Reklama

Nie umiemy zadbać o oświatę, więc obniżamy wymagania

05/02/2023 08:00

W ubiegłym tygodniu minister edukacji pochwalił się, że tegoroczne wymagania maturalne z wszystkich przedmiotów ze względu na pandemię zostały obniżone o 20-25%. Mogłoby się wydawać, że decyzja ta zapadła akurat w tej chwili, bo władza nagle, być może po bardzo kiepskich wynikach matur próbnych, zmądrzała i skorygowała swoje dotychczasowe rozwiązania, ale nic z tego. Minister mówił o decyzjach, które podjęto na początku obecnego roku szkolnego, a wyniki matur próbnych i tak okazały się bardzo słabe. Nie wróży to niczego dobrego. Rządzący na pewno przebierają nogami ze zdenerwowania, bo może się okazać za 5 miesięcy, że matury skończą się absolutną katastrofą i ten rząd obali nie dorosła niedojrzała opozycja, ale młodzież zrobiona w trąbę przez rządzących. Co zatem takiego ważnego powiedział minister? Przede wszystkim przypomniał, że „tegoroczny egzamin maturalny nie opiera się na podstawie programowej, ale na wymaganiach egzaminacyjnych, które MEiN ustaliło w związku z pandemią i nauką zdalną”. A więc de facto mamy w tej chwili dwa dokumenty, na podstawie których odbywa się nauka w szkole. Podstawa programowa nie została odwołana i nauczyciele muszą ją realizować, ale ponieważ jej założenia są niewykonalne, i to nie tylko ze względu na pandemię, więc zerkają na kuszące wymagania egzaminacyjne i odpuszczają pewne treści, których i tak ze względu na zbyt mały czas przyznany przez władzę na naukę nie dałoby się zrealizować.
Pandemia jest tu tylko zasłoną nieudolności rządzących, którzy nie potrafili tak rozplanować systemu nauczania, by w przeznaczonym na to czasie dało się nie pobieżnie, byle jak, jak obecnie, ale solidnie zrealizować założone cele. Upór władzy, by utrzymać kiepsko przygotowany egzamin ustny z języka polskiego, wystawia jej dodatkowo jak najgorsze świadectwo. Jeżeli faktycznie wymagania obniżono ze względu na to, że ten rocznik młodzieży w czasie pandemii spędził blisko dwa lata na nauczaniu zdalnym, to tym bardziej usprawiedliwiało to rezygnację z matury ustnej z tego właśnie powodu, że uniemożliwiono młodzieży ćwiczenie takiej umiejętności jak mówienie. Po pandemii było już na to za późno, tym bardziej, że rządzący wespół z opozycją, która nie protestowała, a nawet wspierała decyzjami burmistrzów i prezydentów miast te rozwiązania, poupychali w klasach po 35-36 uczniów. W takiej sytuacji jakiekolwiek ćwiczenie wypowiedzi ustnej nie było możliwe. Protest młodzieży i nauczycieli w tej sprawie butna władza zignorowała, ale to na nią w tej sytuacji spadnie odpowiedzialność za wyniki w tej części egzaminu.
Tym bardziej, że z metodycznego punktu widzenia ten egzamin został zaplanowany fatalnie. Polecenia ułożone głównie przez wykładowców akademickich w sposób często niezrozumiały dla uczniów, wykraczający poza podstawę programową (a więc bezprawny) oraz niechlujny pod względem językowym z błędami merytorycznymi najbardziej kompromitują ministra, dyrektora CKE, środowisko metodyczne,  a także środowisko akademickie. Ale widocznie, jaka władza, tacy uczeni, tacy metodycy. W tej sytuacji nauczyciel, przeciążony pracą, niedoceniony, demotywowany na każdym kroku przez rządzących pozostaje sam i próbuje, wbrew absurdalnemu systemowi, ratować, co się da. Ale nikogo to zbytnio nie obchodzi, nikt zbytnio się tym nie przejmuje. Okazuje się, że nie trzeba było wcale reformować tego egzaminu, kiedy krytyczne uwagi zgłaszali nauczyciele, kiedy był na to czas, wystarczy wyrzucić parę utworów z kanonu, a metody ich przyswajania pozostawić bez zmian. I na tym polega organizacja systemu oświaty w kretyńskim demokratycznym państwie dokonywana przez absolutnych ignorantów, za Państwa zgodą oczywiście. Bo ktoś tych durniów musiał wybrać i ktoś wciąż daje im przyzwolenie na rządzenie.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości