Poświęcenie, bezpieczeństwo, ciepło – to słowa, które kojarzą się z Mamą. To u Mamy można się wypłakać (córki) i najeść (synowie). Istnieje również przeświadczenie, że kto jak kto, ale Mama wybaczy każdy błąd dziecku, gdyż jej miłość nie zna granic. O miłości rodzicielskiej i matczynej – tylko, że wśród ptaków – opowiada wielce leciwe (II wiek) dzieło pt. „Fizjolog”. W nim to czytamy, że u pelikanów zdarza się, iż młode dziobią dotkliwie swoich rodziców. Rodzice zaś, w geście dezaprobaty, karcąc pisklęta potrafią swym wielkim dziobem zadać im śmiertelny cios. Potem oczywiście strasznie żałują swego czynu. Jednakże, po trzech dniach matka otwiera swą pierś i skrapia własną krwią martwe dzieci, ożywiając je. Zatem nie dziwi fakt, iż pelikan znalazł swoje miejsce w symbolice chrześcijańskiej. Dzisiaj pelikana możemy oglądać w herbie pałuckiego miasteczka Szubin, ale również w pieczęci stanowej Luizjany. Wracając zaś do prawdziwych pelikanów nie są one ani tak okrutne, ani tak heroiczne, a o swe potomstwo troszczą się bez zbytniej przesady. I nie będzie też zbytniej przesady w tym, gdy upieczemy Mamie tort śmietankowy z okazji Dnia Matki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze