, ale cieszymy się z każdego kilometra – mówi dyrektor płockiego ZDP. Dodaje, że w programie znalazły się fragmenty dróg gruntowych, na których w pewnym momencie kończy się asfalt, a za kilkaset metrów jest ponownie. Marcin Błaszczyk zaznacza, że na realizację programu poszukiwane są środki zewnętrzne, np. z tzw. schetynówek.
W tym roku zaplanowano dziewięć inwestycji drogowych. Ma zostać wyremontowanych blisko 14 kilometrów dróg za ponad 9,5 mln zł. Ułożone zostanie 4,5 km chodników. Trwają ostateczne rozstrzygnięcia w przetargach na remont ponad 2 km drogi Ilinek–Kucice–Bulkowo–Bodzanów na terenie gminy Bulkowo oraz dróg Goślice–Smolino–Sędek–Kłaki–Drobin i Drobin–Lelice na terenie gminy Drobin.
Jedną z największych tegorocznych inwestycji ma być remont 1,8-kilometrowego odcinka drogi Brudzeń Duży–Proboszczewice za 1,8 mln zł. Połowę tej kwoty ma wyasygnować gmina. Ale wójt Andrzej Dwojnych mówi, że na chwilę obecną nie jest w stanie wygospodarować takich pieniędzy. – Jeśli ta inwestycja dostanie dofinansowanie ze schetynówek, wtedy nasze koszty spadną o połowę i takie pieniądze postaramy się zdobyć. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo ważna inwestycja dla mieszkańców gminy, ale w tym roku nie stać nas na wzięcie 900 tys. zł kredytu – mówi Andrzej Dwojnych. Wójt dodaje, że jeśli nie będzie pieniędzy z zewnątrz, wtedy remont drogi zostanie odłożony. Uważa też, że zasadą powinno być, aby samorząd na każdym ze szczebli gospodarował własnym majątkiem. – Ale jest też druga strona medalu. Wszyscy wiemy jaka jest sytuacja powiatu. Jeśli my nie wesprzemy takich inwestycji, chociaż jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji finansowej, to prawdopodobnie nie zostaną one zrealizowane – mówi Andrzej Dwojnych.
Burmistrz Drobina Sławomir Wiśniewski jest podobnego zdania.
– Każdy zarządca powinien odpowiadać za swoje drogi. Niestety, jeśli nie ma innej alternatywy, to trzeba wspomagać powiat. Od kilku lat na naszym terenie żaden kawałek drogi powiatowej nie powstał bez wsparcia gminy – mówi burmistrz Drobina. Dodaje, że drogi powiatowe są w coraz gorszym stanie i żeby zatrzymać ten proces, gmina musi partycypować w kosztach remontów. Drobin to gmina, gdzie zaplanowano najwięcej inwestycji w programie. Ma być ich w sumie pięć, a w tym roku trzy za ponad 1,6 mln zł. – Żeby sfinansować część przypadająca na gminę, będziemy musieli zaciągnąć kredyt. Niestety wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli zrezygnować z jednej z inwestycji. Po prostu nie będzie na nią pieniędzy – mówi Sławomir Wiśniewski. Według niego za 800 tys. zł, które gmina miałaby dołożyć w tym roku do remontu dróg powiatowych, udałoby się zbudować od podstaw 3 kilometry dróg gminnych.
Józef Stradomski, wójt Staroźreb, uważa, że takie wspólne programy mają sens. – Nawet jeśli nie są to drogi gminne, to warto współfinansować ich remonty. To drogi o strategicznym znaczeniu, bardzo ważne dla mieszkańców. I z tego powodu gmina musi angażować się w ich modernizacje – mówi. W programie znalazły się dwie inwestycje z terenu Staroźreb. W tym roku ma być zrealizowana jedna z nich. Remont ponad 3-kilometrowego odcinka drogi Męczenino–Woźniki–Czerniewo–Staroźreby. Koszt to 750 tys. zł, z czego wkład gminy wynosi 375 tys. zł.
Porozumienia ze starostwem w sprawie wspólnego remontowania dróg powiatowych nie podpisała tylko gmina Radzanowo. Dlaczego? – Możliwości finansowe naszej gminy nie pozwoliły na podpisanie deklaracji o innych dotacjach niż unijne – tłumaczy krótko wójt Radzanowa Tadeusz Pokorski.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Czy gminy powinny partycypować w remontach dróg powiatowych?

Nasi respondenci są podzieleni w kwestii współfinansowania remontów powiatowych dróg przez gminy. Niektórzy uważają, że każdy powinien dbać o swój majątek, inni są zdania, że samorządy powinny ze sobą współpracować w tak ważnej kwestii jak drogi.

Marta Lisiecka
Moim zdaniem to trudny problem. Z jednej strony starostwo powinno odpowiadać za swoją własność i utrzymywać ją w należytym stanie. Powinno więc samo remontować drogi, którymi zarządza. Ale wszyscy wiemy, że w starostwach nie ma zbyt dużo pieniędzy na drogi. Gminy stoją więc przed wyborem: albo dołożyć ze swoich środków na remont powiatowej drogi, albo czekać nie wiadomo jak długo, aż zrobi to starostwo.

Magda Hiszpańska
Uważam, że gminy powinny w miarę swoich możliwości dokładać się do takich remontów. Wiem, że to nie jest ich własność, ale przecież te drogi służą w dużej mierze mieszkańcom gminy. Modernizacja dróg to oczywiście dodatkowe obciążenie dla gminnych budżetów, ale podnoszące komfort życia użytkowników.

Szymon Czmiel
Jestem przeciwnikiem takich wspólnych przedsięwzięć. Moim zdaniem każdy z samorządów powinien dbać o swój majątek. Po to zostały wybrane. Nie chciałbym, aby moja gmina dokładała pieniądze do remontów dróg, które nie są jej. Przecież to uszczupla budżet gminy. Te pieniądze można wydać na drogi gminne, które też są zazwyczaj w kiepskim stanie.

Danuta Wiktorska
Myślę, że takie wspólne działania mają sens. Dla przeciętnego Kowalskiego nie ma znaczenia, kto zarządza drogą. On chce jeździć po szosie, która nie ma dziur. Uważam, że połączenie sił przy takich remontach pozwala zrobić je szybciej, a to jest bardzo istotne.

Robert Szymański
Gdybyśmy wyszli z założenia, że „każdy sobie rzepkę skrobie”, to wtedy oczywiście gminy nie powinny dokładać swoich pieniędzy do dróg powiatowych. Tyle tylko, że taka postawa w życiu nie przynosi najlepszych efektów. Myślę, że wspólne działania w tak drażliwej kwestii jak drogi mogą przynieść więcej pozytywnych efektów.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości