Kiedyś była to choroba ludzi starszych, dziś zapadają na nią nawet dzieci. Przed laty jedyną skuteczną metodą leczenia zaawansowanej cukrzycy była amputacja stopy, natomiast dziś z chorobą można żyć normalnie, ale trzeba ją przede wszystkim zdiagnozować. Stan przedcukrzycowy, kiedy człowiek nie jest zdrowy, ale jeszcze nie jest chory, przewyższa nawet 3-krotnie liczbę chorych. Można wyliczyć, że ten problem dotyczy około 2 mln Polaków. Tyle osób już choruje lub wkrótce może zachorować i dołączyć do grona diabetyków.
Cukrzyca należy do grupy chorób metabolicznych, które charakteryzują się, mówiąc najkrócej, podwyższonym poziomem glukozy we krwi. Efektem choroby mogą być zaburzenia czynności i niewydolność różnych narządów, szczególnie oczu, nerek, nerwów, serca i naczyń krwionośnych.
Choroba nie musi być wyrokiem, można z nią żyć. Przekonywali o tym przy okazji Światowego Dnia Walki z Cukrzycą członkowie Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, oddziału branżowego przy PKN ORLEN i koła powiatu płockiego.
Płockie oddziały Stowarzyszenia powstały 4 lutego 1994 roku. – Tego dnia wraz z Kazimierzem Serkiem powołaliśmy do życia koło mieszkańców Płocka chorych na cukrzycę. Daliśmy ogłoszenie w Tygodniku Płockim, że zapraszamy na pierwsze spotkanie i ku naszemu zdziwieniu przyszło wtedy ponad 100 osób. Reprezentujący władze zarządu głównego Andrzej Bauman pomógł nam zorganizować dwa koła: w PKN ORLEN i w mieście – wspomina szefowa oddziału miejskiego Maria Jasińska.
Zdaniem pani prezes liczba osób chorujących w Płocku niebezpiecznie zbliża się do 10 proc. mieszkańców. Najgorsze jest to, że zdecydowana większość nawet nie wie, że w ich organizmie grasuje wróg. A wystarczy zrobić sobie badanie poziomu cukru, koniecznie na czczo, by stwierdzić, czy jest się zdrowym, czy trzeba rozpocząć leczenie.
– Zachęcamy wszystkich, by przeprowadzili takie badanie. Naszym zadaniem jest uświadamianie ludziom, że nieleczona cukrzyca może prowadzić do amputacji stopy. A wcale nie musi się tak kończyć, można stopę uratować. Dzięki nowoczesnym terapiom, które na razie niestety jeszcze nie są refundowane, można zupełnie normalnie żyć – tłumaczy.
Największą tragedią jest to, że choroba dotyka nie tylko ludzi starszych, coraz częściej zapadają na nią dzieci, a także noworodki. Na szczęście 95 lat temu wynaleziona została insulina, która chorym musi towarzyszyć przez resztę życia. Ta podstawowa jest bezpłatna, trzeba tylko uświadomić sobie, że dbanie o zdrowie jest konieczne i przyzwyczaić się do zastrzyków.
Pani Maria choruje 33 lata, ale zapewnia, że wystarczy jeść z umiarem i żyć aktywnie, jeździć rowerem, dużo spacerować, a przede wszystkim stosować się do zaleceń lekarza, wtedy zapomina się o chorobie. – Nie jest prawdą, że trzeba unikać cukru. Będąc na urodzinach u wnuka można nawet zjeść kawałek tortu, ale potem warto pójść do domu pieszo.
Koło diabetyków przy PKN ORLEN
Na terenie północnego Mazowsza do Stowarzyszenia należy kilkaset osób, z tego 180 do koła przy PKN ORLEN. Prezes oddziału Florentyna Obrębska stoi na czele 11-osobowego zarządu. – Naszym celem jest pomoc chorym. Organizujemy także spotkania integracyjne, gdzie nowym członkom pokazujemy, że można żyć z chorobą. Wypożyczamy sprzęt, a przede wszystkim współpracujemy z Orlen Medicą. Jesteśmy otwarci na potrzeby chorych, dwa razy w tygodniu pełnimy dyżury, na które mogą przychodzić osoby zaniepokojone swoim stanem zdrowia. Każdy z nas ma doświadczenia z cukrzycą, wiemy, co powiedzieć tym, którzy dopiero rozpoczynają walkę.
I zapewnia, że w grupie raźniej jest walczyć z chorobą. – Dlatego stale organizujemy spotkania informacyjne, udzielamy porad, zapraszamy do udziału w wycieczkach, rajdach rowerowych, we wczasach. Przychodzą do nas nie tylko chorzy, ale także ci, którzy chcą się ustrzec przed chorobą. Nad naszym zdrowiem czuwają diabetyczki, dr Danuta Czarnecka i dr Halina Zarzecka, a współpracujemy z otwartą na nasze problemy dyrekcją PKN ORLEN, z Radą Klubu Seniora, ze związkami zawodowymi: „Solidarnością”, branżowymi i ruchu ciągłego.
Spotkanie zorganizowane w Klubie przy ul. Gałczyńskiego z okazji Światowego Dnia Walki z Cukrzycą było doskonałą okazją do rozmów i wymiany doświadczeń.
Był to także czas wręczenia medalu dr. Henryka Jordana. Otrzymała go nowa prezes zarządu głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Anna Śliwińska. Medal wręczał Stanisław Lewandowski, prezes Krajowego Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych „Pomoc Dzieciom”.
Członkowie płockich oddziałów mogli porozmawiać z Anną Śliwińską, która przywiozła do Płocka dobre dla diabetyków wiadomości.
– Cieszy nas to, że leki dla chorych na cukrzycę, którzy ukończyli 75 rok życia, są już bezpłatne. Teraz walczymy między innymi o większy dostęp do nowoczesnych terapii, za które pacjenci muszą płacić 100 proc. Chcemy, by one także weszły na listę leków bezpłatnych – mówiła podczas spotkania. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze