Jak może wyglądać ślub w dobie koronawirusa? Obecnie do kościoła na mszę świętą może wejść 5 osób, czyli w przypadku ślubu wejdzie para młodych, dwoje świadków i… Czy w tej sytuacji zastosować losowanie, kto z rodziców czy z rodzeństwa może jeszcze towarzyszyć młodym w tym podniosłym wydarzeniu, czy lepiej wysłać fotografa? To nie koniec dylematów. Bo jak może wyglądać obecnie wesele?
Z tygodnia na tydzień rządowe obostrzenia są coraz bardziej restrykcyjne. Zaczęło się od zakazu imprez masowych, potem spotkania mogły odbywać się w gronie do 50 osób, następnie maksymalnie 2 osoby mogą się spotkać na ulicy. Teraz jest jeszcze więcej zakazów. Lokale gastronomiczne nie mogą serwować dań na miejscu, tylko na wynos. Wszyscy liczą, że niedługo dramatyczna sytuacja związana z pandemią się uspokoi, że wszystko wróci do normy. Nikt jednak nie jest w stanie podać terminu, kiedy to nastąpi. W Płocku zaplanowane na kwiecień i maj śluby, a co z nimi się wiąże również i wesela, są więc masowo przesuwane na wakacje i dalej na jesień. Wykorzystywane są wszystkie możliwości łącznie z tym, by śluby brać nie w soboty, ale też w piątki czy też inne dni tygodnia.
Współczujemy młodym...
Anna i Maciej zaplanowali idealny ślub zaraz po Wielkanocy 2020 roku. Przygotowania rozpoczęli już 2 lata temu. To miał być ślub jak z bajki w pięknie przystrojonej Katedrze, gdzie o oprawę artystyczną miał zadbać płocki chór. Narzeczonym udało się też zarezerwować termin w wymarzonej sali weselnej, bo okazało się, że jedna z par w ostatniej chwili się rozeszła. Wszystko szło jak z płatka. Zamówiona suknia z gipiury i tiulu dotarła z zagranicy. Po ostatnich krawieckich poprawkach wisiała w szafie. Kilka miesięcy temu młodzi rozwieźli zaproszenia do rodziny i przyjaciół. Wesele miało być na 120 osób… Dziś dzwonią do wszystkich swoich gości, żeby nie przyjeżdżali. Osoby zaproszone też nie ukrywają, że zastanawiały się, czy nie zrezygnować z udziału w ceremonii. Ryzyko zachorowania spore, a i zabawa weselna w takiej atmosferze raczej średnio atrakcyjnie się zapowiada. Wszyscy rozumieją powagę sytuacji, ale też współczują młodym. Tyle przygotowań poszło na marne. Młodzi się jednak... cieszą, że znowu im się poszczęściło. Udało im się przesunąć ślub na listopad. Czekali na termin dwa lata, to poczekają jeszcze i te kilka miesięcy.
Cicho i pusto w Katedrze
Proboszcz płockiej Katedry, ks. kanonik Stefan Cegłowski potwierdza, że w ostatnim czasie coraz częściej młodzi przekładają daty ślubów.
Joanna Biała
fot. www.pixabay.com
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze