Czasami wydaje się, że przed remontem ulicy nikt nie myśli, jak poradzą sobie ze zmianą układu komunikacyjnego okoliczni mieszkańcy. Gdy się skarżą, to zawsze można ich uspokoić sloganem: „żeby było lepiej, musi być gorzej”. Dokładnie tak jest w przypadku mieszkańców ul. Granicznej i Górnej, z których to ulic kierowcy zrobili sobie nową obwodnicę Płocka. Choć remont Mostu im. Legionów Piłsudskiego jest daleko od nich, to odczuwają jego zamknięcie najdotkliwiej.
Pewnie wielu kierowców potwierdzi, że rondo dzwon, na które z Mostu Solidarności zjeżdżają pojazdy jadące z lewobrzeżnego Płocka, to miejsce, gdzie niezwykle często odbywają się „spotkania trzeciego stopnia”, czyli maska w maskę. Mimo tego, że służy kierowcom od wielu lat, nadal wzbudza w nich niepokój i obawę, a liczba stłuczek jest tam zdecydowanie większa niż na innych, podobnych skrzyżowaniach.
Co ciekawe, równie często wpadają tam na siebie auta z rejestracją z Płocka i okolic, jak i z miast oddalonych od stolicy północnego Mazowsza. Jakoś dziwnie kierowcom nie pasuje rozkład jezdni, namalowane linie… Czasem bywa, że w momencie wjazdu na rondo ktoś do nich dzwoni lub właśnie przychodzi pilny sms. Chwila nieuwagi i stłuczka gotowa.

tekst i fot. J.Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech jeszcze skrócą czas dla most obwodnica to będzie lepiej
Niech jeszcze skrócą czas dla most obwodnica to będzie lepiej