Reklama

Nauczyciele na bruk

11/09/2013 13:52

Po wakacjach do płockich szkół nie wróciło kilkudziesięciu nauczycieli. Nie znalazły się dla nich miejsca pracy w szkolnych grafikach. A dane demograficzne nie brzmią optymistycznie. Pokazują, że w najbliższych latach w miarę spokojnie o pracy mogą myśleć nauczyciele płockich przedszkoli, gdzie zatrudnienie może wzrastać, i szkół podstawowych. Ale już gorzej jest w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. W pierwszych spadek liczby uczniów będzie widoczny przez najbliższych 5 lat. W szkołach ponadgimnazjalnych spadkowa tendencja potrwa jeszcze przez najbliższych 7–8 lat. Przedstawiciele oświatowych związków zawodowych uważają, że nie bez znaczenia pozostają przyjęte przez miasto standardy liczby uczniów w klasach. Gdyby były niższe niż te obecnie przyjęte, to byłaby szansa na więcej godzin pracy dla nauczycieli.


Na pytanie, ilu dokładnie nauczycieli w Płocku pożegnało się w nowym roku szkolnym z pracą, można będzie powiedzieć dopiero pod koniec września, kiedy do ratusza spłyną zatwierdzone na radach pedagogicznych arkusze organizacyjne. Ale wiadomo, że cięcia etatów nie ominęły nauczycieli płockich szkół. Jak informuje zespół do spraw medialnych Urzędu Miasta Płocka, na chwilę obecną liczba ta oscyluje w granicach kilkudziesięciu, może nawet stu osób. – Poziom zatrudnienia pracowników oświaty uzależniony jest przede wszystkim od liczby uczniów. Wprowadzenie norm i standardów miało na celu ścisłe uzależnienie zatrudnienia od zadań poszczególnych jednostek. Nie jest to więc „oszczędnościowa polityka kadrowa”, ale wprowadzenie racjonalnych zasad dysponowania środkami przeznaczonymi na utrzymanie oświaty – mówi Maciej Krzemiński, dyrektor Zarządu Jednostek Oświatowych w Płocku. Dodaje on, że przyjęte rozwiązania pozwolą na elastyczne finansowanie placówek zgodnie z poziomem zatrudnienia.
– Szkoły i placówki, które w wyniku zmian w przepisach prawa czy też spowodowanych demografią będą wykonywały więcej zadań, dostaną wyższe środki finansowe, między innymi na zwiększenie zatrudnienia. Szkoły i placówki, których zadania będą redukowane, otrzymają odpowiednio mniejsze środki, dostosowane do ograniczonego zatrudnienia – wyjaśnia dyrektor Krzemiński.

Reklama

„Solidarność” proponuje mniejsze klasy


Przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Marek Krysztofiak zgadza się, że niż demograficzny i nowa podstawa programowa robią swoje jeśli chodzi o brak godzin dla nauczycieli. Ale ten brak to także skutek zarządzenia w sprawie ustalenia norm liczebności oddziałów w szkołach i placówkach prowadzonych przez miasto. – W ubiegłym roku apelowaliśmy do prezydenta, że to zarządzenie, wraz z kolejnym dotyczącym norm zatrudnienia pracowników administracji i obsługi, może skutkować między innymi utratą wielu miejsc pracy w placówkach oświatowych Płocka. Przedstawiliśmy nasze propozycje liczebności w klasach. Wynosiły one odpowiednio dla podstawówek, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych: maksymalnie 22, 24, 26 uczniów w klasach. Owszem, wzięto je pod uwagę, ale jako minimalne. W tym roku doprecyzowaliśmy nasze propozycje dotyczące liczby uczniów w klasach. Naszym zdaniem powinny one wyglądać następująco: 18–22 uczniów w szkołach podstawowych, 20–24 uczniów w gimnazjach i 22–26 uczniów w szkołach ponadgimnazjalnych – mówi Marek Krysztofiak. Jest on zdania, że gdyby te liczby wzięto pod uwagę, to można by uniknąć problemów z brakiem godzin. – Docierały do nas sygnały, że w szkołach zawodowych byli chętni i można by utworzyć więcej klas. Byłoby więcej godzin, a nauczyciele mieliby pracę – mówi Marek Krysztofiak.
Dla nauczycieli jakich przedmiotów zabrakło pracy? Kierownik oddziału edukacji Urzędu Miasta Płocka Aleksandra Jadczak mówi, że jest to zależne od typu szkoły. – Inne potrzeby kadrowe ma mała szkoła podstawowa położona na obrzeżach miasta i zmagająca się z niżem demograficznym, a inne duża na nowym, rozwijającym się osiedlu. Szkoły ponadgimnazjalne też trudno porównywać ze sobą. Wiele zależy od przedmiotów, które wybrano w szkole jako realizowane w zakresie rozszerzonym i ogólnokształcącym – wyjaśnia Aleksandra Jadczak.

Reklama

Praca dla asystenta


Pracę w płockich szkołach znalazło za to 15 asystentów. Zatrudniono ich w klasach pierwszych z sześciolatkami w 10 miejskich szkołach: SP nr 1, SP nr 3, SP nr 11, SP nr 12, SP nr 13, SP nr 17, SP nr 18, SP nr 20, SP nr 21, SP nr 22. Jak informuje Aleksandra Jadczak, propozycja zatrudnienia asystentów została skierowana do wszystkich szkół podstawowych, w których do klas I uczęszczają sześciolatki. – W niektórych z nich, zgodnie z oczekiwaniami rodziców, dzieci zostały zapisane do różnych klas I (do klasy uczęszcza po 2–3 sześciolatków). W związku z tym część dyrektorów zrezygnowała z zatrudnienia asystentów – mówi Aleksandra Jadczak.
Jakie są prognozy w oświacie? Dane demograficzne pokazują, że w najbliższych latach będzie rosła liczba dzieci w wieku przedszkolnym. Zatem w najbliższej przyszłości jest szansa na pracę w przedszkolach. Niewielki wzrost liczby uczniów już od roku szkolnego 2014 będzie widoczny także w szkołach podstawowych. Najdotkliwiej w nowym roku szkolnym kwestie niżu odczuwają gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne. W ratuszu słyszymy, że w gimnazjach w ciągu najbliższych 4 – 5 lat w dalszym ciągu będzie obserwowany spadek liczby uczniów. W szkołach ponadgimnazjalnych spadek ten potrwa jeszcze przez najbliższych 7–8 lat.

Reklama

1200 bez pełnego etatu


Według szacunkowych danych, jakimi dysponował w wakacje mazowiecki okręg Związku Nauczycielsta Polskiego, od września na całym Mazowszu mogło zabraknąć pracy dla blisko 1000 nauczycieli. Ale to nie wszystko, bo wskazywały one, że ponad 1200 nauczycieli z mazowieckich szkół może w tym roku szkolnym pracować w zmniejszonym wymiarze zatrudnienia. Głównym winowajcą jest niż demograficzny. – Pod koniec września będziemy mieli pełen obraz sytuacji, jeżeli chodzi o zwolnienia nauczycieli – mówi Stanisław Nisztor, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Płocku. – Podejmowaliśmy działania, aby wykorzystać wszystkie możliwości pozwalające zminimalizować zwolnienia nauczycieli – dodaje prezes Nisztor.
Podkreśla, że nauczyciele, którzy stracili pracę, mają szansę na powrót do zawodowego życia. – Wciąż jest do zagospodarowania duży obszar, w którym nauczyciele mogą się realizować, świetnie wykorzystując swoje przygotowanie i doświadczenie zawodowe. Mam tu na myśli między innymi wsparcie dla rodzin oraz realizację zajęć dodatkowych dla rodziców i uczniów. O tym zresztą wspominamy w ogłoszonym w ubiegłym roku przez ZNP Pakcie dla Edukacji – mówi o planach pomocy zwolnionym nauczycielom Stanisław Nisztor.
Szansy dla poszukujących pracy pedagogów związkowcy, podobnie jak i sami zainteresowani pracą w szkołach, dopatrują w obiecanych przez Ministerstwo Edukacji 100 mln zł dla zwalnianych nauczycieli. Szczegóły pomocy w ramach rządowego programu wspierania bezrobotnych nauczycieli mają być ustalane z urzędami marszałkowskimi – tak, aby odpowiadały regionalnym potrzebom. Pochodzące z Europejskiego Funduszu Społecznego pieniądze mają być przeznaczane między innymi na staże, szkolenia, warsztaty poszukiwania pracy oraz na dofinansowanie zatrudnienia u nowego pracodawcy.
W regionie płockim pracę straciło 2 nauczycieli, a 21 pracuje w zmniejszonym wymiarze godzin. W regionie pracę straciło także 2 pracowników administracji i obsługi. W Sierpcu pracę straciło łącznie 8 nauczycieli.
W płockich szkołach w nowym roku szkolnym pracę rozpoczęło około 2450 nauczycieli i około 1200 pracowników administracji i obsługi.


Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl
Sonda Tygodnika Płockiego
Początek nowego roku szkolnego dla rodziców, nauczycieli, a przede wszystkim uczniów to czas bardzo intensywnej pracy. Z jakim nastawieniem, planami i oczekiwaniami młodzież rozpoczyna ten rok szkolny? O to pytaliśmy płockich uczniów.

Aleksandra Błażejewska
Jestem uczennicą klasy drugiej i uczę się w oparciu o nową podstawę programową. Jestem z niej zadowolona, bo wybrałam przedmioty, które przydadzą mi się w przyszłości (matematyka, informatyka, chemia). W drugiej i trzeciej klasie z tych przedmiotów będę miała rozszerzenie, plus przedmioty, które pojawią się na maturze. Jak dla mnie jest to świetny pomysł, bo będę mogła skupić się tylko na tym, na czym mi naprawdę zależy. Ten program ma jedną wadę. Nie pozwala w pierwszej klasie zdobyć zbyt dużej wiedzy ogólnej z innych przedmiotów, która później przydaje się bez względu na nasze przedmiotowe preferencje. Ta wiedza jest niewielka w porównaniu do tej, którą zdobywali uczniowie z wcześniejszych roczników.

Marek Pankowski
Dla mnie ten rok jest szczególnie ważny, bo jestem uczniem klasy maturalnej. Trzeba jak najszybciej przestawić się na tryb ciężkiej pracy. Oczywiście zagadnienia dotyczące zmian w oświacie są mi znane, bo od wielu tygodni toczy się na ich temat ogólnopolska dyskusja. Ale dopóki nic ona w życiu maturzystów nie zmienia, to jestem skupiony na jak najlepszym przygotowaniu się do kolejnego roku szkolnego.

Tomasz Nowak
Jestem uczniem klasy trzeciej. Idąc starą podstawą programową, będziemy mieli przedmioty, które niekoniecznie wszyscy chcą zdawać na maturze. Ale ma to swoje dobre strony, bo są to ostatnie lata, kiedy możemy zaczerpnąć wiedzy ogólnej. A na studiach będzie ona ściśle ukierunkowana pod kątem wybranego kierunku kształcenia. Nowy rok szkolny jest czasem, kiedy trzeba mocno się wziąć do pracy, bo teraz czeka nas najwięcej nauki. I oby finał trzyletniej pracy był jak najlepszy.

Monika Dziembowska

Cieszę się, że nie idziemy nową podstawą programową. Bo nawet jeżeli jest to ten ostatni rok nauki, mamy możliwość zdobywania wiedzy z zakresu różnych przedmiotów. Praca maturzystów wiadomo jest skupiona wokół egzaminu, wyboru kierunku studiów. I jak najlepszego przygotowania się do najważniejszego egzaminu. Na ten wynik pracuje się od pierwszej klasy, ale w trzeciej najbardziej intensywnie. No i przygotowania do matury nabierają coraz większego rozpędu.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości