Reklama

NFZ tnie kontrakty na rehabilitację

06/12/2017 08:08
Miasto chce zapewnić finansowe wsparcie dla płockich placówek zajmujących się rehabilitacją. Konkretnie chodzi o pomoc dla Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, gdzie z rehabilitacji korzysta ponad setka dzieci. Ale także dla placówki Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ulicy Tysiąclecia. Dla TPD decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia o braku kontraktu oznaczałaby koniec działalności. Natomiast dla placówki przy Tysiąclecia – jeszcze dłuższe kolejki i konieczność zwolnień pracowników.
O możliwościach wsparcia obu placówek prezydent Płocka Andrzej Nowakowski mówił podczas konferencji odbywającej się w ratuszu z udziałem ich szefów. – Chcę pomóc Towarzystwu Pomocy Dzieci i przekazać 8 tys. zł na prowadzenie rehabilitacji dzieci – powiedział Andrzej Nowakowski. Dodał również, że kwota zmniejszona przez NFZ na świadczenia rehabilitacyjne w przyszłym roku to ponad milion zł. To oznacza mniejsze świadczenie na rehabilitację w placówce przy ul. Tysiąclecia prowadzonej przez płocki ZOZ.
W przypadku prowadzonego przy ulicy Mościckiego ośrodka rehabilitacyjnego sytuacja jest jeszcze gorsza, bo NFZ nie przyznał w ogóle kontraktu na rok przyszły. Bez pomocy miasta od 1 grudnia placówka musiałaby zakończyć działalność. Miasto znalazło doraźne rozwiązanie. Jak wyjaśniał prezydent Nowakowski, może udzielić wsparcia, ale nie ma możliwości prawnych na stałe finansowanie ośrodka TPD. W tej sytuacji prezydent zaproponuje radnym przekazanie pieniędzy z budżetu miasta w wysokości 8 tys. zł, co stanowi miesięczny koszt funkcjonowania tej placówki. Umożliwi to prowadzenie terapii w placówce jeszcze w grudniu i da czas rodzicom na znalezienie innego miejsca, w którym dzieci mogłyby być rehabilitowane. – Nasz ośrodek funkcjonuje od 18 lat. Mamy wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę. Prowadzimy rehabilitację indywidualną dla dzieci do 18 roku życia – mówiła Joanna Olczak, prezes oddziału miejsko-powiatowego TPD w Płocku. – Rocznie z terapii u nas korzysta około stu dzieci, w tym trzydzieścioro niepełnosprawnych, m.in. z porażeniem mózgowym, upośledzeniem umysłowym, wadami rozwojowymi. Zajmujemy się też dziećmi z wadami postawy, a także po urazach, np. złamaniach kończyn.
Problemy „kontraktowe” nie ominęły także placówki przy Tysiąclecia. Mniejszy kontrakt o 700 tysięcy zł otrzymał prowadzony przez PZOZ Płocki Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. – W tym roku na świadczenia rehabilitacyjne w Płocku i powiecie płockim przeznaczone było ponad 7 mln 300 tys. zł, a na rok przyszły NFZ przeznaczy 6 mln 200 tys. zł, czyli o ponad milion złotych mniej – przedstawiał dane dotyczące kontraktu prezydent Nowakowski.
Obecny na konferencji wiceprezes Płockiego ZOZ Marek Stawicki podkreślał, że obecnie w zależności, czy jest to stan ostry czy stabilny, pacjenci czekają na rehabilitację od roku do nawet 2,5 lat. – Przy mniejszym kontrakcie kolejki jeszcze się wydłużą. Mniej przyjętych pacjentów oznacza też konieczność zwolnień pracowników – mówił Marek Stawicki.
Aby uniknąć takich decyzji, miasto przeznaczy środki z budżetu. Ale prezydent Nowakowski nie ukrywał, że zarówno samorząd, jak i zarząd płockiego ZOZ z obawą czekają na konkursy NFZ na świadczenia w zakresie chirurgii i ortopedii, które mogą być ogłoszone w grudniu lub styczniu, a ich rozstrzygnięcie będzie znane do końca marca. – To dla nas też bardzo niepokojąca perspektywa. Zastanawiamy się, ile w tamtych konkursach będzie środków i jak zostaną podzielone – mówił prezydent.

rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości