Reklama

Nowe twarze w Wiśle - Prezes odkrywa karty

04/07/2002 14:51
Jeszcze żaden klub w kraju nie ogłosił, jakich wzmocnień dokonał przed rozgrywkami ekstraklasy w nowym sezonie. Jako pierwszy zaprezentował nowych zawodników Krzysztof Dmoszyński, prezes Wisły Płock i trzeba przyznać, że lista jest imponująca.Już wcześniej poznaliśmy piłkarzy, którzy zdecydowali się podpisać kontrakty z płockim klubem. Teraz prezes K. Dmoszyński podkreślając, że oto budowany jest nowy zespół, którego zadaniem jest odegranie poważnej roli w ekstraklasie, podziękował piłkarzom, że zdecydowali się związać z Wisłą. – Reszta zależy od szkoleniowców – dodał K. Dmoszyński i zaprezentował: - Marcina Janusa, który powrócił do Płocka, gdzie miał swoje miejsce w sezonie 1997/98. – Mam tu jeszcze coś do udowodnienia. Postawiłem sobie za cel, by drużyna utrzymała się w lidze i chcę ten cel zrealizować. Podpisałem kontrakt na trzy lata. Marcin ostatnio grał w GKS Katowice; - Piotra Mosóra, przyszedł do Wisły z Amiki, ale wcześniej grał w różnych klubach, między innymi w Legii Warszawa. Jest dobrze znany trenerowi Mieczysławowi Broniszewskiemu. – Ja także mam tu coś do udowodnienia. Przed laty byłem tu przez tydzień, ale do Warszawy wezwał mnie prezes Pietruszka, który przypomniał mi, że mam ważny kontrakt i muszę wracać. Prezes Dmoszyński zaproponował mi kontrakt na dwa lata. Chciałbym żebyśmy najpierw się utrzymali, a potem przyjdą wyniki; - Marcina Wasilewskiego poznał smak porażki spadając z ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. Zdaniem prezesa Dmoszyńskiego jest to piłkarz bardzo obiecujący, dlatego klub zdecydował się podpisać z tym zawodnikiem transfer definitywny. – Otrzymaliśmy ze Sławkiem (Nazarukiem) wiele propozycji, ale oferta z Płocka była najbardziej konkretna; - Sławomira Nazaruka, który także przyszedł do Płocka ze Śląska Wrocław, a wcześniej grał w Górniku Zabrze. Bardzo utalentowany zawodnik. – Płock ma silny klub o mocnych podstawach organizacyjnych, dlatego zdecydowałem się podpisać kontrakt na trzy lata;. - Jerzego Podbrożnego, którego prezes Dmoszyński określił, jako wspaniałą kartę polskiej piłki nożnej, na szczęście jeszcze nie zakończonej. – To zawodnik o olbrzymich umiejętnościach z ogromnym doświadczeniem. Podbrożny zdecydował się zostać zawodnikiem Wisły po tym, jak nie było jego osobą żadnego zainteresowania ze strony Amiki. – Cieszę się, że tu będę grał, bez żadnych wahań podpisałem kontrakt z klubem na rok; - Ariela Jakubowskiego utalentowanego reprezentanta Polski, który na swoim koncie ma epizod w pierwszej reprezentacji i jest głodny dalszego sukcesu. Kontrakt podpisał na rok; - Grzegorza Bonka, który powiedział: – chciałem się wreszcie wyrwać z Górnika, zbyt długo grałem w tym klubie. Bonk jest utalentowanym pomocnikiem, który powinien odegrać ważną rolę w drużynie. Większość z nowych piłkarzy ma za sobą reprezentacyjną przeszłość, co prawda w drużynach młodzieżowych, ale to tylko może oznaczać, że mają szansę na grę w pierwszej reprezentacji. – Wszyscy zawodnicy, którzy do nas przyszli, mają duże umiejętności – podsumował Mieczysław Broniszewski, - teraz muszą się wkomponować w drużynę. Musimy zrobić wszystko, by było zgranie, by zespół został scementowany, nowy układ dobrze zafunkcjonował. Warunki do treningu mamy bardzo dobre, aż trzy zgrupowania, na których będziemy pracować i rozgrywać ciekawe pojedynki kontrolne. W planie jest kilku przeciwników na mecze kontrolne. Wstępnie wiadomo, ze 26 czerwca drużyna zagra z zespołem z I ligi Ukrainy - Wołyń Łuck, 29 czerwca w Krakowie weźmie udział w turnieju zorganizowanym przez Cracovię, w którym oprócz gospodarzy zagra także: Ruch Chorzów, reprezentacja Małopolski oraz Wisła. Na 3 lipca zaplanowano sparing z Piotrcovią Ptak, na 6 lipca – Banikiem Ostrawa, 10 lipca – ŁKS Łódź, 13 lipca z Marbed Ceramed Bielsko Biała. 16 lipca w meczu kontrolnym, który rozegrany zostanie w Płocku lub na którymś z pobliskich stadionów, Wisła spotka się z mistrzem Litwy Żalgirisem Wilno. Ciekawie zapowiadają się także pojedynki zaplanowane podczas zgrupowania w Austrii, gdzie płocczanie przebywać będą od 18 do 29 lipca. Odbędą się tam trzy mecze, w jednym przeciwnikiem drużyny będzie Crvena Zvezda Belgrad. Na pierwsze zgrupowanie do Zakopanego wyjedzie 25 zawodników, a z nich zostanie utworzona kadra około 21 piłkarzy. Nie wiadomo jak będzie wyglądała właściwie tylko jedna formacja – atak. – Mamy plany ściągnięcia dwóch napastników – wyjaśnił M. Broniszewski. – Sprawa powinna się rozwiązać do końca czerwca, ale z drugiej strony my mamy napastników. Doszedł do drużyny Nazaruk, a jest przecież Wahan Geworgian, Nerius Vasilauskas. Nie zobaczymy raczej w płockiej drużynie Sławomira Guli, który ponoć otrzymał lepszą propozycję, Andrzej Szyszko grac będzie w Hetmanie Zamość, a Mariusz Woroniecki najprawdopodobniej w Arce Gdynia. Kluby są zainteresowane rozmowami z Przemysławem Boldtem, Mirosławem Budką i innymi zawodnikami. Teoretycznie skład nie jest jeszcze przesądzony, a o miejsce w drużynie może walczyć każdy piłkarz, ale trudno przypuszczać, że ściągnięci zawodnicy zajmą miejsca na ławce. Każdy z nich ma duże doświadczenie I-ligowe, a to oznacza, że prędzej ma szanse na wejście do podstawowego składu. Prezes K. Dmoszyński, licząc w nowym sezonie na to, że trybuny będą pełne kibiców żądnych dobrego widowiska obiecał liczne niespodzianki. – Kibice są takimi samymi sponsorami klubu, jak wszyscy inni. To przecież oni kupują bilety na mecz i chcą widowiska. Mogę zagwarantować w imieniu swoim i piłkarzy, ze zawsze będą oni grać dla kibiców i będą grac jak najlepiej. - Po to przyszliśmy do Płocka, by grać jak najlepiej – potwierdził słowa prezesa Jerzy Podbrożny. – Każdy z nas, który wejdzie na boisko będzie realizować cel nakreślony przez trenera. Po to tu przyszliśmy, by wygrywać. - Każdy z nas będzie chciał wywalczyć sobie miejsce w drużynie – dodał Piotr Mosór – i udowodnić, ze to miejsce nam się należy, a rywalizacja będzie duża. Czytelników będziemy informować na bieżąco o poczynaniach drużyny, o tym jak spisywać się będą na treningach, jak wypadać będą w sparingach. Przed nami wszystkimi, klubem, drużyną, kibicami i dziennikarzami jest I liga, bardzo byśmy chcieli za rok o tej porze cieszyć się, że nie będziemy w następnym sezonie znów tylko myśleć o utrzymaniu. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości