Reklama

Nie wszyscy w Płocku

18/01/2012 09:49
Na 21 158 pacjentów z Płocka wymagających leczenia szpitalnego 5027 wybrało placówkę w innym mieście. W przypadku mieszkańców powiatu płockiego spośród 14 496 pacjentów skierowanych do szpitala 5134 zdecydowało się na leczenie w szpitalu poza Płockiem. Jak widać, płocczanie i mieszkańcy powiatu płockiego dość chętnie korzystają z pomocy lekarzy specjalistów w innych miastach. W skali roku na taki wybór decyduje się blisko 25% osób zakwalifikowanych do leczenia szpitalnego. Wśród szpitali, do których pacjenci z Płocka kierują się na leczenie, zdecydowanie na pierwszym miejscu jest Warszawa. A to z racji odległości, dobrej lokalizacji dla płockich pacjentów, szerokiej gamy specjalistów oraz porozumień o leczeniu swoich pracowników zawartych przez płockie firmy. Z pewnością swój wpływ na wybór stolicy mają sugestie samych lekarzy, którzy również chętnie współpracują ze swoimi warszawskimi kolegami.
Wśród placówek, do których płoccy pacjenci najczęściej się zgłaszają, są Wojskowy Instytut Medyczny przy ul. Szaserów, szpital MSWiA przy Wołoskiej, Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc przy ul. Płockiej, szpital przy Niekłańskiej czy Banacha. Ale także często najmłodszych pacjentów z Płocka można spotkać w SZPZOZ w Dziekanowie Leśnym, gdzie głównie szukają pomocy u lekarza nefrologa i chirurgów dziecięcych, oraz łódzkim Centrum Zdrowia Matki Polki. Na zabiegi ortopedyczne płocczanie często jeżdżą do szpitala klinicznego w Otwocku, ale także trafiają do śląskich placówek jak ta w Piekarach Śląskich.
Według obiegowej opinii takie wybory pacjentów podyktowane są najczęściej jakimiś złymi doświadczeniami w Płocku czy przeświadczeniem, że w Warszawie czy Łodzi uzyskają lepszą opiekę, dostęp do nowszych, skuteczniejszych metod leczenia i bardziej doświadczonych specjalistów. – Rzeczywiście to zdecydowało, że szukałam endokrynologa w Warszawie. Sposób prowadzenia leczenia w Płocku był dla mnie niepokojący. Stąd kolejny etap to wizyta w WIM przy ul. Szaserów w Warszawie. Gdzie też niestety nie obyło się bez komplikacji. Pomijając stronę merytoryczną uważam, że dużo jest do zrobienia i to w wielu szpitalach, gdzie pracują autorytety w kwestii relacji na linii lekarz - pacjent. To często jest przyczyną nieporozumień czy wręcz konfliktów pomiędzy pacjentami a lekarzami - mówi o przyczynach szukania lekarzy poza Płockiem nasza rozmówczyni Joanna Łączny.
I dodaje, że w Płocku zawiedziona była sposobem leczenia, w Warszawie zaś podejściem do pacjenta „przyjmowanego” na korytarzu. – Dopiero kolejny lekarz podszedł do sprawy właściwie. Tak jak tego oczekuje pacjent. I nie chodzi tu o nie wiadomo jak wygórowane wymagania. Tylko normalne podejście do problemów, które dla pacjenta są w danej chwili najważniejsze - mówi Joanna Łączny.
Podobne względy spowodowały, że pomocy u warszawskich ortopedów i traumatologów szukał Bernard Milewski. Kiedy zaczęły się problemy z kolanem, owszem, przeszedł cykl badań, ale usłyszał, że nic nie da się więcej zrobić. – A kolano jak bolało, tak bolało. Obawiałem się, że jeśli tak zostanie, to z czasem nie będę się mógł poruszać. W tej sytuacji normalne jest to, że szukałem pomocy w innych szpitalach. Specjaliści z WIM przy ul. Szaserów znaleźli jednak sposób – przedstawia swoją historię z warszawskimi lekarzami Bernard Milewski.
Wcześniej także już korzystał z pomocy specjalistów tego szpitala w zakresie otolaryngologii i wszystko zakończyło się pomyślnie. – W takich sytuacjach, kiedy w grę wchodzi zdrowie, naturalne jest to, że szuka się najlepszego dostępnego lekarza czy szpitala. Tu już nie chodzi o osobiste sympatie czy antypatie, koszty, tylko uzyskanie jak najlepszej opieki. Wracałem do tej placówki także dlatego, że właśnie wcześniej miałem dobre opinie o tym szpitalu i lekarzach - mówi Bernard Milewski.
Wyjazd na leczenie do innych miast to także często konieczność, spowodowana tym, że w Płocku najzwyczajniej w świecie brakuje danego specjalisty.

Tak było w przypadku Macieja Wiącka, dla którego wyjazd na operację kręgosłupa do Piekar Śląskich i profesora Jerzego Grzywocza był naturalnym, kolejnym etapem leczenia zaproponowanym przez prowadzącego go płockiego ortopedę. – Po wstępnych, płockich konsultacjach, ocenie wyników zaproponował mi operację u fachowca w tej dziedzinie. Nie szukałem nic na własną rękę, nie bazowałem na opiniach innych pacjentów, nie sprawdzałem. Uznałem, że lekarz proponuje mi najlepsze możliwe rozwiązanie i skorzystałem z niego.
Statystyki NFZ pokazują, że liczba pacjentów wyjeżdżających na leczenie szpitalne poza Płock jest rzeczywiście spora. A historie naszych rozmówców pokazują, że przyczyny są różne. Nie zawsze jest to tylko i wyłącznie kwestia braku zaufania czy przeświadczenie, że w Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy jest lepiej. Bo przecież zdecydowana większość hospitalizowanych pacjentów wybiera Płock. Dla Grażyny Cieślik kwestia wyboru szpitala była oczywista. – Po prostu Szpital Wojewódzki na Winiarach. Byłam pacjentką oddziału internistycznego. Cała opieka, proces leczenia, podejście personelu nie pozostawiały nic do życzenia. Uważam, że krytyczne opinie są często mocno przesadzone. Wypowiadane pod wpływem emocji. Niestety, mają one potem dość długi żywot. Trzeba racjonalnego, spokojnego podejścia w ocenie, bo w każdym mieście i najlepszym szpitalu zdarzają się trudne sytuacje.
Odnosząc się do statystyk i cyfr, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku Jarosław Wanecki zaznacza: – Proszę zobaczyć, że oddziały płockich szpitali nie są puste, podobnie jest z poradniami specjalistycznymi, których nikt nie zamyka z powodu braku pacjentów. Wręcz odwrotnie, są wypełnione do ostatniego miejsca. To jest jeden z argumentów obrazujących odbiór płockiej służby zdrowia przez pacjentów – komentuje
Odnosząc się do obiegowych opinii, że płoccy lekarze gorzej leczą, doktor Wanecki podkreśla, iż złe opinie tworzą niezadowoleni pacjenci, często bezpodstawnie. Nie zawsze na podstawie oceny merytorycznej, umiejętności lekarza, ale ze względu na złe relacje osobowościowe. - Niestety, bywa też tak, że doskonałym fachowcom, mającym ogromną wiedzę, doświadczenie, sukcesy w leczeniu nie udaje się nawiązać dobrych relacji z pacjentem i często rzutuje to na powstanie krzywdzącej opinii - mówi Jarosław Wanecki.

Musiałem jechać aż do Warszawy

Mówiąc o faktach, Jarosław Wanecki zaznacza, że wyjazdów, konsultacji, zabiegów wykonywanych w innych szpitalach nie należy absolutnie traktować jako argumentu do oceny pracy lekarzy. – To, że korzystamy z konsultacji u naszych kolegów w Warszawie czy Łodzi, nie jest niczym nadzwyczajnym. Trzeba zaznaczyć, że jest to praktykowane w każdym mieście pomiędzy różnymi szpitalami. Także w obrębie warszawskich placówek. Tylko tam jest krótsza i tym samym szybsza droga konsultacji. W Płocku w podobnej sytuacji pacjent powie: „musiałem jechać aż do Warszawy” – mówi dr Wanecki. – Z pewnością Płock nie wygląda blado na medycznej mapie Polski.
To potwierdza także dyrektor Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach Stanisław Kwiatkowski. – Są oczywiście pewne grupy schorzeń, które wymagają leczenia w szpitalach specjalistycznych. Dotyczy to skomplikowanych operacji kręgosłupa, jak chociażby ostatnio miało to miejsce w przypadku Jarosława Wałęsy. W tej grupie są również operacje kardiologiczne przeprowadzane na otwartym sercu, które wykonują wysoko wyspecjalizowane ośrodki. Co do wyborów pacjentów, to w pełni je szanujemy. Każdy może wybrać zgodnie ze swoim oczekiwaniem placówkę, w której chce być leczony, bo tu nie ma rygoru rejonizacji.
Z pewnością płocki szpital nie ma powodu do tego, by czuć się gorszym. - Mamy zdecydowaną większość wszystkich specjalistów. Na dziś brakuje nam tylko jednego chirurga dziecięcego, dwóch internistów i jednego specjalisty chorób zakaźnych. Pacjenci w każdym zakresie mają zapewnioną doskonałą opiekę lekarską, pielęgniarską. I dostęp do nowoczesnej diagnostyki, metod leczenia prowadzonych przy wykorzystaniu sprzętu najnowszej generacji – podsumowuje dyrektor Kwiatkowski.
Dla wyrównania proporcji dodaje, że wcale do rzadkich nie należą przypadki, kiedy to pacjenci z Warszawy sami zgłaszają się do szpitala na Winiarach i płockich lekarzy, bo o leczeniu w Warszawie wcale nie mają najlepszego zdania. I to właśnie w Płocku rozpoczyna się właściwe leczenie. Stanisław Kwiatkowski dodaje, że warto wspomnieć o pochodzących sprzed kilku lat danych pokazujących, iż spośród pacjentów szpitali w Radomiu, Siedlcach, Ciechanowie, Ostrołęce i Płocku, to ci ostatni stanowili najmniejszą grupę wśród pacjentów chcących leczyć się poza miejscem zamieszkania. Płock wypadł w tej grupie najlepiej.
Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl
Czy często leczymy się poza Płockiem?
Jakie decyzje podejmują płocczanie, gdy zachodzi konieczność wizyty u lekarza specjalisty? Jadą do Warszawy, Łodzi, Bydgoszczy czy kierują się do płockich lekarzy? Tu zdania są podzielone Nie brakuje zdecydowanych zwolenników, jak i przeciwników płockiej służby zdrowia.

Radosław Mustwiłło
Powiem bez ogródek, szukam lekarzy spoza Płocka. Bowiem na miejscu, w ramach państwowej służby zdrowia, czas oczekiwania na wizytę jest bardzo długi. Osiem - dziewięć miesięcy. W związku z czym i tak muszę korzystać z wizyty prywatnej. A jeśli już i tak muszę płacić, to wybieram poleconego przez pacjentów i innych lekarzy specjalistę w Warszawie. Albo umawiam się na wizytę u takiego lekarza, który przyjeżdża do Płocka. Ja akurat neurologa. Ale poza Płockiem, pomimo większych kosztów, szukałbym z pewnością lekarza ortopedy czy chirurga.

Wanda Nowak
Od lat korzystam z pomocy i opieki płockich lekarzy. Jestem zadowolona. Mam zaufanie co do metod leczenia, właściwego podejścia, sposobu i zakresu prowadzenia całej diagnostyki. Szczerze mówiąc, tylko raz zdarzyło mi się jechać do szpitala w Kutnie na badanie tomograficzne, ale dlatego, że w Płocku nie było jeszcze tomografu.

Teresa Rutkowska
Na szczęście póki co nie mam potrzeby korzystania z wizyt u lekarzy specjalistów, bo zdrowie dopisuje. Ale gdyby była już taka okoliczność, to zdecydowanie szukałabym ich poza Płockiem. W Warszawie lub Łodzi. Dlaczego? Raczej nie mam zaufania do płockich lekarzy i dla własnego komfortu psychicznego wybierałabym specjalistów z innych miast.

Iwona Kwiatkowska
Uważam, że jest wiele przesady w krytyce płockiej służby zdrowia. Od lat korzystamy z opieki płockich lekarzy. Mąż jest pod opieką kardiologa, neurologa i nie mamy żadnych zastrzeżeń. Możliwe, że zdarzają się jakieś niemiłe sytuacje, ale ja się z tym nie spotkałam. W Płocku nie jest źle.

Monika Sochalewska
Jeśli mówić o minusach płockiej służby zdrowia, to taki sam jak wszędzie, czyli długie kolejki do lekarzy specjalistów. Trzeba iść na wizytę prywatną. No i oczywiście do tego samego lekarza można dostać się już od ręki. Czy płoccy lekarze są gorsi? Nie uważam, żeby gorzej leczyli czy mieli gorsze podejście do pacjenta niż ich koledzy w innych miastach. Z tego, co się słyszy, to samo można powiedzieć o Warszawie.     (rad)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości