Zwykle w takich sytuacjach pisze się, że zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Ale w przypadku plebiscytu na najlepszego sportowca, trenera i imprezę w Płocku, rzeczywiście zainteresowanie czytelników przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Otrzymaliśmy prawie pięć tysięcy kuponów.
Plebiscyt w takiej formie był organizowany po raz pierwszy od kilku lat. Wśród organizatorów były dwie redakcje: Tygodnik Płocki i Gazeta na Mazowszu oraz Urząd Miasta Płocka, Rada Związków Sportowych i restauracja Tango. Przez kilka tygodni przedstawiliśmy Czytelnikom nazwiska kandydatów, 25 sportowców, 13 trenerów i nazwy pięciu imprez. Z tej listy, kibice musieli wybrać jedną imprezę, trzech trenerów i siedmiu najlepszych sportowców.
Oczywiście, jak można się było spodziewać, pojęcie najlepszy, dla różnych ludzi, ma odmienne znaczenie. Zresztą, bardzo trudno zmierzyć wartość medalu w lekkiej atletyce, pływaniu, wioślarstwie, czy porównać reprezentantów Polski.
Najlepszym trenerem został Jarosław Dobrzeniak (lekka atletyka), który zgromadził 4915 pkt., II miejsce zajął Wojciech Ostrzycki (pływanie) - 3651 pkt., a III Mirosław Nisztor (lekka atletyka) - 3295 pkt. Najlepszą imprezą w 2003 roku kibice uznali Grand Prix Lekkiej Atletyki.
Tytuły i nagrody zostały rozdane, plebiscyt przeszedł już do historii. Za kilka miesięcy znów ogłosimy listę zawodników oraz trenerów, a na łamach Tygodnika i Gazety zaprosimy czytelników do udziału we wspólnej zabawie.
Komentarze