Reklama

Niebezpieczne zimowe zabawy

06/02/2021 15:59

Chociaż w ubiegłym roku śnieg mogli zobaczyć tylko ci, którzy na zimowy wypoczynek wybrali się w góry, to teraz biały puch cieszy nasze oczy coraz częściej. Mamy piękną porę roku! I chociaż nadal wokół nas szaleje groźny wirus i musimy stosować się do rządowych obostrzeń, to staramy się poprawiać sobie humor zimowymi atrakcjami – lepieniem bałwanów, bitwami na śnieżki, jazdą na sankach, kuligami…

Są to śnieżne zabawy, które znamy od wielu lat. Obecnie nie mamy możliwości podróżowania, pójścia na lodowisko, basen czy do kina, więc rodzice zachęcają dzieci do aktywności na powietrzu. A aura w tym roku wyjątkowo sprzyja. O tym, że wiele osób chce ją wykorzystać, świadczyć mogą braki w sklepach… sanek, które w pewnym momencie wyprzedały się bardzo szybko.

Za plastikowe sanki-ślizgacze zapłacimy kilkadziesiąt złotych, natomiast sanki drewniane to koszt ok. 150 zł. Jednak jak można wyceniać dziecięcą radość? Wielu rodziców mieszkających w mieście stara się przynajmniej zrobić razem z dzieciakami parę kółek dookoła bloku. Mieszkając poza Płockiem jest możliwość dłuższych spacerów, a śniegu też jest więcej.

Reklama

Jednak dobrze wiemy, że największa frajda to zjeżdżanie z zaśnieżonych górek. Gdzie w Płocku znajdują się takie miejsca? Na Podolszycach Północnych obok szkoły oraz na Alei Roguckiego nad toaletami powstały specjalne górki saneczkowe. Płocczanie upodobali sobie też tumskie wzgórze, szerokie i o odpowiednim nachyleniu. W weekendy, przy sprzyjającej pogodzie, można tam spotkać tłumy osób zjeżdżających na sankach, tzw. jabłuszkach, oponach, a nawet… workach! Oprócz dzieci z rodzicami jest też sporo nastolatków, a i dorośli niekiedy chcą spróbować zjechać.

Więcej w Tygodniku Płockim

Reklama

(jb)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości